Straz m(w)iejska przed skrotem Rosoła - Wilanów

IP: *.acn.waw.pl 17.07.05, 12:44
Dzisiaj (niedziela, 17-07) stali przy skrocie - ja zawrocilem, czy ktos wie
jakimi sypali mandatami?

pzdr
Jefferson
    • agahop Re: Straz m(w)iejska przed skrotem Rosoła - Wilan 18.07.05, 12:15
      a moze ktos wie czy sa plany ucywilizowania tego skrotu? dzis tez tam widzialam
      straz ale chyba tylko spacerowali
      • Gość: Wawerak Re: Straz m(w)iejska przed skrotem Rosoła - Wilan IP: *.chello.pl 18.07.05, 21:51
        O ucywilowaniu tego skrotu na forum bylo juz kilka watkow. I to z naszej
        strony - mieszkancow - wszystko. Natomiast z drugiej strony - wladz - raczej
        niczego pozytywnego sie nie spodziewajmy.
        A tak przy okazji czy ktos cos wie na temat dalszej budowy drugiej nitki
        Rosola?
        • Gość: robas Re: Straz m(w)iejska przed skrotem Rosoła - Wilan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:31
          w tym roku mają zbudować do Jerzewskiego
          • p.o.box.77 Re: Straz m(w)iejska przed skrotem Rosoła - Wilan 21.07.05, 09:32
            poza tym mowicie o nielegalnym skrócie do powsina a nie legalnym do wilanowa
            tak?
            • Gość: lipek ja ,ja nielegalnym. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.05, 20:35
              Ale jak się tym skrótem przewala kilka tysięcy wozów dziennie to on jest
              nielegalny ?? A moze to władze miejskie są tak zdegenerowane że powinny być
              nielegalne? I to od lat. Było tak za piskorka ,jest tak za kaczorka.


              Totalny brak wizji dróg miejskich łączy obu burmistrzów.
              • Gość: zuza Re: ja ,ja nielegalnym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:51
                Obaj burmistrzowie nie mają już nic do gadania, skończyły się te czasy w 2003
                roku. Jeszcze do Ciebie nie dotarło?
                • gazetnik3 Re: ja ,ja nielegalnym. 16.08.05, 18:51
                  Tak w ogóle, to miasto powinno zapłacić właścielom tej drogi godziwą cenę i
                  zrobić jakiś zjazd z prawdziwego zdzrzenia.
                  O ile pamiętam to chodziło o niechęć władz (jeszcze Ursynowa) do tej zapłaty...
                  • Gość: Sasiad Re: ja ,ja nielegalnym. IP: *.aster.pl 21.08.05, 15:22
                    Zjazd jest w wystarczajaco dobrym stanie. Sam z niego korzystam przez 5 dni w
                    tygodniu i nie narzekam. W czasie wakacji zalatali nawet dziury w asfalcie i
                    jezdzi sie jeszcze lepiej. W godzinach szczytu nie ma tam strazy wiejskiej ani
                    miskow, bo ruch jest jak na Marszalkowskiej i gdyby sie tam pojawili, to
                    zakorkowaliby caly Powsin i Kabaty. Pojawiaja sie dopiero wtedy, kiedy ruch
                    maleje i moga kogos skasowac.
                    • pyckal Re: ja ,ja nielegalnym. 21.08.05, 18:52
                      Nie bądźcie sobki, napiszcie, gdzie to jest.
                      Ostatnio musiałem parę razy jeździć z Imielina do Konstancina i z powrotem
                      przez Wilanowską.
                      Chętnie pograłbym ze strażą m(w)iejską w ciuciubabkę, a i grosza bym
                      przyoszczędził.
                      • Gość: kab Re: ja ,ja nielegalnym. IP: *.chello.pl 21.08.05, 19:30
                        Jedziesz przedłużeniem Rosoła tj. ulicą Relaksową do końca - aż do takiego
                        fikuśnego zakrętu - gdzie Relksowa przechodzi w ul. Nowoursynowską.
                        Nowoursynowską przejeżdzasz jakieś 100-150 m - aż będziesz mniejwięcej
                        na wysokości drewnianego krzyża - po lewej będziesz miał budowę, betonowe
                        ogrodzenie i kawałek wyasfaltowanej drogi - to już początek tego skórtu.
                        • pyckal Re: ja ,ja nielegalnym. 21.08.05, 20:06
                          Gość portalu: kab napisał(a):
                          > Jedziesz przedłużeniem Rosoła tj. ulicą Relaksową do końca - aż do takiego
                          > fikuśnego zakrętu - gdzie Relksowa przechodzi w ul. Nowoursynowską.
                          > Nowoursynowską przejeżdzasz jakieś 100-150 m - aż będziesz mniejwięcej
                          > na wysokości drewnianego krzyża - po lewej będziesz miał budowę, betonowe
                          > ogrodzenie i kawałek wyasfaltowanej drogi - to już początek tego skórtu.

                          Dziękuję, skorzystam
                          • Gość: gosia Re: ja ,ja nielegalnym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:26
                            Ten skrót jest nielegalny i nigdy nie będzie zalegalizowany. W planie
                            miejscowym, który stanowi prawo, nie ma żadnych ogólnodostępnych zjazdów przez
                            wąwozy skarpy warszawskiej. Trzeba poczekać na ulicę Rosnowskiego.
                            • pyckal propozycja: dwie pieczenie 23.08.05, 11:29
                              Gość portalu: gosia napisał(a):
                              > Ten skrót jest nielegalny i nigdy nie będzie zalegalizowany. W planie
                              > miejscowym, który stanowi prawo, nie ma żadnych ogólnodostępnych zjazdów
                              > przez wąwozy skarpy warszawskiej. Trzeba poczekać na ulicę Rosnowskiego.

                              To może po prostu zmienić nazwę Rosoła na Rosnowskiego? Załatwi się za jednym
                              zamachem dwie sprawy:
                              1) ładniej będzie
                              2) i skrót się zalegalizuje
                              • Gość: Sasiad Re: propozycja: dwie pieczenie IP: *.aster.pl 23.08.05, 20:56
                                Pomyslowe. A dzisiaj po 18 sterczal jakis polucjant na dole wawozu, a obok stal
                                polonez strazy wiejskiej. Naiwniak chcial widac zarobic i skorzystal pewnie z
                                podwozki kolegow wiejskich. A moze to byli przebierancy?
                            • p.o.box.77 Re: ja ,ja nielegalnym. 26.08.05, 15:02
                              Gosiu piszesz nieprawdę bo zjazdy przez skarpę są w całej warszawie. na
                              ursynowie też jest jeden legalny... szkoda że tak kiepskim stanie...
                              • Gość: gosia Re: ja ,ja nielegalnym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 15:29
                                Piszę samą prawdę. Ten teren ma uchwalony i opublikowany w Dzienniku Urzędowym
                                plan zagospodarowania przestrzennego dawnej wsi Kabaty, który stanowi PRAWO. W
                                tym właśnie planie zjazd, o którym mówimy nie istnieje. Jest tylko dojazd do
                                działek położonych przy nim, a dalszy odcinek - zjazd ze skarpy - jest ciągiem
                                pieszo - rowerowym. Każda realizacja na tym terenie, niezgodna z tym planem,
                                będzie niezgodna z prawem. Dlatego tutaj ulica nie powstanie.
                              • Gość: S. Re: ja ,ja nielegalnym. IP: 62.29.248.* 31.08.05, 15:31
                                Przy tym zjeździe jest zakaz ruchu z wyłączeniem mieszkańców ulicy
                                Nowoursynowskiej.
                                • Gość: Sasiad Re: ja ,ja nielegalnym. IP: 213.17.163.* 31.08.05, 17:40
                                  WOW, ale odkryles. Na tym forum juz od dawna o tym piszemy. Te znaki nie raz juz
                                  padaly albo pokrywaly sie czarna farba. Teraz zafundowano nam "remont" ulicy
                                  Gasek. Szczerze mowiac, jezdzi sie gorzej niz przedtem, wiec na co to komu.
                                  • Gość: S. Re: ja ,ja nielegalnym. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.05, 22:51
                                    To był przecież tylko komentarz odnośnie legalności zjazdu, a nie nagłe
                                    odkrycie :) - teraz rozumiesz?
                              • p.o.box.77 Re: ja ,ja nielegalnym. 01.09.05, 09:55
                                ok zjazd z relaksoewej w dół, niegdyś za szlabanem, jest nielegalny i taki
                                najprawdopodobniej będzie. [zresztą to nie nie jest najlogiczniejsze miejsce
                                tranzytu między dzielnicami, jeżeli weżmiesz pod uwagę otaczającą zabudowę].
                                chodzi mi o to, że zasłanianie się przez władze miasta [kiedyś gminy] ochroną
                                skarpy nie jest zbyt uzasadnione, biorąc pod uwagę jaki wpływ na chronioną
                                skarpę mają stawiane na niej domy [pozwolenia na budowe i przebudowę muszą byc
                                akceptowane przez te same władze, prawda?]. w tej chwili jest jeden w 100%
                                legalny zjazd po skarpie na ursynowie. a niebawem "chronioną" skarpę przebije
                                obwodnica/autostrada/jakkolwiek ją zwać droga wielopasmowa.
                                • Gość: S. Re: ja ,ja nielegalnym. IP: 62.29.248.* 01.09.05, 10:03
                                  Taka droga powinna być już dawno. Mieszkam przy Relaksowej i sama myśl o
                                  jeżdżeniu w okolice Konstancina przez Dolinę Służewiecką wydaje mi się czystym
                                  idiotyzmem. Nie dziwię się, że ludzie jeżdżą mimo zakazu. Na około kosztuje
                                  dużo więcej kilometrów i na dodatek stanie w korkach - bez sensu.
                                  • Gość: Dyzio Ten temat wałkowany jest na forum od dawna ... IP: *.starnettelecom.pl 01.09.05, 10:58
                                    Tzn. temat skrótu / przejazdu z Kabat do Wilanowa. Dla przypomnienia: biurwy z
                                    obu b.gmin posprzedawały tereny zarezerwowane na budowę ulicy, oszwabiły
                                    inwestorów z śp.Hita (ci zbudowali pętlę i kawałek KEN przy obecnym Tesco bo im
                                    zagwarantowano dojazd klientów z Wilanowa / Konstancina). Nota bene
                                    obecne "wadze" dzielnicy opyliły deweloperowi teren przy stacji metra
                                    zarezerwowany pod parking systemu "park & drive" na rogu KEN i Wąwozowej - więc
                                    tradycja w urzędzie nie ginie. Planów zaś i pomysłów na przejazd było i jest
                                    multum. Tylko, że nikomu (oprócz oczywiście zainteresowanych samochodziarzy) na
                                    tym nie zależy. Taka prawda. Howgh !!!
                                    • Gość: zuza Re: Dyziu, zlituj się .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 11:37
                                      Dyziu jesteś przecież starym forumowiczem i sam piszesz, że ten temat jest
                                      wałkowany od dawna. Skoro tak, to przypomnij sobie wszystkie informacje na ten
                                      temat. Biurwy z obu gmin nie miały co sprzedawać, bo są to tereny prywatne
                                      należące przede wszystkim do mieszkańców starych Kabat i biurwom nic do nich.
                                      Odwrotnie, biurwy będą musiały kupić teren pod ulicę, a nie sprzedać. I to nie
                                      biurwy dzielnicowe, tylko miejskie, warszawskie, te od Kaczyńskiego. A kupią
                                      jak będą miały pieniądze. A pieniędzy w kasie miasta coraz mniej.
                                      • Gość: Tomaszek ależ zuzo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 15:12
                                      • Gość: Tomaszek ależ zuzo (druga próba) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 15:17
                                        przecież teren pod Rosnowskiego od strony Ursynowa już chyba dawno jest
                                        wykupiony - to te chaszcze naprzeciw kolorowego bloku przy Relaksowej między
                                        Edbudem i NCC. Natomiast faktem jest, że śp gmina Wilanów zawaliła, gdyż w
                                        miejscu przebiegu Rosnowskiego powstało Patio (w 90% nielegalne i
                                        zalegalizowane potem). Dlatego Rosnowskiego spadła z planu w 2003 lub 2004,
                                        kiedy była zaplanowana jej budowa. Teraz znów Wilanów musiał zrobić plan z
                                        nieco zmienionym przebiegiem...
                                        To nie od kasy zależy (bo przecież ostantio nawet jakiś kredyt wzieli i się
                                        chwalili gdzie mogli), ale od decyzji, a to jest jak najbardziej deficytowy
                                        towar!
                                        pozdrawiam
                                        • Gość: atka Re: Tomaszku drogi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 09:16
                                          Tereny pod ulicę Rosnowskiego nie są wykupione. Skąd wiem? Bo moja rodzina ma
                                          tam kawałek ziemi. Była szansa na kupienie tego terenu przez gminę, która
                                          chciała realizować ulicę. Ale ustrój miasta się zmienił i gmina nie jest już
                                          gminą, a jako dzielnica ma związane ręce. Odkąd mamy naszego wspaniałego
                                          prezydenta Kaczyńskiego moja rodzina wszelkimi sposobami usiłuje sprzedać
                                          działkę miastu. Niestety, bez rezultatu. Działania miasta jednoznacznie
                                          wskazują, że nie jest ono zainteresowane wykupem, a żeby zrealizować inwestycję
                                          trzeba najpierw być właścicielem terenu. Ot i cała prawda.
                                          A jeśli chodzi o Patio, to Twoje informacje nie są ścisłe, tyle, że wiesz, że
                                          gdzieś dzwoni. Patio rzeczywiście powstało nielegalnie, ale nie weszło na
                                          planowany przebieg ulicy. Tak więc Tomaszku zuza ma rację. To zależy tylko od
                                          kasy. Przy takim gospodarzu jakiego ma dzisiaj Warszawa o inwestycjach możemy
                                          tylko pomarzyć. Od nas tylko zależy kto będzie następnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja