kto ma pierwszeństwo rower czy auto?

IP: *.mennica.com.pl 29.08.05, 15:06
ursynów ściezkami rowerowymi stoi. stoi tez rondami. i tu pojawia się
problem. byłem światkiem zdazenia że kierowca wjeżdżający na rondo zatrzymał
się na poprzedzających je pasach i ścieżce, a rowerzysta niejako nazłośc
lekko w niego uderzył. no i zaczął się dym. akurat byłem w samochodzie
kolejnym. zacząłem się nad tym zastanawiać. sam miałem prawie podobna
sytuację, kiedy z kolei zjeżdżałem z ronda w ulicę w prawo i przecinałem
ściezkę rowerową. rowerzysta któremu przejechałem przed nosem patrzył na mnie
jak na zbrodniarza, a przeciez ci na rondzie maja chyba pierszeństwo. myslę
że wogóle przejeżdżając przez ulice rowerzysta powinien schodzic z roweru.
chyba jakies przepisy to reguluja. ma ktos cos w tej sprawie do dodania?
    • silvio1970 Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 29.08.05, 15:10
      Gość portalu: guzik napisał(a):

      > że wogóle przejeżdżając przez ulice rowerzysta powinien schodzic z roweru.
      > chyba jakies przepisy to reguluja. ma ktos cos w tej sprawie do dodania?

      słabszy zawsze powinien ustępować silniejszmu. kierując się ta zasadą pewniej
      dojedziesz do domu.
      • iurandum Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 29.08.05, 17:37
        > > że wogóle przejeżdżając przez ulice rowerzysta powinien schodzic z roweru
        > > chyba jakies przepisy to reguluja. ma ktos cos w tej sprawie do dodania?

        powinien schodzic z roweru - na pasach, bo jak sama nazwa wskazuje jest to
        przejście dla pieszych, a tylko rowerzysta prowadzacy rower jest pieszym.

        droga rowerowa stanowi wydzielony pas ruchu drogi głownej, zobacz kto ma linie
        przerywaną, (mikro skrzyżowanie) nie bedzie wątpliwosci kto ma pierwszeństwo (z
        reguły rower).

        Jeśli auto zablokowało drogę rowerowi ścieżkę a rowerzysta uderzył złośliwie to
        wina jest po stronie rowerzysty, bo pierwszeństwo maja pojazdy opuszczajace
        skrzyżowanie (w tym przypadku mikro, z droga rowerową)

        Pozdrawiam
        • Gość: ot Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.aster.pl 30.08.05, 01:25
          > Jeśli auto zablokowało drogę rowerowi ścieżkę a rowerzysta uderzył złośliwie
          to
          > wina jest po stronie rowerzysty, bo pierwszeństwo maja pojazdy opuszczajace
          > skrzyżowanie (w tym przypadku mikro, z droga rowerową)

          złośliwie to wiadomo, ale za to czesto jest tak ze stoi wjezdza samochod na
          sciezke, po czym hamuje bo przed nim wszystko stoi. Ja sobie jade rowerkiem
          szybko bo sie spiesze i nie mam szans zachamowac na tych piekielnych kostkach
          brauma w ciagu 5-10 metrow. Przywale w takiego i co?
          • bf109g Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 30.08.05, 09:49
            Oddział 7 Przecinanie się kierunków ruchu Art. 27.
            1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest
            obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
            znajdującemu się na przejeździe.

            Zatem jeśli nie znajdujesz sie jeszcze na przejeździe nie masz pierszeństwa i to
            twoja wina.
            Chyba że:

            3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę (ścieżkę) dla rowerów poza
            jezdnią, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

            Czyli jak czytałem wyjśnienia są to wjazdy w drogi wewnatrze , osiedlowe
            parkingi. Tam auto przejeżdzjac przez ścieżke powinno ustapić rowerzyście nawet
            jeśli ten jest daleko.
            www.gimnazjum.pl/karta/prawo/pierwszenstwo/rowery.html#przej_1
            ALE!!!
            A niestety wczoraj wracając z pracy widziałem potraconego rowerzystę przez
            poloneza trucka na nowo wymalowanym przejeździe rowerowym przez Pileckiego na
            wyskości Shella.
            Czasem nie warto kierować sie tylko przepisami
          • pyckal spiesz się powoli 30.08.05, 11:34
            Gość portalu: ot napisał(a):
            > Ja sobie jade rowerkiem szybko bo sie spiesze

            To się nie spiesz. Dłużej pożyjesz. Chyba, że Ci nie zależy.
          • tarantula01 Traktując przejazd jako skrzyżowanie 06.09.05, 12:24
            Gość portalu: ot napisał(a):

            > > Jeśli auto zablokowało drogę rowerowi ścieżkę a rowerzysta uderzył
            > złośliwie to wina jest po stronie rowerzysty, bo pierwszeństwo maja pojazdy
            > opuszczajace skrzyżowanie (w tym przypadku mikro, z droga rowerową)

            > złośliwie to wiadomo, ale za to czesto jest tak ze stoi wjezdza samochod na
            > sciezke, po czym hamuje bo przed nim wszystko stoi. Ja sobie jade rowerkiem
            > szybko bo sie spiesze i nie mam szans zachamowac na tych piekielnych kostkach
            > brauma w ciagu 5-10 metrow. Przywale w takiego i co?

            Jeżeli przejazd potraktujemy jak skrzyżowanie, to samochód nie miał prawa na
            ten przejazd wjechać, a co dopiero zatrzymać się na nim, jeśli wjeżdżając na
            ten przejazd (skrzyżowanie) nie miał możliwości zjechać z tego przejazdu
            (skrzyżowania).
            • iurandum Re: Traktując przejazd jako skrzyżowanie 06.09.05, 14:47
              > Jeżeli przejazd potraktujemy jak skrzyżowanie, to samochód nie miał prawa na
              > ten przejazd wjechać, a co dopiero zatrzymać się na nim, jeśli wjeżdżając na
              > ten przejazd (skrzyżowanie) nie miał możliwości zjechać z tego przejazdu
              > (skrzyżowania).

              Przejazd dla rowerów regulują odrębne przepisy które były tu cytowane.
              • tarantula01 Re: Traktując przejazd jako skrzyż anie 06.09.05, 16:16
                iurandum napisał:

                > > Jeżeli przejazd potraktujemy ja
                skrzyżowanie, t
                samochód nie miał prawa
                > na
                %
                > ten przejazd wjechać,
                co dopiero zatrzymać się na nim, jeśli wjeżdżając
                > na%
                (skrzyżowanie%2
                hać z tego prz
                azdu
                > > (skrzyżowania).
                >
                > Przejazd dla rowerów regulują odrębne przepisy które były tu cytowane.

                Czy zatem na przejeździe dla rowerzystów może zatrzymać się samochód, tarasując
                ten przejazd?
        • Gość: Jula Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 09:33
          Pierwszeństwo ma zdecydowanie rowerzysta jadący ścieżką rowerową przez jezdnię.
          Auto powinno się bezwzględnie zatrzymać przed pasami tam gdzie nie ma świateł a
          widzi nadjeżdżającego rowerzystę. Rowerzysta powinien zwracać uwage na światła
          drogowe.
          • Gość: TOM Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: 195.205.15.* 30.08.05, 14:05
            Gość portalu: Jula napisał(a):

            > Pierwszeństwo ma zdecydowanie rowerzysta jadący ścieżką rowerową przez jezdnię.
            >
            > Auto powinno się bezwzględnie zatrzymać przed pasami tam gdzie nie ma świateł a
            >
            > widzi nadjeżdżającego rowerzystę.

            To chyba nie jest tak:

            Art.33.p.4 KD:
            4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
            1. wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
            2. zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.

            >>>

            Generalnie kierowcy powinni uważać na rowerzystów ale
            z drugiej strony - rowerzyści to nie są ŚWIĘTE KROWY !!!!!!!!!
          • Gość: jak Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.09.05, 19:24
            piszesz niestety bzdury. Rowerzysta winien na pasach prowadzić
            rower ......pieszo
            • java9 Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 05.09.05, 19:27
              Na pasach tak, ale na przejeździe dla rowerzystów - nie.
          • iurandum Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 06.09.05, 10:23
            Tak ci się wydaje...
            Czytaj uważnie przepisy!
            Rowerzysta ma pierwszeństwo NA PRZEJEŹDZIE DLA ROWERÓW, a nie zanim do niego
            dojedzie. Na jezdni, skrzyżowaniu, auto nie musi ustępować nadjeżdżającemu
            rowerzyście, tak samo jak nie musi zatrzymywać się przed dochodzącymi z daleka
            do pasów pieszymi.
            Musi za to bezwzględnie ustąpić gdy auto przejeżdża przez ścieżkę rowerową do
            (z) drogi wewnętrznej, parkingu itp.
            Chociaż auta tam jeszcze mniej tak naprawdę zwracają uwagę na rowery i tam
            dopiero jest niebezpieczne i trzeba uważać z egzekwowaniem tego przepisu.
            Czytaj uważnie cytowane przepisy, a nie serwuj widzimisie.
            Tez rowerzysta (czaszami wkurzony).
        • Gość: Tomek Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 01:28
          Przejazd dla rowerów nie jest skrzyżowaniem, zapraszam do lektury ustawy. PS.
          Przed przejazdem rowerzysta zobowiązany jest się zatrzymać
      • Gość: antysilvio Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.acn.waw.pl 31.08.05, 11:28
        > słabszy zawsze powinien ustępować silniejszmu.

        Czyli pieszy rowerzyście, a już szczególnie pieszy z dzieckiem rowerzyście.
        • silvio1970 Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 31.08.05, 11:32
          Gość portalu: antysilvio napisał(a):

          > > słabszy zawsze powinien ustępować silniejszmu.
          >
          > Czyli pieszy rowerzyście, a już szczególnie pieszy z dzieckiem rowerzyście.

          no chyba że ten pieszy waży 120 kg i ma ze soba paralizator. to trzeba równiez
          brać pod uwagę. przewagi intelektualne są równie wazne jak fizyczne, jeśli
          nawet nie bardziej, o czym rowerzyści poczuwszy świst wiatru w uszach zdają się
          często zapominać.
          • pyckal lać cyklistów 01.09.05, 09:41
            silvio1970 napisał:
            > no chyba że ten pieszy waży 120 kg i ma ze soba paralizator.

            Po co zaraz paralizator? Wystarczy tęgo kij. Jak taki koleś szybko jedzie (a
            przecież tylko takich trzeba lać) - wystarczy kij nadstawić i koleś ma parę
            tygodni w szpitalu gwarantowane jak amen w pacierzu.
            • Gość: stan Re: lać cyklistów IP: *.aster.pl 14.09.05, 09:56
              a Ty masz sprawę w sądzie ...
              i po co Ci to?? ;-)
            • silvio1970 Re: lać cyklistów 22.12.05, 12:57
              pyckal napisał:

              > silvio1970 napisał:
              > > no chyba że ten pieszy waży 120 kg i ma ze soba paralizator.
              >
              > Po co zaraz paralizator? Wystarczy tęgo kij. Jak taki koleś szybko jedzie (a
              > przecież tylko takich trzeba lać) - wystarczy kij nadstawić i koleś ma parę
              > tygodni w szpitalu gwarantowane jak amen w pacierzu.

              to nie takie łatwe jak ci się wydaje. spróbuj sam, ja sobie kijek tylko
              połamałem
              • totempotem Re: lać cyklistów 22.12.05, 23:44
                następnym razem włóż nogę
                • Gość: gacek95 Re: lać cyklistów IP: *.chello.pl 23.12.05, 09:23
                  :))
    • java9 Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 29.08.05, 16:32
      Patrząc od strony przepisów, rowerzysta NA przejeździe dla rowerów
      i pieszy NA pasach jest traktowany tak samo - celowo podkreślam na pasach,
      czyli wtedy gdy znajdzie się tam przed samochodem lub innym pojazdem jadącym
      jezdnią.

      Dodatkowo w takim miejscu rowerzysta nie musi zsiadać z roweru.

      Zakładam, że w miejscu, o którym piszesz nie ma sygnalizacji świetlnej,
      czyli rowerzysta nie miał zielonego światła.
      Zakładam, że samochód był na pasach zanim pojawił się na nich rower.
      Moim zdaniem ewidentna wina rowerzysty.

      Gyby samochód stał na pasach blokując je,
      (bo nie zdązył zjechać)a pieszy albo rowerzysta miałby zielone światło, to
      wedy samochód stoi nieprzepisowo i kierowca może dostać mandat.
      Niemniej jednak myślę, że w przypadku kolizji ,wina też jest po stronie
      rowerzysty. Samochód stoi a nie jedzie, nie pojawia się przed rowerem nagle,
      rowerzysta ma czas na reakcję i może ominąć.


      Co do pierwszeństwa na rondzie - jeżlei przed wjazdem na rondo masz znak ustąp
      pierwszeństwa, to rzeczywiście jadąc po rondzie masz pierwszeństwo przed tymi,
      którzy na nie wjeźdzają i tylko w tej sytuacji.Natomiast nie masz pierwszeństwa
      przed pieszym, który znajduje się na pasach, albo przed rowerzystą, gdy
      znajduje się na przejeździe dla rowerów, w sytuacji gdy zjeżdżasz z ronda.
      Gdybyś takiego rowerzystę potrącił, napewno byłoby sporo wyjaśnień i
      skończyłoby się Twoją winą, bo dojeżdżając do przejścia dla pieszych, czy
      przejazdu dla rowerów, nie zachowałeś szczególnej ostrożności.



      Nie zmienia to faktu,że wchodząc na pasy czy wjeżdżając rowerem na przejazd,
      nawet na zielonym świetle, należy uważnie się rozejrzeć.
      Oszołomów nie brakuje po obu stronach.


      • iurandum Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 29.08.05, 17:47
        > Patrząc od strony przepisów, rowerzysta NA przejeździe dla rowerów
        > i pieszy NA pasach jest traktowany tak samo

        Przed nowelizacją z 1 stycznia 2002 r kodeksu było faktycznie zamieszanie i
        niejasność. Teraz już nie ma.

        www.wrower.pl/prawo/UoRD-rowery.php
        cytuję:
        Skreślono lub zmieniono sprzeczne ze sobą i innymi regulacjami dotychczasowe
        przepisy, które z jednej strony stanowiły o bezwzględnym pierwszeństwie
        rowerzysty na drodze dla rowerów przebiegającej przez jezdnię przed skręcającym
        pojazdem (aby mieć pierwszeństwo rowerzysta nie musiał znajdować się na
        przejeździe), a z drugiej strony stwierdzały, że rowerzysta wjeżdżając na
        jezdnię jest włączającym się do ruchu i powinien ustąpić pierwszeństwa innym
        pojazdom. Po nowelizacji przepisy o włączaniu się do ruchu nie dotyczą przejazdu
        dla rowerzystów, a rowerzysta - przejeżdżający przez jezdnię poza przejazdem -
        zawsze musi ustępować pierwszeństwa innym, w tym także skręcającym.
        • Gość: rrr Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.chello.pl 29.08.05, 20:12
          Z tej samej strony www.wrower.pl/prawo/UoRD-rowery.php
          :
          Oddział 7
          Przecinanie się kierunków ruchu


          Art. 27.

          1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest
          obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
          znajdującemu się na przejeździe.
          3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę (ścieżkę) dla rowerów poza
          jezdnią, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.
          4. Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla
          rowerzystów i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejazdu, na którym ruch
          jest kierowany.

    • Gość: Piotr czemu rowerzyści są wiecznie tacy WŚCIEKLI ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.09.05, 19:31
      a mnie zawsze zastanawia taki temat - czemu rowerzyści są wiecznie tacy
      WŚCIEKLI ???
      Podobno jazda rowerem ma relaksować. To czemu w przypadku konfliktów wszyscy
      oni pokazują paluchy,rzucaja mięsem ?. Znajomemu rowerzysta skopał smochód.
      Czy jazda rowerem musi tak FRUSTROWAĆ ???
      • Gość: tramp Re: czemu rowerzyści są wiecznie tacy WŚCIEKLI IP: *.aster.pl 05.09.05, 19:49
        powiedziec ci dlaczego jestem taki wybuchowy? Bo jadac sciezka caly czas musze
        miec oczy dookola glowy, bo jedziesz sobie 30 a koles jadacy 15 kmph zaczyna
        wyprzedzac kolesia jadacego 14kmph i co wtedy? dajesz po hamulach to poki mozna,
        zjezdzasz na trawnik i znowu hamujesz :/:/
        Po minucie (500 metrow dalej) jedziesz sobie sciezka i wjezdza ci samochod
        skrecajacy w prawo sytuacja nerwowa.
        i tak jedziesz te 6 km czy ile ta sciezka ma :/ srednia przejazdu to 6 pieszych
        na sciezkach, 1 nieprzewidywalny rowerzysta, 3 "spotkania" z samochodami. I jak
        tu nie byc wkurzonym?
        • Gość: Mr X Re: czemu rowerzyści są wiecznie tacy WŚCIEKLI IP: *.itpp.pl 07.09.05, 04:21
          Hehe a mówi się że to kierowcy się wściekają - jakby taki rowerzysta postał 10
          minut w korku to chyba zabiłby pierwszą napotkaną osobę :)

          Przechodząc do meritum. Samochód nie ma prawa wjeżdżać na pasy jeśli nie może z
          niech zjechać - tak samo jak na skrzyżowanie czy to z ulicą czy drogą rowerową.
          I tu był oczywisty błąd kierowcy (jak rozumiem to był samochód osobowy który
          mieści się swobodnie miedzy przejściem dla pieszych i przejazdem dla rowerów a
          jezdnią ronda).
          Jednak rowerzysta nie miał prawa uderzać w samochód tak samo jak kierujący
          samochodem nie może taranować samochodów które po zmianie świateł nie zdążyły/
          nie mogą zjechać ze skrzyżowania.
        • Gość: TOM Proponuję się leczyć, IP: 195.205.15.* 07.09.05, 09:26
          bo inaczej zdarzy się nieszczęście.

          Przy tego rodzaju podejściu, kierowcy samochodów powinni
          mieć na wyposażeniu karabiny maszynowe i strzelać
          do tych co źle wyprzedzają, nie używają kierunkowskazów,
          blokują przejazd, do rowerzystów, którzy jadą po ulicy
          mimo, że obok jest ścieżka dla rowerów, do pieszych, którzy
          właśnie wtargneli na jezdnię, itp.
          Fajnie by było ...
    • Gość: stan a kierowca przejeżdżający przez rondo powinien ... IP: *.aster.pl 14.09.05, 09:49
      ... wysiadać z samochodu ;-)))
      wtedy ja też będę przekraczając rondo schodził z roweru ...
    • neco Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 16.09.05, 16:51
      przeczytalem wszystkie posty i dalej nie wiem:

      zbliżam się samochodem do przejazdu dla rowerzystów. Widzę, że scieżką jedzie kamikadze z dużą prędkością, jesteśmy na kolizyjnym, a on nie wykazuje chęci zmniejszenia prędkości.
      Zazwyczaj w takiej sytuacji popisowo robię jakiś pisk oponami, ot tak, żeby wystraszyć i dać o myślenia.. ale mina wystraszonego zazwyczaj bez słów przekazuje jego opinię na temat mojego stanu psychicznego.

      I kto ma rację? Z tego co zrozumiałem z przepisów - jeżeli rowerzysta NIE JEST JESZCZE na przejeździe - ma ustąpić?

      Wniosek jeden: trzeba tak dobrać prędkość aby rowerzysta wbił się w bok - wtedy to on wjedzie na skrzyżowanie gdy inny pojazd go nie opuścił. Jeżeli ja zgarnę go na maskę - to moja wina, bo on już był na przejeździe.



      A swoją drogą... jeżeli jedzie tir, to ja mu nie włażę pod koła mimo że to przejście dla pieszych. Dlaczego rowerzyści zazwyczaj uznają, że ja nie mam masy i jestem w stanie zatrzymać się w miejscu.

      I DLACZEGO WIĘKSZOŚC ROWERZYSTÓW NIE ZASTANOWI SIĘ ZE PRZEZ TAKĄ GŁUPIĄ PRZEPYCHANKĘ ON MOŻE SPĘDZIĆ PARĘ MIESIĘCY W SZPITALU (ALBO KOSTNICY) A KIEROWCA W WIĘZIENIU (bo zaraz jakiś (prze)biegły wymyśli odpowiednią teorię).

      I po co to komu? Po co?

      I ja już się pogodziłem z tymi ścieżkami i rowerzystami-kamikadze - ale wzdłóż KENu jakiś geniusz wysadził scieżkę rowerową żywopłotem - i w wielu przypadkach po prostu nie widać roweru.
      • pyckal geniusze z Ursynowa i z Brukseli 16.09.05, 21:27
        neco napisał:
        > I ja już się pogodziłem z tymi ścieżkami i rowerzystami-kamikadze - ale
        > wzdłuż KENu jakiś geniusz wysadził scieżkę rowerową żywopłotem - i w wielu
        > przypadkach po prostu nie widać roweru.

        Może i geniusz, ale do pięt nie dorasta tym z Brukseli. Wymyślili oni, że
        trzeba zlikwidować zielone strzałki zezwalające na jazdę w prawo przy czerwonym
        świetle.
        Do tej pory, drogi "neco", to była twoja jedyna szansa, by uniknąć kolizji z
        szalonym cyklistą; jeżeli Ty masz czerwone światło, to cyklista też; a nie jest
        on aż tak szalony, żeby jechać na czerwonym; może w ogóle nie jest szalony,
        tylko bezczelny.
        Teraz tę szansę stracisz. Dyrektywa Unii nakazuje likwidację zielonych strzałek
        w prawo do 2008 roku, a jak znam RODZIMYCH GENIUSZY, to zrobią to wcześniej.
        Może już dzisiaj kup sobie ciężarówkę z twardym zderzakiem i pancernymi
        szybami. Głupi bydlak i tak trafi do kostnicy, Ty do pierdla - ale przynajmniej
        na reperację samochodu nie wydasz.
        • Gość: rowerzysta raz jak nastraszyłem kierowce to ... IP: *.aster.pl 16.09.05, 22:35
          ... zrobił w gacie i wpadł na słup sygnalizacji świetlnej :-)))
          ale miałem ubaw !!!
          przyznacie, że mam niezawodne hamulce w roverku ;-)
          • neco Re: raz jak nastraszyłem kierowce to ... 18.09.05, 19:09
            nie życzę aby nastepnym razem inny kierowca sie nie wystraszyl...
            • Gość: rowerzysta Re: raz jak nastraszyłem kierowce to ... IP: 212.76.37.* 19.09.05, 16:39
              dziękuję, ale to co napisałem wcześniej to był tylko żart ;-)
              owszem, wcześniej zdarzało się, że straszyłem kierowców (Dawid vs Golliat ;-),
              ale nie tak żeby wpadali oni na słupy ... :-)
              a teraz jeżdżę i samochodem i rowerem, dlatego też pałam szacunkiem i dla
              mądrych kierowców i dla mądrych rowerzystów :-)))
      • Gość: Tomek Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 01:39
        Problem polega na tym że jest jeszcze zasada ograniczonego zaufania a wielu
        rowerzystów to frustraci nie znający przepisów.
    • Gość: Marcin Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: 194.29.130.* 20.09.05, 14:58
      Jesli droga rowerowa przecina ulica, rowerzysta nie ma obowiazku zsiadania z
      roweru i jego przeprowadzania. Jesli codzo osytuacje przez Ciebie wymieniona to
      pierwszeństwo ma pojazd opuszczajacy rondo.
      • pyckal Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? 06.10.05, 00:14
        Gość portalu: Marcin napisał(a):
        > Jesli droga rowerowa przecina ulica, rowerzysta nie ma obowiazku zsiadania z
        > roweru i jego przeprowadzania. Jesli codzo osytuacje przez Ciebie wymieniona
        > to pierwszeństwo ma pojazd opuszczajacy rondo.

        A gdzie to, kurde, jest napisane ?
        Pytam, bo chcę zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego, jako naruszenie art.32
        Konstytucji RP.
    • Gość: Tomek Re: kto ma pierwszeństwo rower czy auto? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 01:24
      Rowerzysta ma pierwszeństwo. Ale dopiero jak wjedzie na przejazd dla rowerów.
      Nie ma prawa za to ładować się przed nadjeżdżający samochód.
    • silvio1970 zima bezwzględnie łyżwiarze i narciarze 23.12.05, 09:25
      jak wyżej
Pełna wersja