Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach

14.03.06, 00:05
No proszę, powtórka z Białołęki.
Obserwuj wątek
    • non_logos Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 06:01
      Ej z tą kradzieżą to tak chyba nie do końca,pewnie jak zwykle racja leży po
      środku.Wszystko zależy jaki status prawny ma ta droga,Ja mieszkam przy
      drodze,do której przyznaje się gmina,ale tylko na papierze,a jak trzeba
      poprawić asfalt-to płaczą,że to droga prywatna.Mimo wszystkim współczuje jednym
      i drugim mieszkańcom,ale patrząc na mapkę ,jakby zrobić porządną droge (myślę o
      tem dojeżdzie tecznicznym)to byłoby po problemie.
      Pozdrawiam
          • ajaszczuk1 Budują tam gdzie im się podoba - skandal!!!!!!!!!! 14.03.06, 12:58
            kabaty to jeden wielki bajzel !!!!!!!!
            buduje się wszędzie bez ładu i składu !!!!!
            inwestorzy a czasem i sami mieszkańcy najchętniej pobudowali by się w samym
            lesie kabackim !!!!!!
            już dość błazenady !!!!!
            po co poruszać w ogóle ten wątek? na kabatach wszystko jest pogrodzone, pełno
            ochroniarzy, nie dziwne, że dochodzi do takich sytuacji. mieszkańcy sami sobie
            wybierają takie warunki i sami są sobie winni !!!!!
            po prostu niektórym poprzewracało sie w głowach !!!!
            gratuluje !!!!
            sądze że ludzie na kabatach mieszkają jak zwierzęta w klatce !!!!!!!
            a może oni cenią sie wyżej ?!!!!
            • magda5551 Re: Budują tam gdzie im się podoba - skandal!!!!! 14.03.06, 21:15
              O co Ci chodzi, tak teraz buduja a ja nie mam wyboru kupuje co jest
              Kupilam pogrodzone na Jezewskiego, no i trudno trudno mowic, zebysmy z mezem
              mieli jakis wybor, wiekszy mielismy w ofertach bankow wybierajac kredyt na 30
              latek. Ciezko bedzie, maz zarabia 2500 a ja w Ministerstwie 1100 PLN, ale
              Jezewskiego jest ok.
              Kabaty zawalone to fakt.
        • onioni Polak Polakowi świnią - i sprawdza się 14.03.06, 14:05
          Polak Polakowi świnią - i sprawdza się nie tylko poza granicami kraju (gdzie
          polak polaka sprzedał by za 2 euro) ale jak widać i w PL!

          A potem polacy się dziwią, że np: żydzi, cyganie itp. sa lepiej zorganizowani,
          że potrafią sobie pomagac czy to ekonomicznie/wstawiennictwem czy to siłął jak
          cyganie i turcy, gdzie w 10 potrafią zastraszyć 50 polaczków, bo nikt nikomu
          nie pomoże.

          Rozwala mnie mój kochany naród :(
          Niby jestem dumny, ale bardziej z historii (zrywów) niz z dnia codziennego.


          pzdr
          zobacz.glt.pl
        • tpepe A jak wybuchnie pozar? 14.03.06, 19:02
          To straz pojedzie przez smietnik? Teskno mi do Polnocnej karoliny, gdzie na
          drodze do osedla, ktora byla droga dojazdowa dla strazy stala tabliczka "jesli
          tu parkujesz, wbrew zakazowi, to twoj samochod moze ulec zniszczeniu bez
          odszkodowania".
        • aegis_of_heart Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 15:36
          ef14 napisała:

          > no tak, ale to teren prywatny. się właściciel wkurzy i postawi dwie betonowe
          > donice i będą latać na piechotę. przez płot.

          Nie, nie może. W Polsce istnieje prawo drogi i dziwię się, że inspektorat wciąż
          rżnie głupa. Właściciel terenu między posesją odciętą od komunikacji a drogą
          główną musi zapewnić drogę dojazdową. Koniec kropka.
          • trente Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 16:00
            aegis_of_heart napisał:

            > ef14 napisała:
            >
            > > no tak, ale to teren prywatny. się właściciel wkurzy i postawi dwie beton
            > owe
            > > donice i będą latać na piechotę. przez płot.
            >
            > Nie, nie może. W Polsce istnieje prawo drogi i dziwię się, że inspektorat
            wciąż
            > rżnie głupa. Właściciel terenu między posesją odciętą od komunikacji a drogą
            > główną musi zapewnić drogę dojazdową. Koniec kropka.

            Wydaje mi sie ze to nie wlasciciel dzialki powinien udostepniac swoj teren
            tylko mieszkancy osiedla sadyba costam powinni skonczyc z samowola budowlana i
            udroznic istniejaca droge.
            • puk5 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 16.03.06, 15:25
              Ktoś wprowadził Ciebie w błąd posesja nie jest odcięta od komunikacji. Droga
              dojazdowa jest. Na swoim prywatnym gruncie można postawić donice i dzwonnice i
              co kto chce.
              Nowoczesna nie jest drogą główną ale drogą w większości prywatną. Tak kupiliśmy
              kawałek tej drogi. A dokładnie cały wjazd na tę drogą jest naszą
              własnością-sadyby kabackiej. Czy mamy komunizm czy kapitalizm ? A możę chcesz
              żeby ktos Tobie zabrał mieszkanie. Bo takie myślenie do tego prowadzi
              • szarlotka66 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 19.03.06, 19:03
                Dziękuję za ten post i delikatne zwrócenie uwagi, że posesja NIE JEST ODCIĘTA -
                ma drogę odrębną drogę dojazdową. TO JEST TEREN PRYWATNY I POSIADAMY AKTY
                NOTARIALNE POTWIERDZAJĄCE TĄ WŁASNOŚĆ.

                Ludzie, nauczcie się w końcu że komunizm skończył się. Jak czulibyście się
                gdyby sąsiad zabrał Wam jeden pokój .. bo ma lepszy widok z okna tego pokoju?

                Nie osądzajcie nas od czci i wiary jeśli nie znacie wszystkich faktów.
                pozdr.

      • rewor7 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 12:35
        Non_logosie, droga przez Sadybę Kabacką i Ustronie jest zdecydoawnie gminna,
        tyle, że zamknięta dla ruchu. Z tej drogi (jak również z "technicznej") powinni
        móc korzystać wszyscy mieszkańcy Kabat, itd. Niestety dla świętego spokoju
        mieszkańców "z górnej" półki, nie mogą.

        Natomiast położenie asfaltu na drodze "technicznej" jest BARDZO DUŻYM problemem
        chociażby dla tego, że Ustronie liczy 70 mieszkańców a droga (co nie wynika z
        mapki pozbawionej skali) jest dość słusznych rozmiarów.
        Czy wiesz, drogi Non_logisie ile to kosztuje?
    • jan-w A wszyscy razem innym sąsiadom wejście do lasu. 14.03.06, 08:06
      Na dodatek mieszkańcy Sadyby Kabackiej, zagrodzili prowizorycznym (więc pewnie
      nielegalnym) płotem, nie należący do nich teren wzdłuż torów metra,
      uniemożliwiając dojście do lasu Kabackiego. Mieszkańcy Ustronia, są co prawda
      nie lepsi. Zrobili identyczne ogrodzenie z drugiej strony (od swojego terenu do
      torów) i zainstalowali furtkę, do której tylko oni mają klucze. Z tego powodu,
      wszyscy którzy chcą z tej strony wejść do lasu a nie mieszkają w SBM Ustronie,
      muszą brnąć w błocie aż do ul.Moczydłowskiej. Przyganiał kocioł ...
      • rewor7 Re: A wszyscy razem innym sąsiadom wejście do las 14.03.06, 12:53
        jan-w napisał:

        > Na dodatek mieszkańcy Sadyby Kabackiej, zagrodzili prowizorycznym (więc pewnie
        > nielegalnym) płotem, nie należący do nich teren wzdłuż torów metra,
        > uniemożliwiając dojście do lasu Kabackiego. Mieszkańcy Ustronia, są co prawda
        > nie lepsi. Zrobili identyczne ogrodzenie z drugiej strony (od swojego terenu
        do
        > torów) i zainstalowali furtkę, do której tylko oni mają klucze. Z tego
        powodu,
        > wszyscy którzy chcą z tej strony wejść do lasu a nie mieszkają w SBM Ustronie,
        > muszą brnąć w błocie aż do ul.Moczydłowskiej. Przyganiał kocioł ...

        No niestety nie do końca to prawda. Sadyba Kabacka i Ustronie powstawały jako
        jedno duże osiedle. Stąd płot okalający cały teren. Później Zarządy (bo
        przecież nie mieszkańcy) sie "zwaśniły" i powstały dwa osiedla: małe Ustronie
        przylegające do ogrodzenia metra i większe Sadyba - blokujące przejazd.

        To prawda, że mieszkańcy okolicznych osiedli nie mogą korzystać z drogi do lasu
        i z lasu, co faktycznie słuszne nie jest. Nie prawdą jest jednak, że tylko
        mieszkańcy Ustronia maja klucze do "leśnej" furtki. Sadyaba takie klucze
        również posiada.

        Tak czy inaczej droga powinna byc otwarta dla wszystkich!
        • jan-w Re: A wszyscy razem innym sąsiadom wejście do las 14.03.06, 14:47
          Nie miałem na myśli ogrodzenia z prętów stlowych, ciągnącego się dookoła SK i
          Ustronia. Pisałem o prowizorycznym płocie z siatki, postawionym między rogiem
          Rybałtów/Wilczy dół, a ogrodzeniem metra. Podobnie z drugiej strony - krótki
          odcinek z furtką między ogrodzeniem SK/Ustronie a metrem. Te ogrodzone tereny
          nie należą do SK, ani Ustronia. Ogrodzone są jak sądzę, samowolnie, po to, aby
          ktoś nie szwędał się wzdłuż płotu ?
        • jan-w Re: A wszyscy razem innym sąsiadom wejście do las 14.03.06, 16:14
          Zauważyłem więcej. Przejście do furtki, jest zagrodzone, przez kolejne
          podłączenie ogrodzenia SBM Ustronie do ogrodzenia prywatnego domu, stojącego
          dalej. Zauważyłem też, że usunięcie donic, nic by nie dało, gdyż ul. Batystowa i
          tak z jednej strony jest zakończona bramą Sadyby Kabackiej, z drugiej waszą -
          SBM Ustronie. Usunięcie donic, zmieni Batystową z wewnętrznej SK, na wewnętrzną
          SK/Ustronie. Jesteście siebie wzajemnie warci. Jedyną konstruktywną propozycję
          przedstawił Kazuyoshi. I kiedyś gonieni przez was, przez błoto mieszkańcy
          Ursynowa, pewnie ją zrealizują.
          • juri666 Re: A wszyscy razem innym sąsiadom wejście do las 15.03.06, 11:48
            piszesz a faktow nie znasz... furtka, ktora tak cie nurtuje stoi na prywatnym
            gruncie i to nie ustronia, a sasiada:> i miasto nigdy tego kawalka od niego nie
            odkupilo:>

            po drugie, to co nazywasz dalsza czescia batystowej batystowa nie jest:> a
            wylacznie droga wewnetrzna, dojazdowa do parkingu podziemnego /nie jest droga
            publiczna!/. batystowa "idzie" wzdluz plotu w kierunku metra /stacji
            technicznej/. na tym odcinku nie zostala przez miasto wybudowana /bo ono jest
            wlascicielem tego kawalka a nie ustronie!/ i realnie konczy sie w miejscu
            zastawionym donicami.

            sadyba zastawila droge publiczna.
    • mikrobyznesmen "Wzmożony ruch na osiedlu" ??? 14.03.06, 08:52
      ++ Przejeżdżałoby tędy minimum 70 samochodów więcej dziennie.++
      Policzyłem na kalkulatorze: wyszło mi prawie 6 samochodów więcej na godzinę,
      licząc czas od 8.00 do 20.00. Czyli przybyłby 1 samochód co 10 minut? A ile już
      tam jeździ?
      Zaiste, trudno będzie przejść przez jezdnię przy takim natężeniu ruchu...
      • jan-w Służebność 14.03.06, 09:49
        Służebność drogi, można uzyskać, gdy nie ma innego dojazdu. Tam jest inny
        dojazd, ale niewygodny. Prawdziwą przyczyną problemów w tym (i nie tylko)
        rejonie, jest pazerność gminy. Gmina sprzedaje spółdzielniom i developerom
        tereny wraz z planowanymi ulicami. Zarabia na gruncie pod ulice, pozbywa się
        obowiązku wybudowania drogi i kosztów jej utrzymania. Właściciele ulicy, którzy
        zapłacili za grunt, budowę i pokrywają koszty eksploatacji, uważają że mogą na
        takiej ulicy robić co chcą. Jedyne sensowne rozwiązanie, to wywłaszczenie za
        odszkodowaniem terenu drogi (jak to się zwykle robi). Ale to pociąga za sobą
        koszty -wywłaszczenia, eksploatacji i remontów.
    • karotlo Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 09:53
      Ja mieszkam na Ursynowie i mamy podobny problem z dojazdem . Ale tu nie ma
      żadnych sił obcy z wrogo nastawionych sąsiednich spółdzielni tylko wewnętrzna
      decyzje mieszkańców. Zarząd spółdzielni podjął decyzje , ze od października nie
      będziemy wjeżdżali wygodną bramą od ul. Rosoła tylko po wertepach i błocie ul.
      Nowoursynowską. Nawet nie możemy się odwołać do sądu no bo jak od własnych
      decyzji.
      Zastanawiałem się że najlepszą metodą to było by przyłożyć Prezesowi po mordzie
      to może by już tych przekrętów nie robił.
    • adamx79 BRAWO!!! Pijany sen urbanisty... 14.03.06, 11:17
      ..stał się rzeczywistością. Widać, że nie ma zadnego planu, co do budowania
      osiedli. Każdy robi jak chce, i gdzie chce... Ważne, żeby postawic "swój domek"
      i zarabiać. Reszta się nie liczy. Tylko,że jak zablokuje sie jedna ulicę, nawet
      dojazdową, to powstaje problem i to duży. Prawda jest taka, że interes
      mieszkańców ne jest na pierwszym miejscu...i nie będzie. "Sypialnie Warszawy,
      łączcie się!!!"
    • zegrz Burmistrz który nie potrafi rozwiązać tak prostego 14.03.06, 11:35
      problemu to po prostu idiota. Wystarczy przecież ustawić na Nowoczesnej kolejną
      bramę (na odcinku nie należącym już do spółdzielni) i zamknąć na kłodkę. Raz
      dwa znikną donice i plac zabaw na dojeździe. A jak nie to rozkopać ulicę w
      poszukiwaniu zaginionego kabla. Pojeżdżą dookoła to raz dwa zmądrzeją.
    • rewor7 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 12:19
      Według wiceburmistrza Lasoty potrzebna jest zgoda mieszkańców Sadyby Kabackiej?
      Prawda jest taka, że mieszkańcy Sadyby są wprowadzani w błąd bądź zwyczajnie,
      po ludzku nie interesują się sprawą wnikliwie ponieważ jak każdy, mają
      wystarczając dużo własnych kłopotów.

      Będąc mieszkańcem Ustronia rozmawiałam z dwoma dorosłymi mieszkańcami Sadyby,
      którzy szczerze przyznali, że nie wiedzą dokładnie o co cała awantura. Nikt
      szczegółowo nie przedstawił im problemu.
      Po drugie, jak wstępnie oświadczyli, otwarcie drogi nie przeszkadzało by im.

      Mieszkańcy obawiają się przejazdu ok.70 samochodów sąsiadów?
      Abstrahując od faktu, że jest to niewielka liczba (znacznie więcej mieszkańców
      liczy Sadyba Kabacka), to 20 km/h nie powoduje dużego hałasu silnika
      samochodowego a ponadto te ok. 70 samochodów nie zjeżdża przecież do domów
      zwartą kawalkadą!!!

      Tak więc cały problem w tym, że sąsiad sąsiadowi od wieków był wrogiem.
      • ashka27 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 13:47
        ja takze jestem mieszkanka Ustronia i nie wiem skad biora sie te rewelacje i
        cala ta wojna o przejazd przez Sadybe Kabacka. Sprawa zostala juz maxymalnie
        rozdmuchana w prasie, tymczasem sami zainteresowani jakos nie protestuja.
        Generalnie na osiedlu jest cisza, a tylko garstka awanturnikow rozdmuchuje
        problem.Nie wiem z czyjej inicjatywy powstal ten artykul w Stolecznej, chyba
        pani Eli z administracji, ktora nie mieszka w Ustronii a raptem 3 razy w
        tygodniu na nie dojezdza.
        Jest mi wstyd za moich sasiadow, ktorzy domagaja sie przjeazdu przez sasiednie
        osiedle, nie widzac,ze w niektorych miejscach droga ma 2 metry szerokosci i nie
        ma mowy o bezpiecznym mijaniu sie dwoch samochodow, co wiecej sami bedac na ich
        miejscu tez by byli przeciwni zgodzie na przejazd.
        • hornbach Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 18:21
          Dla Twojej informacji: to nie pani Ela byla inicjatorka artykulu, tylko ja - mieszkaniec Ustronia, ktory
          codziennie musi przebijac sie przez kilkaset metrow blota, ktory co roku musi remontowac zniszczone
          dziurami zawieszenie samochodu, ktory - jesli chce zaprosic gosci, to musi po nich wyjezdzac
          samochodem, zeby sie nie utopili w kaluzach. Nie wiem, jak dlugo jestes mieszkanka naszego osiedla,
          ale chyba niezbyt dlugo, skoro sa to dla Ciebie jakies "rewelacje" i nie wiesz, ze sprawa ciagnie sie juz
          od kilku lat. I nie mow, ze "garstka awanturnikow rozdmuchuje problem", bo WSZYSCY sasiedzi, z
          ktorymi rozmawiam chcieliby normalnego dojazdu i wszyscy traktuja stan obecny jako kpine z prawa.
          A zwrocenie sie do Gazety naprawde nie wynika z awanturnictwa, tylko jest wyrazem desperackiego
          poszukiwania sposobu na wyegzekwowanie prawa. A tak prywatnie: naprawde odpowiada Ci jezdzenie
          po blocie i wertepach, kiedy tuz obok przebiega normalna droga? a moze masz drugie mieszkanie na
          tym "uprzywilejowanym" osiedlu Sadyba Kabacka i nie zyczysz sobie, zeby ktos przejezdzal Ci pod
          oknami?
          • puk5 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 16.03.06, 15:01
            Mieszkam na Sadybie Kabackiej.
            My też dłuuugo jeździliśmu ulicą Batystową cała w dziurach,w błocie.
            Zebralismy kasę i mamu teraz super ulicę Batystową.
            Zbierzcie pieniążki na waszą drogę, albo zaproponujcie nam zwrot kasy za Batystową.
            Razem jedziemy na tym samym wuzku. Otwarcie bramy zniszczy przede wszystkim
            Ustronie.
            Przed segmentami będziecie mieli na waszej prywatnej własności parking dla całej
            Warszawy - jesteście najbliżej lasu.
            Dlatego wydaliśmy kasę na nasze mieszkania żeby mieć ciszę,zieleń.
            Tak wydaliśmy kasę.
            Przestańcie wszyscy nas o to oskarżać nie bądzcie hipokrytami.....
    • jorn Re: No proszę, powtórka z Białołęki. 14.03.06, 12:47
      Jeżeli pisząc o "powtórce z Białołęki" miałeś na myśli ten stek bzdur, który na
      temat przegrodzenia ul. Współczesnej kiedyś wydał z siebie Fakt, a potem mniej
      więcej przepisała to Gazeta Stołeczna, to jako były mieszkaniec tej ulicy
      pragnąłbym cię poinformować, że ta "barykada" na Współczesnej powstała na
      polecenie burmistrza Białołęki, ponieważ mostek nie został jeszcze dopuszczony
      do ruchu kołowego (ma to nastąpić po usprawnieniu wyjazdu z osiedla leżącego po
      drugiej stronie mostku na ul. Głębocką). Gazety natomiast pytały o te kwestie
      wiceburmistrza, który niezgodnie z prawdą przyznał, że to mieszkańcy samowolnie
      postawili barykadę. Do tych "rewelacji" z Ustronia też bym podchodził
      ostrożnie, bo być może też nie ma w tym nic z prawdy.
    • bartok2 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 13:06
      Drodzy dyskutanci.
      Ustalmy najpierw fakty - artykuł ma kłamliwa nazwę, czy bowiem mozna ukraść
      swoją własność. Jestem notarialnym właścicielem 1/150 części wszystkich ulic
      wewnątrz osiedla Sadyba Kabacka. Zapłaciłem za położoną na nich kostkę.
      Uliczki są waskie, parkują na nich samochody, bawią się dzieci - są to typowe
      ulice wewnątrz osiedla. Mieszkańcy Ustronia przechodzą i przejeżdżaja rowerami
      przez nasze osiedle bez problemu (wbrew informacjom o brnięciu w błocie)
      natomiast samochodami jada drogą bitą, którą mogą oczywiście sobie poprawić.
      Natomiast nie można zmuszac nikogo, aby z wąskiej węwnętrznej, prywatnej ulicy
      robił przelotowa. Sadyba Kabacka przez pierwszy okres istnienia, była zresztą
      osiedlem otwartym. po kradziezy kilku samochodów podjeta została decyzja o jego
      zamknieciu. Jest to teren całkowicie prywatny i prawo własności na szczęście w
      tym kraju obowiązuje.
      Z poważaniem.
      Współwłasciciel Sadyby kabackiej.
      • zegrz Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 14:22
        Jeśli są to prywatne ulice, to oczywiście mogą być przez właścicieli
        zagrodzone. Nie rozumiem jednak jak w takim razie znalazły się na planie miasta?
        Albo sa to ulice ogólnodostępne, albo nie. Wtym drugim wypadku nie powinny być
        pokazywane, aby nie wprowadzać w błąd.
      • konfabulator Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 15:29
        > Natomiast nie można zmuszac nikogo, aby z wąskiej węwnętrznej, prywatnej
        ulicy
        > robił przelotowa. Sadyba Kabacka przez pierwszy okres istnienia, była zresztą

        Co to znaczy prywatna ulica? Czy mogłbyć to wyjaśnic? Czy masz moze jakieś
        dokumenty mówiące o tym, że jesteś właścicielem ziemi na której jest owa ulica?
        • jan-w Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 15:37
          Mają dokumenty i ten teren jest rzeczywiście prywatny. Natomiast jest rzeczą
          nienormalną, że prywatne, zagrodzone ulice, znajdują się na mapie i udają
          "prawdziwe". Niemal codziennie spotykam kurierów, dostawców pizzy i gości
          mieszkańców tych osiedli, którzy z obłędem w oczach, krążą dookoła i usiłują
          dowiedzieć się gdzie jest np. Batystowa 5. Spokojnie im tłumaczę, że mają do
          wyboru 5 bram, umieszczonych przy 3 różnych ulicach. Przy jednej nawet jest spis
          różnych adresów. Przy pozostałych nie ma nic.
      • kazuyoshi78 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 16:04
        Jeżeli nawet jest to wasza cyzto prywatna ulica (w co osobiście śmiem wątpić),
        to czy zaproponowaliście waszym sąsiadom korzystanie z tej drogi w zamian z
        partycypację w kosztach jej utrzymania? Znając żytcie to pewnie nie, lepiej się
        odgrodzić i mieć wszystko w dupie.

        Skąd w ogóle wynieśliście takie zachowanie? Pewnie z domu rodzinnego gdzieś na
        zapadłej wsi, gdzie od pokoleń "dziady" i "łojce" bili się z sąsiadami o
        kawałekmiedzy, zamiast wspierać się wzajemnie. A wy przenosicie takie żałosne
        postępowanie do Warszawy. Wstyd, buraki.
        • kazuyoshi78 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 16:20
          Dodam jeszcze, że nie mam nic przeciwko mieszkańcom wsi tudziez ludizom stamtąd
          pochodzącym, natomiast sam mam na wsi część rodziny i trochę znam tamtejsze
          klimaty, te głupawe spory o kawałek miedzy lub zagradzanie sąsiadowi przejazdu
          na pole lub na posesję (bo tak proiściej, niż się dogadać). I boleję nad tym,
          że teraz także na Warszawę przyszedł czas :(
      • hornbach Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 18:44
        Zdaje sie, ze cos Ci sie pomylilo. Sprawdz dokladnie swoj akt notarialny. Nie mozesz byc wlascicielem
        drogi gminnej - a taki status ma ulica Batystowa przebiegajaca przez osiedle Sadyba Kabacka. Nie jest
        to zadna "prywatna, wewnetrzna ulica" . Droga gminna to droga publiczna. Kropka. Zanim zaczniesz
        wyglaszac kategorycznie jakies opinie, sprawdz najpierw na planie w urzedzie gminy, jak wyglada stan
        faktyczny. Taka rada.

        Z powazaniem
        Mieszkaniec Ustronia

        ps. A bloto i kaluze - wbrew Twojemu bagatelizowaniu - to powazny problem, w ktorym grzeznie
        kazdy, kto probuje do nas dojechac.
      • hornbach Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 22:56
        Zdaje sie, ze cos Ci sie pomylilo. Sprawdz dokladnie swoj akt notarialny. Nie mozesz byc wlascicielem
        drogi gminnej - a taki status ma ulica Batystowa przebiegajaca przez osiedle Sadyba Kabacka. Nie jest
        to zadna "prywatna, wewnetrzna ulica" . Droga gminna to droga publiczna. Kropka. Zanim zaczniesz
        wyglaszac kategorycznie jakies opinie, sprawdz najpierw na planie w urzedzie gminy, jak wyglada stan
        faktyczny. Taka rada.

        Z powazaniem
        Mieszkaniec Ustronia

        ps. A bloto i kaluze - wbrew Twojemu bagatelizowaniu - to powazny problem, w ktorym grzeznie
        kazdy, kto probuje do nas dojechac.

        bartok2 napisał:

        > Drodzy dyskutanci.
        > Ustalmy najpierw fakty - artykuł ma kłamliwa nazwę, czy bowiem mozna ukraść
        > swoją własność. Jestem notarialnym właścicielem 1/150 części wszystkich ulic
        > wewnątrz osiedla Sadyba Kabacka. Zapłaciłem za położoną na nich kostkę.
        > Uliczki są waskie, parkują na nich samochody, bawią się dzieci - są to typowe
        > ulice wewnątrz osiedla. Mieszkańcy Ustronia przechodzą i przejeżdżaja rowerami
        > przez nasze osiedle bez problemu (wbrew informacjom o brnięciu w błocie)
        > natomiast samochodami jada drogą bitą, którą mogą oczywiście sobie poprawić.
        > Natomiast nie można zmuszac nikogo, aby z wąskiej węwnętrznej, prywatnej ulicy
        > robił przelotowa. Sadyba Kabacka przez pierwszy okres istnienia, była zresztą
        > osiedlem otwartym. po kradziezy kilku samochodów podjeta została decyzja o jego
        >
        > zamknieciu. Jest to teren całkowicie prywatny i prawo własności na szczęście w
        > tym kraju obowiązuje.
        > Z poważaniem.
        > Współwłasciciel Sadyby kabackiej.
    • kazuyoshi78 Re: ::: Rada dla zablokowanych mieszkańców! ::: 14.03.06, 15:27
      Mam dla was radę. Złóżcie się na solidne zapięcie rowerowe, tzw. U-Lock.
      Polecam ten model:
      www.abus.pl/row/54.htm
      Urządzenie kosztuje ok. 300 zł i jest praktycznie nie do przecięcia. Jak się
      zrzuci kilka osób, to koszty nie będą duże.

      O świcie zablokujcie tym U-Lockiem bramę tych, którzy pozbawili was dojazdu. Za
      cholerę nie wyjadą rano ze swojej posesji, trzeba bedzie sprowadzać
      specjalistyczny sprzęt, albo demontować bramę. Kosztowne to i kłopotliwe, przy
      braku zorganizowania lub sprzętu brama może być zamknięta nawet kilka dni.

      Może to nauczy ich rozumu.

      I nie pisać mi tu, że karetka do biedaków nie dojedzie. Wystarczy usunąć donice
      i dojedzie. Naokoło.
      • marphi1 Re: ::: Rada dla zablokowanych mieszkańców! ::: 15.03.06, 13:29
        Ci sąsiedzi ( z Ustronia) wcale nie sa zablokowani. Mają droge dojazdową tylko
        szkoda im kasy na jej wybrukowanie.Mieszkańcom Sadybu nie było szkoda i sobie
        ulicę wybudowali. Wolą więć ukraść prywatny teren Sadybie Kabackiej.

        Nie są tez zablokowani także dlatego ze moga swobodnie przechodzić przez
        prywatny teren mieszkańców Sadyby i mają wszytskie klucze do furtek tego osiedla.

        na margnesie: Batystowa jest drogą prwytaną. Uchwała Rady Gminy jest nielegalna
        i została zaskarżona. Jest nielegalna właśnie dlatego ,że droga gminna nie moze
        biec przez teren prywatny ( takze mój - sprawdziłem dokładnie akt notarialny i
        wszystkie plany geodezyjne)i to wszystko i koniec całej sprawy.

        O żadanej służebności nie ma mowy bo Ustronie nie jest odcięte od Świata i jest
        mozliwość dojazdu!!!

        Swoją droga dzennikarzka Gazety nie dopełniła starannosci dzienikarskiej przy
        zbieraniu materiału a tytuł artykułu jako oczywiste kłamstwo nadaje się tylko do
        sądu.

      • puk5 Re: ::: Rada dla zablokowanych mieszkańców! ::: 16.03.06, 15:15
        Dobrze radzisz.
        Rewolucja zabierzcie prywatną własność ul Batystową. A potem radzę mieszkańcom
        Ustronia żeby zabrali Twoje miszkanie. Co ty na to ?. Niech zmienią zamki w
        twoich drzwiach żebyś nie mógł wyjść do pracy.
        Karetka, straż może do nich dojechać inną drodą, tak samo szybko.
    • juri666 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 14.03.06, 15:59
      witam

      do wszystkich watpiacych kto ma racje - ulica batystowa jest droga publiczna!
      byla proba zmiany jej statusu, zostala jednak zablokowana uchwala rady miasta,
      bodajze z wrzesnia badz pazdziernika 2005 roku. co wiecej, wielokrotnie
      nakazywano udroznienie tejze ulicy /wczesniej byla tam brama - zostala usunieta
      i natychmiast postawiono donice/. i to jest to "umozliwienie przejazdu". kpina
      z prawa.

      druga sprawa - dojazdowka kud 16 to droga nadajaca sie moze to rally crossu ale
      na pewno nie jako droga dla zwyklych pojazdow. od kliku lat miasto i dzielnica
      nie potrafia dogadac sie z wlascicielem gruntu w celu wybudowania normalnej
      ulicy.
    • tokida Pospolite ruszenie... 14.03.06, 20:57
      Dziwię się tym wszystkim płaczkom co biadolą, że im wjazd zastawili. Kłaniają
      się stare, dobre szlacheckie tradycje: zastawili dojazd? - no to trzeba go
      odblokować! Jak ktoś już tak nierozsądnie wybrał sobie miejsce do mieszkania, że
      nawet dojechać tam nie można normalnie, to nie pozostaje mu nic innego jak
      sięgnąć po jedyną szybką i skuteczną broń: działanie faktów dokonanych.

      Skoro kupa luda cierpi z powodu egozimu i głupoty swoich sąsiadów trzeba się
      zebrać, wynająć jakąś ciężarówkę, czy koparkę i rozpirzyć te betonowe
      zawalidrogi w drobny mak. I dopiero z tej pozycji się sądzić, przerzucac pismami
      i skarżeniami. Postawią beton znowu? No to rozpirzyć jeszcze raz ( w trakcie
      pisać, słać petycje , itd). Urzędniczy pie..ik potrwa swoje, a tymczasm
      będzie można normalnie jeźdźić.

      Przestańcie biadolić i jęczeć! Droga i przejazd wam się należy, więc go sobie
      weźcie! To wcale nie jest żadna anarchia, przeciwnie to byłaby słuszna
      obywatelska inicjatywa w obliczu urzędniczej indolencji.

      Wałęsa nie mylił się: Bierzcie sprawy w swoje ręce!
      • hornbach Re: Pospolite ruszenie... 14.03.06, 22:48
        Uwierz mi kolego, że nie jestem płaczką.
        Powtorze jeszcze raz, bo chyba nie wszystko zrozumiales. Sasiedzi otoczyli cale swoje osiedle
        ogrodzeniem z metalowych sztab. W wyniku nakazu sadu, rozebrali kawalek ogrodzenia tam , gdzie
        graniczy z naszym osiedlem, ale postawili na drodze stukilowe donice. Natomiast na drugim koncu
        odcinka drogi dojazdowej, ktory przebiega przez ich osiedle, pozostal metalowy plot. To co, Twoim
        zdaniem mam go wysadzic? I odpowiadac za zniszczenie mienia prywatnego? Moim zdaniem to nie jest
        metoda.
        Niemniej bardzo dziekuje za zyczliwosc i rade. Mam nadzieje, ze wreszcie cos sie ruszy w tej sprawie.
        • tokida Re: Pospolite ruszenie... 15.03.06, 08:51
          Nadal uważam, że jeśli coś dla mnie jest bardzo dolegliwe to zrobię wszystko,
          żeby tę dolegliwośc w jak najkrótszym czasie zlikwidować. Jeśli zebralibyście
          się razem z sąsiadami do kupy i zgodnie stwierdzili, że dalej po tym błocie
          jeździć się nie da, to szybko doszlibyści do wniosku, że betonowe kwietniki nie
          papierową petycją potraktować trzeba a stalowym kilofem.

          Oczywiście zanim do tego dojdzie warto byście spróbowali bezpośrednio negocjować
          z ludźmi, którzy zastawili Wam ten dojazd. Trzeba radzić sobie samemu, a nie
          wierzyć, ze coś zrobi za Was leniwy i niekompetentny urzędniczyna. Jeśli
          wspólnie usiedlibyście przy stole, kto wie czy nie dogadalibyście się. Moim
          zdaniem głupio robicie zdając się na pośredników.

          Te ostateczne metody, o których już pisałem powinniście zastosowac gdy
          negocjacje z sąsiadami nie przynisły by rezultatów. Moim zdaniem to mało
          prawdopodobne, że są tam same prymitywy i przygłupy kompletnie ślepi na problemy
          swoich sąsiadów. Jeśli jednak obstawali by przy nadal swoim stwiając żałosne
          argumenty o "dodatkowych 70 autach pod ich oknami na dobę" (brzmi to w ustach
          mieszkańców niemal dwumilinowego miasta jak kpina, u mnie w małym niespełna
          dwutysięcznym miasteczku na osiedlu domków jednorodzinnych przejżdża
          przynajmniej 50 aut na dobę) to wtedy metody inszej ni ma - trza sobie drogę
          wyrąbać samemu.

          • kazuyoshi78 Re: Pospolite ruszenie... 15.03.06, 09:57
            Dobrze gadasz. Powinni się zebrać i rozpierniczyć tą całą bramę, albo
            zaryglować w sposób, ktory zaproponowałem parę postów wyżej, a donice
            potraktować tak samo. Z tego, co czytam, to pisma były już wielokrotnie
            wysyłane i zostały całkowicie zignorowane, więc trzeba wziac sprawy w swoje
            ręce, nie ma innej rady.
            • tokida Re: Pospolite ruszenie... 15.03.06, 10:22
              Za Chiny nie pojmę jak mozna bezkarnie stawiac na drodze publicznej betonowe
              blokady, albo bramy... Jeśli mieskzańcy wreszcie pójdą po rozum do głowy i sami
              sobie sprawę rozwiąża podpisze się pod tym czterema kopytami. Deklaruję nawet,
              że się dołożę na adwokata dla Was jeśli będą was po są dach ciągać, ze
              rozpirzyliście tę cholerną bramę. Ale najpierw zbierzcie się na odwagę. Trudno
              popierać lamentujące baby wypłakujące się gryzipiórkom w mankiety.
        • ashka27 Re: Pospolite ruszenie... 15.03.06, 13:26
          jeszcze jedna watlpiwosc? jesli mielibysmy jezdzic przez Sadybe Kabacka,
          zakladajac hipotetycznie, ze jej mieszkancy sie na to zgodza, to jak mieliby do
          nas dojezdzac goscie? teraz musza dzwonic "na bramie", a jak Twoim zdaniem
          wygladaloby kontakt z nimi w przypadku przejazdu przez Sadybe K.??? a moze maja
          zostawiac samochody pod Kosciolem, a my bedziemy im otwierac furtke...jesli tak
          to gratuluje pomyslu!
    • doris65 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 15.03.06, 09:42
      Znowu jakieś tematy "zastępcze". Znajomy dziennikarz wypisuje niestworzone
      historie.

      Ustronie odcięło ludziom dostęp do lasu. Choc ten kawałek działki (dochodzący
      do furtki blisko nasypu) nie jest im do niczego potrzebny.

      SAdyba Kabacka i tak nie ma i nie miała dostepu do lasu.

      Natomiast w temacie głownym . Znajoma twierdzi, ze zamiast Batystowej była
      wyznaczona droga pomiędzy Sadyba Kabacka a kosciolem Ojca Pio - jakby w zamian.
      Tyle , że gmina jej nie robi...
      • marphi1 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 15.03.06, 13:17
        ulica Batysowa jest droga prywatną. Uchwała Rady Gminy w tej sprawie jest
        nielegalna i została zaskarżona. Jest nielegalna właśnie
        dlatego ,że droga gminna nie moze biec przez teren prywatny ( takze mój -
        sprawdziłem dokładnie akt notarialny i wszystkie plany geodezyjne)i to wszystko
        i koniec całej sprawy.

        Ul nowoczesna o którj piszesz też jest w iekszosci drogą prywatną , dlatego stoi
        tam zakaz wjazdu.

        W cywilizowanym Świecie władze miejskie zamist napuszczac na siebie sąasiadów i
        dziennikarz po prostu wykupiły bu teren prywatny zwróciły koszty budowy drogi.
        Ale nie u nas. u nasz wola robic wszystkim wodę z mózgu.

        A tak na mrnesie skora sadyba Kabacka mogła sobie wybudową cbatystowa do
        dlaczego Ustronie nie wybuduja sobie tej drogi którą jezdzi. Widać Ustronie wolu
        ukraść droge Sadybie...pewnie uraść zawsze łatwiej...
    • kazuyoshi78 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 15.03.06, 13:21
      To jes chiba moje! No to nie będo mi tu jakeś obce ch..e jeździły! A co, niech
      sie nauczo! Ja tu jestem pan i niech uony o tem wiedzo, niech mores czujo! Moja
      to jes zagroda, wara jim , niech bez błoto jeżdżo!

      A potem się taki dziwi, że nasi politycy, zamiast dążyc do porozumienia i brać
      odpowiedzialnośc za Polskę, zachowują się dokładnie tak samo, tylko w skali
      makro.
      • jan-w Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 15.03.06, 17:00
        Wygląda na to że Batystowa to droga gminna, nie prywatna:

        ZAŁĄCZNIK NR 12
        DO UCHWAŁY NR XXXVII/846/2004
        RADY M.ST. WARSZAWY
        Z DNIA 16 WRZEŚNIA 2004 R.


        WYKAZ DRÓG GMINNYCH NA TERENIE DZIELNICY URSYNÓW
        M.ST. WARSZAWY

        LP.
        NAZWA ULICY
        ODCINEK
        1.
        Achillesa
        Nawłocka – Dawidowska
        2.
        Akustyczna

        3.
        Albatrosów

        4.
        Anyżkowa
        Nowoursynowska – cmentarz
        5.
        Arbuzowa

        6.
        Batystowa
        Nowoczesna - Ustronie
        7.
        Bażancia
        • marphi1 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 15.03.06, 21:50
          Wszystko sią zgadza tylko własnie ta uchwała jako podjeta z "rażącym
          naruszeniem prawa" został zaskarżona. "rażące naruszeniE prawa" polaga własnie
          na ustanowiu drogi gminnej na terenie należącym do prywatnych włascicieli. Tak
          długo jak w księdze wieczystej będą oni figurować tak długo ani ulica Batystowa
          ani Nowoczesna nie beda ulicami gminnymi
          • monia1972 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 16.03.06, 08:03
            Osiedle Sadyba Kabacka blyo ogrodzone juz w momencie gdy Ustronie nie bylo
            jeszcze wybudowane wszyscy mieszkancy Ustronia ZAWSZE musieli korzystac z drogi
            obiazdowej nigdy Batystowa nie byla droga dojazdowa. Nagle postanowil skrocic
            sobie dojazd i wykorzystac istniejaca wybudowana cudzym kosztem droge wewnetrzna.
            Bylo by lepiej gdyby poswiecili energie na remont wlasnj istniejacej drogi
            dojazdowej. Kupujac mieszkania na osiedlu widzieli jaki jest dojazd i jakos to
            im nie przeszkadzalo Widzialy galy co braly
            • kazuyoshi78 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 16.03.06, 10:20
              Masz rację, bez sensu jest, jeśli kilka domów korzysta wspólnie z jednej drogi.
              Każdy dom powinien miec swoją własną drogę. Co więcej, uważam, że tę genialną
              myśl nalezy wdrożyc w całej Warszawie. Dzięki temu będziewmy mieć najgęstszą
              sieć ulic w całej Europie, a może nawet na świecie.

              Każdy dom powinien taskże miec swoją własną dojazdówkę do centrum miasta.
              Lobbujcie, lobbujcie! Może Siskom by się tym zainteresował?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka