Dodaj do ulubionych

Dobry weterynarz na Ursynowie

24.09.05, 19:08
Czy kogoś polecacie? Ja najwięcej opinii słyszałam o klinice małych zwierząt
SGGW, ale są one zarówno dobre jak i złe. Nie wiem do kogo sie wybrać.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 24.09.05, 19:33
      Ja o klinice SGGW, słyszałem, same dobre rzeczy, ale w nagłych przypadkach
      (szczur,pies), nigdy nie zastałem, odpowiedniego specjalisty. Z miejscowych,
      nieźle wygląda klinika Rosoła/Ciszewskiego. Mi jednak najlepiej wychodzi
      Al.Niepodległości, między Wielicką i Ksawerów.
    • agra1 Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 02.10.05, 20:00
      Polecam Hawajską 16. Od lat prowadzą moją menażerię, jak zdarzyło się, że psica
      miała jakąś dziwną historię to dziewczyna umiała się przyznać, że jeszcze niue
      wie, ale sie dowie, a nie robiła eksperymentów na psie. Faktycznie przekopała
      źródła i wyleczyła mi psa. POza tym wiele drobnych spraw załatwiam przez
      telefon, nie każą za każdym razem przyjeżdżać (i płacić). Drugi gabinet mają na
      Symfonii5
      • kno.wak Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 05.09.15, 23:02
        Bardzo nie polecam kliniki Maxi-Wet przy al. Ken 83. Postępowanie lekarzy z tej kliniki doprowadziło do ostrej niewydolności narządowej u mojego kota, a w konsekwencji ? do jego śmierci. Poszliśmy z kotem na pobranie krwi do weterynarza, bo schudł, mimo że dużo jadł i pił. Mimo to wciąż był radosny, mruczał, zachowanie było ok. W tej klinice 10-letniemu, niezdiagnozowanemu kotu nie chciano pobrać krwi bez podania narkozy, mimo że nie był agresywny, a jego "sprzeciw" ograniczał się do wycofywania łapki do tyłu (naprawdę wiemy, jak agresywne potrafią być koty u weterynarza). Nie poinformowano nas o ryzyku związanym z podaniem narkozy, nie wiemy również co oraz w jakiej dawce kotu podano. Jak się później okazało, na miejscu był też drugi weterynarz, który mógł przecież podczas pobrania podtrzymać kota? Kot miał być "do odbioru" za pół godziny. W tym czasie zrobiono (podobno, bo wyników nie otrzymaliśmy) USG, które wykluczało jakiekolwiek zmiany zapalne w organizmie. Kot po powrocie do domu czuł się bardzo źle. O ile jeszcze zaraz po wyjściu z transportera był w stanie wskoczyć (zataczając się, ale jednak) na łóżko, o tyle już w kolejnych godzinach leżał osowiały. Dzwoniliśmy do kliniki i weterynarz zapewniał, że nie ma powodów do niepokoju, że to normalnie po narkozie. Jednocześnie przez telefon poinformowano nas, że w wynikach krwi wyszła cukrzyca (reszta parametrów w normie, a cukier przekraczał normę ale nie było źle). Następnego dnia poszliśmy z kotem w to samo miejsce, alarmowaliśmy, że kot czuje się po narkozie fatalnie, że słania się na łapach, nie ma siły, jest obolały, dodatkowo "wyszła" mu błona na oczy(trzecia powieka). Pan doktor był cyniczny, zaśmiał mi się w twarz i powiedział, że kot czuje się po prostu ?jakby był na kacu?, nic go nie boli (teraz wiem, że w tym momencie bolało go bardzo) a ja panikuję. Lekarz sprawiał wrażenie, jakby jak najszybciej chciał się nas pozbyć z gabinetu. Na pytanie o to, jakie są rokowania, odpowiedział, że "nie jest wróżką". Uważam taką odpowiedź za skandaliczną i sądzę, że na postawie swojego doświadczenia lekarz powinien być w stanie określić rokowania leczenia, a jeśli nie ma odpowiedniej wiedzy ? skierować do kogoś kompetentnego. Ostatecznie podano kotu kroplówkę podskórną, zapisano tabletki na cukrzycę i wysłano do domu. Stan po kroplówce nie polepszył się, niedługo po powrocie do domu kot zwymiotował nadtrawioną krwią. Pojechaliśmy z nim natychmiast do całodobowej kliniki przy ul. Kulczyńskiego (polecam), rokowania od razu oceniono na bardzo b. ostrożne. Kot był w bardzo ciężkim stanie, wdrożono płynoterapię dożylną (kroplówka podskórna w takim stanie na niewiele się zdała), USG wykazało m.in. ostry stan zapalny trzustki, parametry krwi pogorszyły się znacznie, stan pogarszał się z każdą godziną, było już za późno. Do wielonarządowej niewydolności doszło najprawdopodobniej z powodu podania narkozy oraz niewłaściwego reagowania (a właściwie - niereagowania) na objawy po jej podaniu. Zlekceważono sygnały od właścicieli, że ze zwierzakiem po narkozie dzieje się coś złego. Kot, który przed podaniem narkozy mruczał nam na kolanach i miał tylko objawy początkowej cukrzycy, którą z powodzeniem można leczyć, 3 dni później już nie żył.
    • vividiska Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 07.09.15, 09:28
      Na pewno NIE polecam kliniki na Alternatywy. Pies saneczkował, na co pani powiedziała, że niektóre psy tak mają i trzeba im czyścić odbyt o 3 tygodnie... A wystarczyła zmiana karmy. Nie dość, że takie czyszczenie jest niezbyt przyjemne dla psa, to moim zdaniem jest to wyciąganie pieniędzy.

      Na Kulczyńskiego 8a pies został wyleczony z babeszjozy - za to wielki plus. Jednakże jak pies kulał (po wizycie u innego weta, który na chybił trafił stwierdził naderwane więzadło, bo na zdjęciu nic nie zauważył) chciałam się upewnić, czy aby na pewno to jest to. Zaniosłam zdjęcie, ale lekarze powiedzieli, że jeśli wcześniejszy wet powiedział, że więzadło, to pewnie tak jest, a z nogą i ogólnym samopoczuciem było coraz gorzej. W końcu nie mieli pomysłu co to może być i pojechałam do specjalisty ortopedy, który na dzień dobry ze zdjęcia (tego co już mieliśmy )zobaczył, że to jest dysplazja, przepisał odpowiednie leki i zalecenia co do ruchu. Mam trochę niesmak do kliniki na Kulczyńskiego, że nie chcieli obejrzeć zdjęcia, bo być może obyłoby się bez kilku dodatkowych wizyt.

      Póki co kliniką, do której będę z psem chodzić, jest Luxvet (Wilanów). Byłam tam na USG i na badaniach krwi. Bardzo spodobało mi się podejście lekarzy do psa. Nic nie robią na szybko, najpierw wygłaskają psiaka, po czym lżej znosi badania. To oni poradzili mi, żeby iść do ortopedy i to koniecznie specjalisty. Mam wrażenie, że zależy im na zdrowiu psa. Póki co, wolę tam dojeżdżać, ale mam nadzieję, że na kasę kroić nie będą .
    • powabna_ewa Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 15.01.16, 14:53
      Ja ostatnio zmieniałam klinikę, bo z wcześniejszej byłam średnio zadowolona. Na razie chodzę z moim kotem na Strzeleckiego (Ursynowska Klinika) i podoba mi się podejście lekarzy tam pracujących ? zawsze miło ze mną rozmawiają i słuchają. Kot już był sterylizowany, miał leczone zęby a teraz od czasu do czasu chodzę na wizyty profilaktyczne, jak na razie na szczęście nic mu nie dolega:)
      • mary_ann Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 22.01.16, 17:47
        Ja jestem bardzo zadowolona z Animal Center przy Zamiany (naprzeciw Biedronki). Chodzę z kotami do p. dr Agnieszki Zielonki, sterylizacje robiła nam dr Ava Sawaszkiewicz (doskonały chirurg, naprawdę polecam, ogromna różnica w stosunku do pierwszej operacji wykonywanej w innej lecznicy). Wiem, że doskonałą opinię ma też dr Ada Kaczmarska, ale jej nigdy nie spotkałam, zdaje się, że jest na jakimś dłuższym urlopie. Klinika jest pełnoprofilowa - badania lab, usg, konsultacje specjalistów typu neurolog, onkolog, rehabilitacja, itp. Minusy - nie jest całodobowa (do 22 w dni powszednie) i nie z tych najtańszych (za to wisi cennik usług, co regułą nie jest).
    • agnieszkakawala Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 03.02.16, 15:19
      Z całą pewnością mogę polecić lek. wet. Jarosława Balcerzaka. Moja jamniczka już od paru lat boryka się z chłoniakiem śródpiersia i gdyby nie Pan doktor nie wiadomo co by z nią było dalej... Jest miły, dokładny, zna się na fachu i na pewno zawsze pomoże. Przyjmuje w kilku lecznicach weterynaryjnych. Więcej możecie znaleźć na jego stronie internetowej - cancept.pl jest tam wykaz lecznic, w których przyjmuje.
    • agnieszkakawala Re: Dobry weterynarz na Ursynowie 03.02.16, 15:21
      Z całą pewnością mogę polecić lek. wet. Jarosława Balcerzaka. Moja jamniczka od paru miesięcy boryka się z chłoniakiem śródpiersia i gdyby nie Pan doktor nie wiadomo co by z nią było dalej... Jest miły, dokładny, zna się na fachu i na pewno zawsze pomoże. Przyjmuje w kilku lecznicach weterynaryjnych. Więcej możecie znaleźć na jego stronie internetowej - cancept.pl jest tam wykaz lecznic, w których przyjmuje.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka