ile płacicie za godzinę sprzątania?

11.09.07, 14:03
pytanie jak w temacie. chodzi o regularne sprzątanie mieszkania, a
niebodgruzowanie po remoncie.

m.
    • yavorius Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 11.09.07, 14:16
      Płacimy 50 zł za całe mieszkanie. Jakieś 4-5 godzin.
      • gale Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 29.09.07, 14:22
        Yavorku, może ja bym się zatrudnił u Ciebie? ;))
        • yavorius Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 05.10.07, 11:44
          Jasne, Żona też partycypuje?:)
          • gale Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 07.10.07, 21:14
            Chciałbyś! ;))
    • gemini71 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 13.09.07, 22:54
      12 zł za godzinę, mamy jedno duże sprzątanie raz w tygodniu,
      wychodzi zwykle ok 70 zł, ale do wypucowania ponad 100 m2 plus
      prasowanie koszul (mężu zachwycony, ja też!)
    • bazylea1 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 14.09.07, 10:02
      10zł ale mam tę samą panią od jakis 3 lat. teraz Ukrainki chcą juz
      ze 12 na wstępie.
    • jan-w Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 22.09.07, 17:42
      10 złotych.
    • 0golone_jajka Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 24.09.07, 00:05
      ok 10 zł - tak jak ktos pisał wyżej, płacę 50 zł za sprzątnięcie mieszkania + prasowanie - zajmuje to 4-5 godzin
    • polabe Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 05.10.07, 11:36
      Ja płaciłam też 10 za godzinę, zarówno studentce jak i ukraince.
      Teraz szukam kogoś nowego, czy możecie polecić.

      Pzdr, B.
      • kasiao6 Ja też poszukuję, może ktoś kogoś poleci? 05.10.07, 15:17
        Podłączam się pod wątek, ja też poszukuję do gruntownego sprzątania
        mieszkania 1 raz w tygodniu (tylko w piątek) z prasowaniem włącznie.
      • justynaaaa2 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 05.10.07, 16:18
        Ja też płacę 10 za godzinę. Przychodzi do mnie ukrainka, w sumie
        znamy ją już od 7 lat, bo najpierw sprzątała u moich rodziców a
        teraz przychodzi też do mnie. Nie mamy do niej żadnych zastrzeżeń,
        zawsze jak wyjeżdża do domu to poleca jakąś swoją koleżankę w
        zastępstwie. Jest tylko jeden problem, one mają tyle pracy, że nie
        wiem czy mają jeszcze jakieś wolne dni. Będę się z nią widzieć we
        wtorek to się spytam czy mają coś wolnego i czy ewentualnie można
        podać do nich kontakt, jeśli tak to napisze na forum.
        • gale Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 07.10.07, 21:17
          Na Miodowej jest cerkiew. W owej cerkwi (bądź też gdzieś obok) wisi sobie
          tablica ogłoszeń. Czy muszę mówić więcej? :)

          Koleżanka, która jest Ukrainką - pracuje w marketingu, bynajmniej nie w branży
          konserwacji powierzchni płaskich - zasugerowała mi wywieszenie ogłoszenia na
          owej tablicy gdy szukałem niani. Oczywiście, warto z tak rekrutowaną osobą
          pogadać, wybadać ją itd. Ale może to jest jakaś droga?
    • melllinda Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 08.10.07, 18:47
      10 PLN za godzine. To chyba warszawska srednia stawka.
    • ulicapuszczyka Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 09.10.07, 21:21
      Czy moze ktos polecic kogos do sprzatania mieszkania? Dwie polki ktore u nas
      pracowaly w brzydki sposob sie rozstaly znami informujac nas na 10 minut przez
      zaczeciem pracy, ze juz nie beda przychodzic, a ostania pani (Ukrainka) chyba
      siedziala i dlubala w nosie przez 4 godziny i zostala zwolniona.

      Bede wdzieczny za polecenie kogos na ulicapuszczyka@gazeta.pl
    • ortodoksa1 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 09.10.07, 23:04
      Płaciłam polce 11 zł. Kiedy poprosiłam ,żeby umyła drzwiczki od
      brodzika ,wsiadła na mnie krzycząc że ona wcale nie musi pracować. A
      pracuje tylko po to żeby zebrać pieniądze na podróż życia do Japonii.
      I poszła sobie. Ukrainki są bardzo pracowite i żetelne , ale mają
      problem z wizami.Płacę teraz 120 zł. ale robi wszystko o co poproszę.
      Tylko niestety często wyjeżdża.
      • jan-w Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 09.10.07, 23:46
        Niestety z Ukrainkami będzie coraz gorzej. Te które nie zdecydują się wjechać i
        nielegalnie pozostać po wejściu Polski do Schoengen, będą miały duże problemy.
        Warto te "sprawdzone", jeśli mają możliwość i chęć, namawiać do wyrobienia sobie
        Karty Polaka. To znacznie upraszcza sprawy wizowe.
        • justynaaaa2 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 09:33
          Dokładnie, jest tak jak mówi jan-w. Rozmawiałam wczoraj z Ukrainką,
          która do mnie przychodzi i właśnie mówiła, że większość dziewczyn
          pracuje tylko do końca roku i wyjeżdżają bo nie chcą mieć problemów.
          Ona akuart zostaje, bo ktoś ją ma u siebie zatrudnić i generalnie ma
          mieć uproszczone i pozałatwiane wszystkie te formalności, ale
          niestety ona jedna fizycznie nie jest w stanie "oblecieć"
          kilkanaście mieszkań. Dlatego chociaż bardzo chciałam Wam pomóc, nie
          jestem w stanie Wam jej polecić bo i tak będzie musiała odmówić z
          braku czasu. Powodzenia dla wszystkich tych, którzy szukają :)
    • widmowa-misterka Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 11:00
      Wstretne, leniwe babsztyle! Rekawy zakasac i do roboty!
      Niedawno jeszcze srac za stodole chodzily a w stolicy gosposi sie zachcialo.
      • justynaaaa2 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 11:37
        A nie wzięłaś pod uwagę tego, że ktoś może pracować a oprócz tego
        mieć różne dodatkowe zajęcia i obowiązki, a mimo wszystko miło jest
        wrócić do czystego domu. Ja nie mam pomocy domowej, która siedzi u
        mnie 24 godziny na dobę i wszystko robi za mnie a ja leżę i pachnę.
        Raz na 2 tygodnie przychodzi dziewczyna, która zrobi generalne
        porządki a z drobnym sprzątaniem "na co dzień" radzimy sobie sami.
        Dla tych dziewczyn to jest praca, tak samo jak nasza w biurze czy
        gdziekolwiek indziej. Dlaczego, jeśli mogę sobie na to pozwolić, nie
        mam dać możliwości zarobienia komuś.
        A co do ostatniego Twojego zdania, to chyba troszkę przesadziłaś.
        Nie każdy kto mieszka w Warszawie, przyjechał do niej dopiero co a
        jeszcze niedawno chodził za stodołę. Ja jestem rodowitą warszawianką
        (podobnie moi rodzice i dziadkowie) i podejrzewam, że wiele osób na
        tym forum również, dlatego proszę Cię nie wsadzaj wszystkich do
        jednego worka. Takie opinie najczęściej piszą osoby, które mają
        jakieś kompleksy i mają mnóstwo złości w sobie i zawiści.
        Więcej optymizmu i radości z życia. Pozdrawiam :)
        • margotje Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 14:41
          Tak sobie czytam te wywody i wspominam czasy, kiedy ja - wychowując samotnie
          dziecko, pracując na dwóch etatach - nie myślałam o pani sprzątającej...... A
          nie jestem jeszcze aż taka stara, o nie!
          Hm.... powinnam była podpisać się (może nie aż tak drastycznie) pod wypowiedzią
          nieco wyżej. Młode polskie pokolenie jest nie tylko bardzo konsumpcyjnie
          nastawione do życia ale również bardzo roszczeniowo.
          Wam się porostu wszystko z urzędu należy. Ta postawa jest mi skądinąd bardzo
          dobrze znana :)
          • mirrys Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 14:54
            Ty chyba jeszcze żyjesz w latach PRL.
            Jeśli teraz ktoś dużo pracuje, ma pieniądze, chce poświęcić więcej
            czasu dziecku, chce dać komuś zarobić (tak, sprzątanie to nie
            służba, to jest praca !) to jak możesz pisać takie bzdury. Dopóki
            nie znikną tak myślące osoby, to dalej w naszym społeczeństwie
            będzie mentalność PRL'owska.
            Ty po prostu odwracasz kota ogonem pisząc o postawie roszczeniowej
            (zupełnie jakbym oglądał naszą państwową telewizję i pewna partię i
            jej metody wyborcze).

            Mirek

            • mirrys Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 15:07
              Jeszcze dla uzupełnienia następujące banalne spostrzeżenie:

              Przy stawce 10 zł/h i nominale miesiąca ok. 168-176h (21-22 dni
              robocze po 8h) wychodzi na to, że sprzątaczka zarabia ok 1680-1760
              zł (netto, bo przecież nie płaci podatku i ubezpieczenia). To jest
              przecież blisko średniej krajowej (proszę nie mylić płacy brutto -
              podawanej w komunikatach GUS i płacy netto).

              Mirek
            • margotje Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 15:43
              co ty mozesz wiedziec o peerelu, mlodziencze?????
              • mirrys Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 17:12
                Mam wystarczająco dużo lat by coś wiedzieć o PRL'u i wystarczająco
                mało, by nie zgłupieć w tamtych latach (rocznik 1963)

                Mirek
          • justynaaaa2 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 16:20
            Czyli chcesz powiedzieć, że moi rodzice (są napewno starsi od
            Ciebie) też są "młodym polskim pokoleniem"? A do nich też przychodzi
            dziewczyna do sprzątania. Pracowali (i nadal pracują) uczciwie i
            ciężką własną pracą i poświęceniem doszli do tego co teraz mają i
            skoro stać ich na to, aby zapłacić dziewczynie sprzątającej (za jej
            ciężką pracę) to ja nie widzę w tym nic złego. Ja nie biegam za tą
            dziewczyną i nie sprawdzam każdego kąta czy aby napewno dobrze
            sprzątnęła i nie pastwię się nad nią a wręcz przeciwnie najczęściej
            nie ma mnie w domu w tym czasie. Doceniam ich pracę, bo uważam, że
            jest to tak samo ciężka praca jak każdego z nas, a czasami nawet i
            cięższa. A dla Twojej wiadomości nie uważam siebie za osobę, której
            się wszystko należy, też pracuję, mam swoje obowiązki, które staram
            się wykonywać jak najlepiej i za to otrzymuję wynagrodzenie i nie
            oczekuję od nikogo, że zapłaci mi za to, że jestem i żyję.
            • margotje Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 10.10.07, 17:40
              Justyno, moje spostrzeżenie oparte jest na wieloletnich obserwacjach i dotyczy
              mojej subiektywnej(ale nie tylko) percepcji. Ty reprezentujesz jednostki
              stanowiące wyjatek z reguły i głęboko wierze, ze takich osob jak Ty jest z
              pewnością więcej.
              Nie zmienię jednak mojej opinii. Przykro mi, bo w końcu chodzi o moich
              "współplemieńców"....
          • burza4 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 15.10.07, 14:49
            margotje napisała:

            >Młode polskie pokolenie jest nie tylko bardzo konsumpcyjnie
            > nastawione do życia ale również bardzo roszczeniowo.

            Młode pokolenie ceni swój czas, droga pani. Nic w tym złego, biorąc
            pod uwagę o której to pokolenie kończy pracę.

            > Wam się porostu wszystko z urzędu należy. Ta postawa jest mi
            skądinąd bardzo > dobrze znana :)

            co niby "się należy"? dziwny tekst w odniesieniu do czegoś, za co
            się płaci własnymi, ciężko zapracowanymi pieniędzmi.

            pani nie korzystała z pomocy - ale nie widzę tu specjalnie pola do
            chwały. To wyłącznie kwestia pani osobistego wyboru i preferencji.
            Jedni wolą jeździć komunikacją miejską, inni samochodami. Jedni będą
            sprzątać o 23, inni wolą po pracy poczytać książkę. Mają do tego
            prawo, to ich pieniądze i nic nikomu do tego jak je wydają.

            korzystałam z pomocy domowej nawet w czasach kiedy mialam 36-metrowe
            mieszkanie. Po prostu mając bardzo ograniczony czas dla dziecka -
            wolałam go poświęcić na ważniejsze sprawy niż prasowanie.

            aha - przesadnie młoda też nie jestem...
            • olek.kwiatkowski Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 15.10.07, 15:14
              Jestem "leniwa baba" !!!

              I wcale sie tego nie wstydze. Nie znosze prasowania, nie znosze
              sprzatania, zamiast robic to czego nie lubie i nie umiem, pracuje
              zawodowo tak mocno (czasem po kilkanascie godzin na dobe, czest
              podrozujac tak ze w domu nie ma mnie po kilka dni) i tak duzo ze
              stac mnie, aby ktos za mnie wykonywal te czynnosci, po pierwsze
              lepiej, szybciej a po drugie zarabiajac w ten sposob na swoje
              utrzymanie.

              Jestem z siebie dumna bo swoja zawodowa praca de facto utrzymuje 3
              osoby: siebie, dziecko i dziewczynke (studentke) ktora mi pomaga
              prowadzic dom.

              Kazda z nas ktora zatrudnia opiekunki, pomoce domowe itp daje tym
              paniom mozliwosc zarabiania na zycie, nie jest to laska, ale jednak
              gdyby nie my wiele osob pracy by poprostu nie mialo. Ja bardzo,
              bardzo cenie prace mojej Ani i jestem jej bardzo wdzieczna i pelna
              szacunku (dziewczyna sama sie utrzymuje, nikt jej nie pomaga, ona
              jeszcze pomaga swojemu rodzenstwu), ale mam tez swiadomosc ze to
              dzieki mojej pracy zawodowej i ona ma mozliwosc zrabiania. Wole w
              ten sposob, niz gdybysmy to my dwie mialy byc na garnuszku panstwa,
              a moje dziecko (dziecko samotnej matki) dostawalo alimenty z
              funduszu alimentacyjnego.

              Kiedys mialam panie z Ukrainy, ktore praca u mnie utrzymywaly 6-7
              osob rodziny. To naprawde jest satysfakcja, wiedziec ze daje sie
              prace ktora sluzy tylu ludziom.

              Osoby ktore daja prace innym zasluguja na szacunek.
      • martinimartini wykasować proszę 10.10.07, 11:52
        proszę admina o usunięcie tego wpisu bo nie jest na temat. jak autor
        chce coś odreagowć niech zacznie nowy wątek a nie wywala swoje
        frustracje w cudzym...
      • paula_paulina_10 Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 15.10.07, 16:36
        Jestem tłumaczem - wolę zajmować się tym co lubię i umiem czyli
        tłumaczeniem z języka polskiego na niemiecki ( lub odwrotnie) a nie
        wymachiwaniem szczotką.
        Moja koleżanka jest lekarką - woli stawiać diagnozy niz myc podłogę.
        Czy wyraziłam się wystarczająco jasno? Czy masz kompleksy niższości?
        • zorica Re: ile płacicie za godzinę sprzątania? 21.10.07, 22:02
          A ja wrócę do tematu cennika za sprzatanie. Prosze już tu się nie kłócic, szkoda
          nerwów :)

          Mam pytanie co najczęsciej wchodzi u was w zakres sprzątania-
          odkurzanie, mycie okien,podłog, kurze itp.
          Cos jeszcze? Poza wymienionym prasowaniem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja