qmc
07.05.07, 13:12
Czy zwracacie np. zepsuta zywnosc do sklepow, jesli wam takowa sprzedadza i w
domu odkryjecie ze was oszukano?
Wczoraj kupilam w ursynowskim hipermarkecie zepsutego grillowanego kurczaka.
Mea culpa. Po bardzo dlugim weekendzie mozna sie bylo tego spodziewac, ale
lenistwo zwyciezylo. Koszt raptem kilka zl. Przez chwile wahalam sie czy
jechac, zeby go oddac. Smrodek mnie zmobilizowal. Obsluga nie byla zaskoczna
zwrotem... Za to ja bardzo: na godzine przed zamknieciem hipermarketu bylam
JEDYNA osoba, ktora oddala zepsue mieso. Reszta je zjadla???
Ludzie, jak nie bedziemy zwracac takich rzeczy, to wiecznie bedziemy kupowac
stare miesa, sery, itp. Blagam, wstrzymajcie sie z glosami ze robicie zakupy
tylko w sprawdzonych miejsach, bo chyba kazdemu sie zdarzlo przyniesc cos
nieswiezego do domu. Czy walczycie z oszustwami w sklepach? A moze lepiej
sobie odpuscic nerwy i czas?