jurek_dzbonie 18.07.07, 07:59 Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski powinni miec swoje ulice, a nie kryc sie pod nazwa Kryptologow. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
i.love.ursynov Całe szczęście, że nie będzie! 18.07.07, 12:58 To by był dopiero obciach! Odpowiedz Link Zgłoś
gamzo Re: Całe szczęście, że nie będzie! 18.07.07, 13:13 i.love.ursynov napisał: > To by był dopiero obciach! A większym obciachem nie jest Płaskowicka? Odpowiedz Link Zgłoś
maciekamigo Płaskowicka była nauczycielką 18.07.07, 15:12 Więc nie wiem gdzie tu obciach Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.wojewodzki Re: Płaskowicka była nauczycielką 18.07.07, 16:19 brakuje wam ronda Scientologow maciekamigo napisał: > Więc nie wiem gdzie tu obciach Odpowiedz Link Zgłoś
mj.tuning Nie będzie ronda Kryptologów? 18.07.07, 14:58 Panie Redaktorze! Kod Enigmy został złamany przed II Wojną Światową, a nie w czasie jej trwania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka363 Re: Nie będzie ronda Kryptologów? 18.07.07, 16:14 Ale prosze sie nie martwic, kazdemu zdarzaja sie bledy. Prosze pisac dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: samo rondo im. Deszyfrantów Enigmy jest ok 18.07.07, 16:31 Niezupełnie. Ci matematycy, nie zajmowali się deszyfrowaniem, a opracowaniem metod deszyfracji. Deszyfrowali użytkownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Nie będzie ronda Kryptologów? 18.07.07, 18:39 A ja się cieszyłbym kiedy mielibyśmy nazwy sławiące polskie sukcesy, a nie "Rondo Wszystkich Rodaków Kopniętych Boleśnie w Dupę przy Kolejnej Okazji", lub "Rondo Na Złość Putinowi". Odpowiedz Link Zgłoś
jungestuchol Nie będzie ronda Kryptologów? 18.07.07, 19:17 Prawdę mówiąc, to rondo jest (jak wszystkie powstające na Ursynowie) tak nikczemnie małe, że jest w zasadzie tylko nieco większym skrzyżowaniem. Widać taka moda. Moim zdaniem w ogóle nie powinno mieć nazwy. Jak i te wszystkie inne. A na pewno szkoda dla takiego ronda nazwy, którą można by spożytkować na jakiś obiekt, który ludzie zapamiętają przejeżdżając/przechodząc przez/obok niego. Przykład pierwszy z brzegu - ile osób wie, gdzie jest skwer Złotówki? Poza mieszkańcami otaczających go bloków - niewiele. Jeżeli jakaś uliczka/skwerek/placyk jest zbyt małe, by okoliczne domy nosiły jego adres (lub już wszystkie adres mają) to po co ją/go nazywać? A tym bardziej szkoda nazw dla jakichś dupnych rond, o których nawet nie wiele osób wie, że istnieją. Ale widać radni (tak miastowi, jak i dzielnicowi) chcą się wykazać, że coś robią, bo w końcu na coś trwonią czas. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhardcore Re: Nie będzie ronda Kryptologów? 04.09.08, 12:45 jungestuchol napisał: ... > Przykład pierwszy z brzegu - ile osób wie, gdzie jest skwer Złotówki? Poza > mieszkańcami otaczających go bloków - niewiele. ... kazdy policjant i straznik miejski. KAZDY Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Nie będzie ronda Kryptologów? 04.09.08, 12:48 Nie ma to jak podbić wątek po 14 miesiącach... Odpowiedz Link Zgłoś
raskolnikov11 Re: Nie będzie ronda Kryptologów? 18.07.07, 22:33 Kiedyś nasze dzieci i wnuki będą miały niezłą pożywkę z tych wszystkich rona deszyfrantów, ulic bohaterów bitwy warszawskiej 1920 roku, rond dżochara dudajewa, rond zgrupowania ak radosław, skwerów świetych męczenników pomordowanych tu i tam itd. itp. Za 30-40 lat ta cała mania nazewnicza będzie się z perspektywy czasu wydawać się tak durna i absurdalna jak dziś durne wydają się kroniki filmowe z prlu z całą tamtą propagandą opowiadaną językiem dla ludzi o słabej konstrukcji umysłowej. A my tylko wyjdziemy na idiotów w oczach naszych potomków. Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: Nie będzie ronda Kryptologów? 18.07.07, 22:56 Obiema rękami podpisuję się pod Twoim postem, Raskolnikov1. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nie będzie ronda Kryptologów? 04.09.08, 19:31 > > A my tylko wyjdziemy na idiotów w oczach naszych potomków. Jeżeżeli sobie tak ich wychowamy jak proponujesz-to z całą pewnością tak będzie - a wszelkie dylematy "nowego wspaniałego świata" będą się wtedy ograniczały do jednego: różowe jelenie czy dotleniacz. Jednak ja osobiście jestem pewien, że tak nie będzie- jeżeli popatrzy się jak odradza się pamięć o warszawskich Powstańcach, to można być spokojnym, że przyszła Polska nie będzie patrzyła na swoje korzenie jako na "manię świętych męczenników". I dlatego nie zginie, może ku bólowi i niezadowoleniu niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś