Gość: klientka
IP: *.dialup.medianet.pl
03.10.05, 23:47
Mieszkam na Ursynowie juz od dobrych kilku lat. Tutaj najchetniej robie
zakupy, chodze do lekarza etc. Najczesciej sklepy, ktore odwiedzam maja
sympatyczna i kompetentna obsluge. Ale to wlasnie nie gdzie indziej tylko
tutaj spotkalam sie z takim potraktowaniem przez sprzedawce, ze az
zdecydowalam sie o tym napisac. Otoz po raz pierwszy postanowilam odwiedzic
sklep z odzieżą, który miesci sie przy Pasażu Ursynowskim przy przychodni
ortodontycznej, na rogu budynku zaraz przy parku Jana Pawla II. W
tym "uroczym" sklepie dosyc okropnie wygladajaca sprzedawczyni doslownie nie
pozwolila mi przymierzyc kurtki krzyczac, ze bedzie dla mnie za mala bo ja to
mam w biodrach tyle i tyle! Kiedy weszlam do przymierzalni i zaslonilam
zaslone, to babsko po prostu ja odslonilo i zaczelo na mnie krzyczec, ze ona
mi nie pozwoli przymierzyc tej kurtki bo ja napewno ja zniszcze! Przyznam
sie, ze szczeka mi opadla i wlasciwie do tej pory opada na wspomnienie tej
sytuacji.A wydawaloby sie, ze mamy wolny rynek i demokracje!!! Chcialam
przestrzec przed robieniem zakupow w tym sklepie i bardzo prosze o informacje
o innych placowkach na Ursynowie, ktore zatrudniaja takich niezrownowazonych
frustratow jak ta paniusia. Nie mam ochoty szargac sobie nerwow tylko
dlatego, ze postanowilam kupic sobie kurtke na Ursynowie!