Fundusz remontowy - Ranking - Ursynów

21.01.07, 22:25
Wpisujcie sie ile placicie, ja od styczna mam taka podwyzke, ze sie zagotowalem.

3,29/mkw - SM Koński Jar - Nutki
    • milena.borkowska Natolin 22.01.07, 09:29
      1,50 zl. za metr kw. mieszkania (w 2006 roku, nie wiem czy beda podwyzki), SM
      Przy Metrze.
      • krzysztof.pecul Re: SMB JARY 22.01.07, 21:05
        Fundusz remontowy 1.76 zł/(metr kwadratowy)/miesiąc. Radzę wszystkim
        zainteresować się, na co idą pieniadze z ich funduszu remontowego. Moim
        zdaniem, w SMB JARY podobne efekty remontowe możnaby osiagnąć przy nieco
        mniejszych opłatach na fundusz remontowy.
        • mstrzelbicki Re: SMB JARY 22.01.07, 22:10
          >> Radzę wszystkim
          > zainteresować się, na co idą pieniadze z ich funduszu remontowego.

          Tylko jak to zrobic? Bo porownac nie mial bym problemu, jestem w branzy
          budowlanej i zadne oszacowanie nie jest nie do zrobienia. Ale jak zmusic
          spoldzielnie do raportowania? Nie znam prawa spoldzielczego ale z tego co juz
          sie dowiedzialem nie maja obowiazku odpisywac na moje pisma....
          • milena.borkowska Re: SMB JARY 23.01.07, 10:48
            Ja jakiś czas temu sie interesowałam, to spółdzielnia odpisała ogólnie, ze 2002
            roku wymieniane rury, w 2003 ocieplenie itd. Zebrali z kilku lat. Nie dojdzie
            się tak naprawdę.
          • krzysztof.pecul Re: SMB JARY 24.01.07, 18:08
            Uzupełniając moją poprzednią wypowiedź chciałbym zaznaczyć, że ranking
            spółdzielni jest miarodajny (tez tylko w pewnym stopniu) dopiero wtedy, gdy
            porównamy zarówno obciążenia na fundusz remontowy jak i na eksploatację, w
            rozbiciu eksploatacji na poszczególne składniki. Być może, celowe jest
            przejściowe zwiększenie funduszu remontowego, aby zmniejszyć koszty
            eksploatacji. Taka strategia została przyjęta w SMBJARY. Strategię tę uważam za
            dobrą, ale moim zdaniem za mało analizowano jej efektywność, a obecnie
            kontrowersje wzbudza "zwracanie pożyczki" na fundusz zasobowy, wpływające na
            wzrost funduszu remontowego. Oczywiście, lepsze to niż spłata kredytu w banku.
            Obecne opłaty eksploatacyjne za moje mieszkanie (85 m. kw., 3 osoby, bez windy,
            bez dodatkowej ochrony) wynoszą 501 zł/mies. i są wyraźnie niższe niż rok czy 2
            lata temu. Fundusz remontowy się nie zmienia a byłby niższy o kilkanaście
            procent gdyby nie to "zwracanie pożyczki", które jeszcze potrwa parę lat, jeśli
            nie znajdzie się lepszego rozwiązania.
          • krzysztof.pecul Re: SMB JARY 24.01.07, 18:14
            mstrzelbicki napisał:

            > >> Radzę wszystkim
            > > zainteresować się, na co idą pieniadze z ich funduszu remontowego.
            >
            > Tylko jak to zrobic? Bo porownac nie mial bym problemu, jestem w branzy
            > budowlanej i zadne oszacowanie nie jest nie do zrobienia. Ale jak zmusic
            > spoldzielnie do raportowania? Nie znam prawa spoldzielczego ale z tego co juz
            > sie dowiedzialem nie maja obowiazku odpisywac na moje pisma....

            Trzeba wytrwale starać się otrzymać odpowiedź
            "na co idą pieniadze z ich [a właściwie z Waszego, bo to są Wasze, a nie "ich"
            pieniądze] funduszu remontowego". Radzę zapisać się na rozmowę z prezesem i
            porozmawiać z nim o tym, a jeśli nie pomoże, porozmawiać z członkami rady
            nadzorczej.
            • frek SMB JARY - hahaha panie Pecul! 25.01.07, 11:40
              Panie Pecul, nie rób Pan propagandy sojej spółdzielni chociaż w tym wątku, bo
              jak w niej jest, to można przeczytać obok, w wątku "Spółdzielszczyzna w
              spółdzielni JARY"!
              • krzysztof.pecul Re: SMB JARY - hahaha panie Pecul! 25.01.07, 18:43
                Nie robię propagandy swojej spółdzielni, ale w każdym wątku i w każdej sprawie
                mam odwagę pisać to, co uważam za słuszne i prawdziwe, a także (przynajmniej w
                wątkach lokalnych) mam odwagę podpisać się swoim nazwiskiem (w przeciwieństwie
                do freka i niektórych innych).
Pełna wersja