Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego

10.08.06, 09:30
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3540170.html
    • yavorius Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 10.08.06, 09:44
      "Okazuje się, że poza jednym odcinkiem w Powsinie na rowerze nie można wjeżdżać
      także do Lasu Kabackiego, który tak jak Bielański jest rezerwatem. W każdy
      weekend zakaz ten łamią tysiące rowerzystów. Większość z nich nawet o tym nie
      wie".

      Bo nie ma ani jednego znaku zakazu wjazdu?? Bo zakazy są tylko w parku w
      Powsinie?

      Pojebańcy.
      • olecky Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 10.08.06, 15:05
        yavorius napisał:

        > Bo nie ma ani jednego znaku zakazu wjazdu??

        np. od ul. Nowoursynowskiej jest zakaz ruchu. Nie ma pod nim tabliczki "nie
        dotyczy rowerow". Nb. nie ma tez tabliczki "nie dotyczy sluzb miejskich"
        (lesnych itp.), wiec pracownicy ZOM skracajacy sobie droge do lesniczowki
        rowniez lamia prawo.

        pozdrawiam, olek
    • java9 Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 10.08.06, 12:59
      A czy są jakieś przepisy, które regulują sprawy związane
      z zanieczyszczaniem takiego REZERWATU, a dotyczące okolicznych
      budowli ? np minimalna odległość od dajmy na to fabryki ,
      czy max stęzenie swiństw w powietrzu ?
    • jackmal Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 10.08.06, 20:49
      Ciekawe, czy doczekamy się czasów, gdy twórcy takich kretynizmów i ich
      zwierzchnicy zaczną tracić posady. Ktoś kto wymyślił taki zakaz wykazał się
      zwykłą głupotą dyskwalifikującą go jako urzędnika. Nie mówiąc o deprecjonowaniu
      prawa. Jak się nadużywa zakazów, to i tych sensownych nikt nie przestrzega.
      • agatka_s Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 11.08.06, 11:45
        wiecie co, ja juz jezdze po lesie 5 lat i nigdy nie widzialam aby ktos las
        rozjezdzal ?

        Jak to rozjezdzanie niby ma wygladac ?
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 10.08.06, 21:48
      Niech se jeżdżą, ale niech lasu nie rozjeżdżają i ludzi spacerujących przy
      okazji też.

      Niestety, ludzka natura jest taka, że jak się komu da palec, to zeżre całą rękę
      i jeszcze będzie się kłócił o ramię. A jak jeszcze ktoś nie czuje bata nad sobą,
      to bardzo często kończy się to masowym łamaniem przepisów. Albo więc wprowadzamy
      zakaz (wszystko jedno, częściowy czy całkowity, bo nie bardzo wiem jaka jest
      skala zjawiska rozjeżdżania ludzi i lasu - jeżeli skala nieporawidłowości jest
      porównywalna z tą na ulicach, to zakaz powinien być całkowity) i skutecznie oraz
      bezwzględnie go egzekwujemy - bez wyjatków, albo też dajcmy sobie spokój z
      zakazami, które sobie stojądla stania, a wszyscy z policja i strażą miejską na
      czele mają go głęboko w dupie (przepraszam za wyrażenie, ale jest ono na
      miejscu, bo gdyby odpowiednie słuzby te drobne a uciązliwe wybryki miały w
      nosie, to nie byłoby jeszcze tak źle jak jest).
      • tsuchiya Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 10.08.06, 23:32
        Nie wiem czy się śmiać czy płakać, ten przepis jest absurdalny. Odkąd pamiętam
        można było do lasu wjeżdzać, nagle ktoś sobie wymyślił, że rowerzyści to wandale
        i niszczą go. Ciekaw jestem w jaki sposób, bo ja uważam, że prędzej robią to
        piesi, którzy mogą zbaczyć ze szlaków, na rowerze jest to praktycznie nie
        możliwe. Zresztą to będzie kolejny martwy przepis...
      • yavorius Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 11.08.06, 08:14
        Jakie rozjeżdżanie lasu, ludzie, o czym Wy w ogóle mówicie...
        • lightdriver Re: Zakaz wjazdu rowerami do Lasu Kabackiego 11.08.06, 09:37
          Zamknąć las na kłódkę. Albo zrównać z ziemią i postawić kolejne osiedle. A
          rowery skonfiskować. Niech naród się nie dotlenia i nie uprawia sportów!
          • yavorius Dokładnie! 11.08.06, 09:55
            Po cholerę komuś jakiś las! Jakiś park w Powsinie? W dupach się poprzewracało...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja