Dodaj do ulubionych

potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego

18.09.07, 17:26
18.09.2007 około godziny 16 - zna ktoś szczegóły?
Obserwuj wątek
      • reni12 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 19.09.07, 11:10
        z tego co ja wiem to dziecko a dokładnie dziewczynkę chyba 9-11 lat
        potrącił samochód. Szła z koleznaką i psem, kolezance nic sie nie
        stało, siedziała roztrzesiona na ławce i czekała na rodziców. Z tego
        co mówili ludzie to chyba pies był przyczyna wypadku, chyba on
        pociagnał dziewczynke na ulice pod samochód. Osobiscie wypadku nie
        widziałam, ale przechodzłam obok tego miejsca zaraz po odjechaniu
        karetki. Mam nadzieje że dziewczynce nic poważnego sie nie stało. Ja
        też widziałma ten bucik dzieciecy i az mnie ciarki przeszły jak obok
        niego przechodziłam.
    • ptaszek30 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 19.09.07, 12:40
      Witam. Niestety dziewczynka, którą potrącił samochód walczy o życie w szpitalu.
      Przeszła operację - trepanację czaszki i jest w stanie śpiączki
      farmakologicznej. Wiem to, bo kiedyś uczyłam ją grać na gitarze i dziś
      otrzymałam wiadomość, ze jej stan jest bardzo ciężki. Miejmy nadzieję, że z tego
      wyjdzie.
      • monikahp1 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 28.09.07, 16:09
        z wyprowadzaniem ze śpiączki farmaceutycznej nieraz tak jest, że
        próby są przerywane, jak tylko lekarzom coś ie nie podoba np spada
        albo za bardzo rośnie ciśnienie to wtedy przerywają wybudzanie na
        dzień albo dwa, w kwietniu mój wujek przeszed bardzo powazną
        operacje na sercu (tętniak na aorcie) wybudzali go dwa albo trzy
        razy. Jemu się udało, w śpiączce był przez 10 dni trzymam kciuki za
        małą zosie, która jest bliska mojemu sercu bo w domu też mam zosie
        (troche młodszą bo 8 letnią) wierze, że sie uda i w poniedziałek
        będziecie mieli dla mnie lepsze nowiny do poniedziałku
      • ptaszek30 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 09.10.07, 22:17
        Witam. Rzeczywiście do mnie też docierają różne informacje, niekoniecznie
        sprawdzone. Tak to jest, kiedy nie mamy wiadomości z bezpośredniego źródła,
        tylko z relacji osób trzecich. Wiem tylko, że nic dobrego nie dzieje się w mózgu
        Zosi, na razie nic nie funkcjonuje. Pozostaje tylko modlitwa. Bardzo wierzę, ze
        jeszcze możliwy jest cud...
        Pozdrawiam.
        • waga1970 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 10.10.07, 22:59
          To nie prawda że nic nie funkcjonuje, jak ktoś napisał. Nie funkcjonuje jedna z
          części mózgu odpowiedzialna za podstawowe funkcje życiowe. A o tym co dalej
          zadecyduje komisja, po to jest. Gdyby wszystko było przesądzone, już by ją dawno
          odłączono.
          Nie chcę przez to powiedzieć, że stan jest dobry, albo że wszystko będzie
          dobrze. Ale irytują mnie komentarze sugerujące, że już dawno sprawa jest
          beznadziejna. Czytałam sporo o różnych przypadkach, również pojmowanych w
          kategoriach "cudu", które jednak miały miejsce. Pamiętajcie - dopóki życie się
          choć tylko tli - zawsze jest nadzieja!
          • monikahp1 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 11.10.07, 08:45
            masz racje wago, to jest światełko w tunelu, przecież u córki Pani
            Błaszczyk w pewnym momencie też podejrzewali śmierć mózgu, a powoli
            dochodzi do siebie, nie jestem fachowcem i nie chce sie mądrzyć ale
            wiem, że szpital może mieć u siebie chorego przez okreslony czas a
            potem musi być podjeta decyzja co dalej robić z tzw. przewlekłymi
            przypadkami (sa ośrodki w których takie osoby przebywają nawet pare
            lat) trzymam kciuki za komisje i za zosie mam nadzjeje, ze komisja
            zobaczy to samo"światełko" które my widzimy pozdrawiam
            Monika
            • ptaszek30 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 11.10.07, 09:46
              Witam. Powtarzam tylko informacje, które wczoraj przekazała mi bliska znajoma
              mamy Zosi. Ja o niczym nie przesądzam, sama mam jeszcze nadzieję, choć
              wczorajszy telefon był przygnębiający... Zosia jest mi bardzo bliska, uczyłam ją
              grać na gitarze, brałam ze sobą do radia, nagrywałyśmy reklamy społeczne razem z
              innymi dziećmi ze szkoły muzycznej. Jest to bardzo zdolna, fantastyczna dziewczynka.
              Pozdrawiam. Magda
              • monikahp1 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 11.10.07, 09:59
                a ja bardzo dziękuje za informacje, wiem, że napewno Tobie i
                wszystkim którzy znają Zosie bardzo zależy na jej zdrowiu (mi tez
                choć jej nie znam) a informacje, które są przekazywane to dane od
                lekarzy (na ich diagnozy niestety nie mamy wpływu), ale mam
                nadzieje, że powiedzenie "wiara góry przenosi" w tym przypadku sie
                potwierdzi
                pozdrawiam
      • tvtotal2 ['][']['] 13.10.07, 03:27
        swieć Panie nad Jej duszyczką

        to niesprawiedliwe, że niewinne dziecko musi żegnać się z tym gorszych ze
        światów tak wcześnie. Wyrazy szczerego współczucia dla rodziców Zosi.

        Apel do wszystkich którzy czytają Forum Ursynowa - dbajcie sami i uczulajcie
        znajomych aby jeżdzili ostrożnie. Czasem wystarczy sekunda, albo dwie i zapada
        tragiczna decyzja czy ktoś wróci do domu czy odejdzie na zawsze.

        Proszę o info nt. daty ceremonii pogrzebowej.
        • stefan1970 ['][']['] ['][']['] ['][']['] 13.10.07, 08:54
          Smutek, przygnębienie, refleksje...

          W czwartek wieczorem jadąc samochodem przez to przejście dla pieszych,
          wyhamowałem prawie do zera.
          Natychmiast przypomniał mi się wątek o naszej Zosi.

          Kilka godzin wcześniej, bo o 14:00 :-(, zgasło życie w Zosi.
          Zosiu spoczywaj w spokoju, będziemy pamiętać.

          Zwracam uwagę na to, że przejście jest fatalnie oznaczone nawet teraz. Pasy są
          starte i prawie nic ich nie widać.
          Przypadkowi kierowcy nie spodziewają się aż takiej pułapki.
          W zapadającym zmroku z teraźniejszą dżdżystą jesienią, jest to pułapka dla nas
          wszystkich - pieszych i kierowców.

          Nie wszyscy kierowcy znają i znać będą historię Zosi!
          Nie wszyscy zachowają szczególną ostrożność.

          Aleja Kasztanowa jest atrakcyjna dla spacerowiczów, ruch pieszych jest duży.
          Zróbmy coś wspólnie, petycja do władz, protest?.
          Niech już nigdy nie przydarzy się tam następne nieszczęście!

          Ja proponuję wymalowanie farmą odblaskową pasów oraz pulsujące światła zapalane
          o zmroku, a pod nimi napis:

          Uważaj!
          Zosia

          ['][']['] ['][']['] [']['][']
          • waga1970 Re: ['][']['] ['][']['] ['][']['] 13.10.07, 10:55
            Stefan, zgadzam się z Tobą!!! Chcemy jako Rodzice dzieci chodzących do szkoły z
            Zosią złożyć petycję do Gminy w sprawie tego przejścia. Jeśli chcielibyście się
            przyłączyć, możemy pomyśleć, gdzie i kiedy spotkać się w sprawie złożenia
            podpisu dla większej grupy mieszkańców Ursynowa. Zróbmy coś, żeby uchronić inne
            dzieci.
            • stefan1970 Re: ['][']['] ['][']['] ['][']['] 13.10.07, 11:23
              waga1970 napisała:

              > Zróbmy coś, żeby uchronić inne
              > dzieci.

              Rubeus i Jan-w są dobrzy w organizacji i petycjach a poza tym mają praktykę.
              Bardzo proszę o pomysł masowego spotkania. Proponuję spotkanie o zmroku,
              zapalimy wtedy Zosi wspólnie świece, pomodlimy się za Jej duszę i każdy z
              przybyłych podpisze naszą petycję.

              Proponuję przed każdym przejściem dla pieszych, tak gdzie zginęli już ludzie,
              tablice pamiątkowe:
              Jarek Tomek Ania ....
              a w naszym przypadku:
              ZOSIA

              Nasze polskie drogi mają "czarne punkty" i takie oznaczenia są super przestrogą
              dla kierowców i zdają swój egzamin.

              Moim zdaniem, przyszła pora na kolejne oznaczenia.
              Niech przejścia dla pieszych też będą oznaczane.

              Imiona ofiar pobudzą u kierowców wyobraźnię.

              Cała Warszawa powinna być oznaczona tymi symbolami nieszczęść. Być może liczba
              ofiar na przejściach dla pieszych drastycznie wtedy spadnie.
              • paula_paulina_10 Re: ['][']['] ['][']['] ['][']['] 13.10.07, 20:54
                Chętnie dołączę się do petycji. Mam tylko jedno zastrzeżenie a może
                raczej pytanie, czy nie taktowniej by było przed umieszczeniem
                tablicy z imieniem Zosi, skonsultować się jednak z Jej Rodzicami?
                Teraz ci ludzie są w szoku, zawalił im się świat. Ale naprawdę nikt
                z nas nie wie czy życzyliby sobie tablicy z imieniem córki.
                Natomiast jeśli chodzi o pasy namalowane farbą odblaskową to jestem
                jak najbardziej za.
                I jeszcze jedna sugestia - o ile znam gminę to zaraz pojawi się
                problem braku pieniędzy. A ponieważ sprawa zdrowia a nawet życia nie
                ma ceny moglibyśmy sami współuczestniczyć w kosztach. Może osoby
                chodzące do kościoła ( tego , w którym odbywaja się msze za Zosię)
                namówiłyby księdza, aby zebrał pieniądze na ten cel.
                Jaskrawe pasy upamiętniłyby pamięć Zosi i, być może , innym ocaliły
                zdrowie/życie.
                • waga1970 Re: ['][']['] ['][']['] ['][']['] 13.10.07, 23:06
                  Masz rację, Paulinko, ja też nie jestem pewna tego imienia. Zastanowimy się nad
                  tym. Natomiast rozwiązanie dla tego miejsca jest konieczne, nawet rozważałam
                  kwestię kładki. Zajrzyj na inne forum dotyczące tego miejsca, ludzie się
                  strasznie denerwują, matki sie boją przechodzić z wózkami, a będzie jeszcze
                  gorzej. Obawiam się, że bardziej jaskrawe pasy to może być za mało.
                  Zwrócimy się do Księdza o rozpropagowanie tej idei, żeby dowiedziało się jak
                  najwięcej osób.
                  • stefan1970 Re: ['][']['] ['][']['] ['][']['] 14.10.07, 12:21
                    waga1970 napisała:

                    > Natomiast rozwiązanie dla tego miejsca jest konieczne, nawet >`rozważałam
                    kwestię kładki.

                    Z tego co ja zaobserwowałem, to częstym gościem alei wśród kasztanów są matki z
                    wózkami. Myślę, że kładka, pomimo 100% bezpieczeństwa, stanowić będzie
                    uciążliwość. Choć potwierdzam, że jest to docelowe dobre rozwiązanie, tyle
                    tylko, że realizacja będzie trwała latami, bo to już jest projekt i budowa.
                    Doraźnie i dobrze zabezpieczone przejście jest konieczne już teraz.

                    Kierowca zbliżający się do tego tragicznego miejsca powinien być ostrzeżony
                    przynajmniej kilka razy: znaki, swiatła, odblask, tablice.

                • stefan1970 Re: ['][']['] ['][']['] ['][']['] 14.10.07, 12:49
                  paula_paulina_10 napisała:

                  > Chętnie dołączę się do petycji. Mam tylko jedno zastrzeżenie a może
                  > raczej pytanie, czy nie taktowniej by było przed umieszczeniem
                  > tablicy z imieniem Zosi, skonsultować się jednak z Jej Rodzicami?
                  > Teraz ci ludzie są w szoku, zawalił im się świat. Ale naprawdę nikt
                  > z nas nie wie czy życzyliby sobie tablicy z imieniem córki.

                  To fakt.
                  Jeżeli ktoś z forumowiczów ma kontakt z rodziną Zosi, mógłby dyskretnie o tej
                  idei wspomnieć i zapytać o zgodę rodziców Zosi. Chodzi o końcowy kształt petycji
                  do władz Ursynowa.
                  Czego my mieszkańcy oczekujemy, jakie są nasze przemyślenia i projekt naprawy
                  niebezpiecznego przejścia?
                  Musimy to sprecyzować.

                  Pomysł jak pomysł.
                  Tabliczka ZOSIA, jeżeli się przyjmie to zostanie, jeżeli będzie budziła
                  kontrowersję, to ją zawsze można zdjąć.
                  Uważam, że historia toczy się każdego dnia i należy o niej pamiętać.
                  Im dłużej się pamięta o przestrodze, tym trudniej o kolejne nieszczęście.

                  Być może za kilka lat, niejedno dziecko zapyta rodziców:
                  - Mamo, a dlaczego to przejście ma napis Zosia?

                  Warunek podstawowy takiego projektu. Za zgodą rodziny.

                  Sądzę, że rodzice Zosi nigdy i przenigdy o niej nie zapomną i ciągle tą tragedię
                  będą nosili w swoich sercach. Tablica ZOSIA byłaby jedynie symbolem i przestrogą
                  dla innych dzieci, kierowców, jak i dla nas pieszych.
              • pyszczor dobry pomysł 13.10.07, 21:10
                Dobry pomysł. Ale jak każdą akcję społeczną trzeba to jakoś
                marketingowo (jakkolwiek to brzmi) oszlifować. Bo jak znam życie
                zbierze się tam nas- Was garstka i póki pamięć trwa będziemy
                pamiętać.
                Z tym zdaniem:"Imiona ofiar pobudzą u kierowców wyobraźnię",
                całkowicie się zgadzam, ale trzeba też pobudzić wyobraźnie pieszych.
                Nauczyć rodziców, że np. przebiegając z dzieckiem na żółtym robią im
                krzywde. Uczą złych zachowań. Tu i tu są ludzie. Nie znam się na
                środkach unijnych, ale może da się wymyśłić jakiś sensowny społeczno-
                lokalny program, który, przy pomocy gminy, będzie można tymi
                środkami sfinansować i przy okazji postawić te tablice.
      • waga1970 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 13.10.07, 12:42
        Kiedy petycja będzie gotowa (mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu) podam na tym
        forum informację o dniu i godzinie spotkania. Dobrze, żeby to było o zmroku, w
        miejscu wypadku. Może udałoby się to zrobić dokładnie w miesiąc po wypadku
        (18.10) w czwartek. To już pewnie będzie po pogrzebie, zapalimy znicze za duszę
        Zosi. Czekajcie na wiadomość, przekażcie komu się da!!!
    • tvtotal2 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 13.10.07, 23:53
      z pełnym szacunkiem, łącząc się w bólu ze wszystkimi których dotknęła i
      zmotywowała do działania tragedia śp.Zosi.

      W nawiązaniu do sytuacji sprzed paru lat, kiedy to na ul.Stryjeńskich zginął
      24-letni Mikołaj. Wówczas również miał miejsce tragiczny wypadek na przejsciu
      dla pieszych (+ucieczka), odbywaly się spotkania i blokady - to wszystko dzięki
      staraniom przyjaciół i rodziny ofiary. Za jej pełną aprobatą i z aktywnym
      udziałem. Konsekwencją było nagłośnienie problemu niebezpiecznego przejscia.
      Wszystkie te działania odbywały sie przy udziale mediów lokalnych i stołecznych.
      Była m.in. Passa (red.Jacek Chudzik), Gazeta Stołeczna (red.Bartosz Raj).
      Problemem zajęła się również stołeczna drogówka (która asystowała podczas blokad
      przejścia). Dzieki tym staraniom udało się osiągnąć cel - poprawę bezpieczeństwa.

      ..i w tym właśnie momencie przypominają mi się głosy mieszkańców Kabat
      narzekających że zwężenie nie ma sensu, bedzie korkowało wyjazd... etc. Dziś
      opłakujemy jedną mieszkankę Kabat. Oby wiecej takich sytacji nie było. A wspólny
      cel - bezpieczeństwo - konsolidowało nas, a nie dzieliło w aspekcie komfortu jazdy.

      stefan1970 napisał:
      > Proponuję spotkanie o zmroku,
      > zapalimy wtedy Zosi wspólnie świece, pomodlimy się za Jej duszę i
      > każdy z przybyłych podpisze naszą petycję.

      Popieram propozycję, pociagnijmy ten pomysł.
      • kajkat.5 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 14.10.07, 14:58
        Jestem wstrząśnięta śmiercią Zosi.Pewnie wszystkim nam trudno wyobrazić sobie co
        przeżywają teraz jej rodzice. To niewyobrażalna tragedia. Moja córka chodzi do
        tej samej szkoły do której chodziła Zosia i wiem jak była to wspaniała
        dziewczynka, tak trudno nawet powiedzieć BYłA.

        Tak sie składa też, że mieszkam prawie na wprost tego przejścia dla pieszych na
        którym wydarzyła sie ta tragedia. Rzeczywiście jest to niebezpieczne przejście,
        ale kładka to moim zdaniem nie jest dobry pomysł. Myślę, ze wiele można by było
        rozwiazać gdyby był tam zakaz skrętu w lewo. Samochody skręcające w lewo
        zasłaniają widok pasów i osób na nich już przebywających, samochodom jadącym w
        stronę Natolina. Można powiedzieć oczywiście, że kierowcy powinni mieć
        wyobraźnię i oczywiście te głosy są słuszne, ale jeśli dzięki temu uratuje sie
        czyjeś życie to dlaczego nie? Tym bardziej, że przeważnie wszyscy jesteśmy
        kierowcami i pieszymi, wiemy jak czasem łatwo o tragedię. To moment, chwila i
        koniec ludzkiego istnienia.
        • waga1970 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 14.10.07, 23:22
          kochani, ponieważ jest tak dużo (czasem sprzecznych) propozycji, może w takim
          razie spotkajmy się najpierw celem sprecyzowania treści petycji. Od dzisiaj
          wiem, że Policja Ursynowska się do nas przyłączy i poprze petycję. Co Wy na to?
          Nie mogę zapytać Mamę Zosi, bo myślę podobnie jak Paulina, że nie można z nią
          teraz o tym rozmawiać. Trochę później...
          Co powiecie na tego 18.10?
          • paula_paulina_10 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 15.10.07, 07:06
            Ja sobie tak myślę, że trudno będzie wszystkim się skrzyknąć i
            zobaczyć. Proponuję szkic petycji ( są wśród nas osoby doświadczone)
            tu na forum. Będzie dużo szybciej. Pozostali niech dopiszą swoje
            uwagi i sklećmy z tego ( ale naprawdę rychło) coś sensownego. Niech
            popra nas radni, policja, dyrektorzy szkół, kościół, inni mieszkańcy.
            Może uda nam się wydrukować kilka egzemplarzy petycji i podzielmy
            się - ci zbierają w tej, tamci w innej części Kabat i Moczydła, ktoś
            w szkole na Wilczym Dole, ktos inny w Primusie, ktos na osiedlu
            Kabaty itd.
            Zebrane podpisy połączmy i niech już ktos jeden dalej działa.
            A tablicę z imieniem Zosi na razie zostawmy. To dla Rodziców
            największe z mozliwych nieszczęść. Na rozmowę i życzliwe gesty
            przyjdzie jeszcze czas - za miesięc, trzy miesiące, pół roku. Jesli
            się zgodzą tablice można postawić, jesli nie może łatwiej będzie z
            nimi rozmawiać jakiś czas po tragedii.
            Piszmy także na maile gazetowe.
    • 24mw Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 16.10.07, 15:03
      W dniu dzisiejszym złożyłem następujące pismo w tej sprawie:

      "Szanowna Pani
      Hanna Gronkiewicz-Waltz
      Prezydent m.st. Warszawy

      INTERPELACJA

      W połowie września br na przejściu dla pieszych, przy skrzyżowaniu
      ulic Komisji Edukacji Narodowej oraz Jeżewskiego na Ursynowie ,
      została potrącona dziewczynka. Niestety pomimo starań lekarzy
      zmarła. Ten tragiczny wypadek bardzo poruszył okolicznych
      mieszkańców. Przejście dla pieszych na tym skrzyżowaniu jest
      miejscem stosunkowo niebezpiecznym. Krzyżują się tam: bardzo
      uczęszczana ścieżka rowerowa, ciąg pieszy prowadzący na Aleję
      Kasztanową oraz ulica KEN o bardzo dużym natężeniu ruchu.
      Z uwagi na możliwość kolejnych tragicznych zdarzeń , w imieniu
      okolicznych mieszkańców uprzejmie proszę Panią Prezydent o
      interwencję w Zarządzie Dróg Miejskich dotyczącą poprawy
      bezpieczeństwa na w/w skrzyżowaniu. Proponujemy:
      - ustawienie barier ochronnych zapobiegających wtargnięciu
      pieszego/rowerzysty bezpośrednio na jezdnię;
      - lepsze oznakowanie przejścia dla pieszych tj. wymalowanie na
      jezdni ostrzeżeń o pobliskim przejściu dla pieszych lub/i
      zamontowanie pulsującego światła przy przejściu dla pieszych.


      Z poważaniem
      Maciej Wyszyński
      Radny m.st. Warszawa
      • stefan1970 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 16.10.07, 15:40
        24mw napisał:

        > W dniu dzisiejszym złożyłem następujące pismo w tej sprawie:
        >
        > "Szanowna Pani
        > Hanna Gronkiewicz-Waltz
        > Prezydent m.st. Warszawy
        >
        > INTERPELACJA
        >
        > W połowie września br na przejściu dla pieszych, przy skrzyżowaniu
        > ulic Komisji Edukacji Narodowej oraz Jeżewskiego na Ursynowie ,
        > została potrącona dziewczynka. Niestety pomimo starań lekarzy
        > zmarła. Ten tragiczny wypadek bardzo poruszył okolicznych
        > mieszkańców. Przejście dla pieszych na tym skrzyżowaniu jest
        > miejscem stosunkowo niebezpiecznym. Krzyżują się tam: bardzo
        > uczęszczana ścieżka rowerowa, ciąg pieszy prowadzący na Aleję
        > Kasztanową oraz ulica KEN o bardzo dużym natężeniu ruchu.
        > Z uwagi na możliwość kolejnych tragicznych zdarzeń , w imieniu
        > okolicznych mieszkańców uprzejmie proszę Panią Prezydent o
        > interwencję w Zarządzie Dróg Miejskich dotyczącą poprawy
        > bezpieczeństwa na w/w skrzyżowaniu. Proponujemy:
        > - ustawienie barier ochronnych zapobiegających wtargnięciu
        > pieszego/rowerzysty bezpośrednio na jezdnię;
        > - lepsze oznakowanie przejścia dla pieszych tj. wymalowanie na
        > jezdni ostrzeżeń o pobliskim przejściu dla pieszych lub/i
        > zamontowanie pulsującego światła przy przejściu dla pieszych.
        >
        >
        > Z poważaniem
        > Maciej Wyszyński
        > Radny m.st. Warszawa


        Braaawoooo Radny Maciej Wyszyński!

        Panie Macieju, jestem zszokowany tym, że żywo interesuje się Pan sprawami
        naszego Ursynowa.
        Sorry za to, że włączyłem wyszukiwarkę i wiem, że jest Pan Radnym z Ursynowa,
        który jest debiutantem, bo dopiero od 2 lat.
        Serdeczne gratualcje, bo o takich Radnych nam wszystkim chodzi.
        Szybkich, niestandardowych i mam nadzieję że skutecznych w akcji.

        Jeżeli Panu nie przeszkadzałoby w pracy zawodowej zaproszenie, to w imieniu
        tutaj piszących, zapraszamy serdecznie na spotkanie by zapalić świece za
        duszyczkę Zosi.
        Termin spotkania zostanie ustalony w niniejszym wątku.
        Bądźmy dobrej nadziei, że Pana apel, aż do samej Pani Prezydent!, przyśpieszy
        prace modernizacyjne przejścia-zabójcy po to, by nikt już nigdy na tym przejściu
        nie zginął.

        Pozdrawiam serdecznie i naprawdę jestem pod wrażeniem!
      • rubeus Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 16.10.07, 16:34
        interpelacja powinna zotać złożona również do ZDM-u i Urzędu dzielnciy Ursynów.

        Niestety bariery nic nie zmienią, jeśli nadal piesi będą przebiegać
        przed jadącymi autami, niemogąc się doczekać przerwy w samochodach, jadących w stronę centrum.
        Wyraźniej powinno również zostać oznakowane pobliskie przejście
        na wysokości budynku Wańkowicza 7
        • monikahp1 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 17.10.07, 10:01
          Boże jak mi się podobaja takie teksty : "biegł na pasach, pies
          wciągnął pod samochód", dlaczego nie napiszesz bariery nic nie
          pomoga dopóki kierowcy nie zaczną hamować przed przejściem dla
          pieszych. To sie stało w biały dzień, dzieci stały przy przejściu,
          kierowca powinien je przepuścić bo DZIECI SĄ NIEOBLICZALNE a dwa
          mogą źle ocenić odległość od przejścia nadjeżdżającego samochodu.
          Nic sie nie zmieni dopóki my kierowcy nie zatrzniemy hamowac przed
          przejściem dla pieszych a nie gnać z myślą "może jeszcze zdąże przed
          frajerem" ten nie zdażył
      • tvtotal2 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 16.10.07, 20:17
        to miło że można liczyć na wsparcie radnego Wyszyńskiego. Uważam że warunki
        bezpieczeństwa na tej drodze powinny być poprawione choćby z racji, że to nie
        jest droga tylko dla ruchu lokalnego - ale również dojazd dla masy klientów
        marketu przy stacji Kabaty.
        • stefan1970 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 16.10.07, 21:06
          tvtotal2 napisał:

          > to miło że można liczyć na wsparcie radnego Wyszyńskiego. Uważam że
          > warunki bezpieczeństwa na tej drodze powinny być poprawione choćby z > racji,
          że to nie jest droga tylko dla ruchu lokalnego - ale również
          > dojazd dla masy klientów marketu przy stacji Kabaty.

          A ja chciałbym uwierzyć w to, że Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz jak
          otrzyma interpelację od naszego Radnego p. Macieja Wyszyńskiego, będzie w stanie
          nam pomóc.
          Przecież chodzi o Warszawę, o Ursynów, o bezpieczeństwo na drogach.
          Ursynów był bastionem Pani Prezydent podczas niedawnych wyborów. Tu żyją i
          mieszkają ludzie, którzy są jej bardzo przychylni.
          Sądzę, że ona o tym doskonale wie.
          Bądźmy dobrej myśli.

          tvtotal2 napisał:

          > to miło że można liczyć na wsparcie radnego Wyszyńskiego. Uważam że
          > warunki bezpieczeństwa na tej drodze powinny być poprawione choćby > z racji,
          że to nie jest droga tylko dla ruchu lokalnego - ale
          > również dojazd dla masy klientów marketu przy stacji Kabaty.

          Podstawową racją niech będzie to, że nie chcemy ani my, ani też nasze dzieci,
          ginąć na drogach. Dodatkowe argumenty nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Tak
          ja sadzę.

          Moim zdaniem są dwa warianty poprawy bezpieczeństwa:

          1. łatający - pomalowanie pasów plus coś doraźnego, dodatkowe znaki na jezdni na
          poboczach (koszty jak na budżet miejski - niewielkie)

          2. docelowy

          Nie mierzyłem ile metrów drugiego pasa brakuje, od apteki całodobowej do
          skrzyżowania Wąwozowa-KEN, ale odcinek jest na tyle stosunkowo krótki (400m?),
          że można zrobić porządek na obu przejściach, o tym drugim wspomina Rubeus.
          Ta budowa i tak nas czeka i tak.
          Nasza petycja, dodatkowo wspierająca dotychczasowe działania Pana Radnego
          Wyszyńskiego, powinna być skierowana na oba warianty jednocześnie.
          Pierwszy na wczoraj, a drugi możliwie jak najszybciej np.wiosna 2008.
          • zulus1111 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 16.10.07, 21:17
            Mam prośbę od siebie i od bliskiej znajomej mamy Zosi: nie ustawiajcie przy tym
            przejściu tablicy z napisem "ZOSIA". Rodzice Zosi mieszkają w budynku przy
            KEN-ie. Będą tamtędy chodzić, jeździć. Niech im ta tablica nie przypomina
            dodatkowo ciągle o tragedii, którą przeżywają i będą przeżywać do końca życia.
            Natomiast popieramy inicjatywę poprawy bezpieczeństwa na tym przejściu.
            Pozdrawiam
    • paula_paulina_10 Re: moja prośba 17.10.07, 15:45
      Stało się ogromne, niewyobrażalne nieszczęście. Zginęło 10 letnie
      dziecko. Proszę, nie zastanawiajmy się kto i w jaki sposób zawinił.
      Policja i prokuratura prowadzą zapewne stosowne czynności.
      Zastanówmy się nad bezpieczeństwem na tej i innej ulicy, ale nie w
      tym wątku.
      Odpoczywaj w spokoju Zosiu. Uszanujmy żałobę Jej rodziców.
      • ptaszek30 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 18.10.07, 10:55
        Witam. Wczoraj uczestniczyłam w pogrzebie Zosi, myślę, ze była to piękna
        uroczystość. Ale to wszystko jest niepojęte i bardzo smutne, dowiedziałam się,
        ze kierowca, który potrącił Zosię jechał zaledwie 40 na godzinę. Wszystko przez
        to, ze Zosia tak niefortunnie upadła na głowę. Jutro w kościele Karola
        Boromeusza na Powązkach zostanie odprawiona Msza św. w intencji Zosi o godzinie
        15.00. Kto może, niech przyjdzie się pomodlić.

        Zosiu, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci.

        Magda
          • moni_011 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 18.10.07, 14:17
            ..... wczoraj na chwile poznym wieczorem zatrzymalam sie przy malym
            krzyzyku i dwoch lampkach przy pasach.....pomyslalam o Zosi....do
            tej pory zawsze przebiegalam kazde przejscie dla pieszych, od
            momentu tego wypadku stoje juz dluzej zanim przejde na druga
            strone....
            monika
            • justynaaaa2 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 18.10.07, 16:03
              Ja przejeżdżam tamtędy dwa razy dziennie (akurat do pracy tamtędy
              jeżdżę) i od momentu jak przeczytałam ten wątek na forum (a śledzę
              go prawie od początku) nie ma dnia żebym mijając to miejsce nie
              pomyślała o Zosi. Straszna tragedia, ja nie jestem w stanie sobie
              wyobrazić tego co przeżywa rodzina i znajomi, mogę tylko głęboko
              współczuć i być z nimi i z Zosią duchem. Dzisiaj rano zobaczyłam
              znicze i aż mną wstrząsnęło w środku - taka
              niesprawiedliwość......... :(
              A noga z gazu sama schodzi, gdy się dojeżdża do tego przejścia. Mam
              nadzieję, że nie tylko mi, a także wielu innym kierowcom, którzy
              wiedzą o tym przykrym zdarzeniu. Niech to będzie przestroga na
              przyszłość dla wszystkich, szkoda tylko, że takim kosztem.


    • xyz1973 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 26.10.07, 14:41
      ciągle mysle o rodzicach zosi to straszna tragedia, stracic dziecko
      wiem o tym bo sama straciłam dziecko , ale w domu było drugie
      dziecko, którym trzeba sie było zając i jakoś doszłam do siebie,
      wydaje mi sie, że moja tragedia była inna moje dziecko było
      malutkie, uważam, że żal rodziców zosi jest o wiele większy, nie
      wiem czy zosia miala rodzeństwo i czy ma ich kto przytulić tak jak
      mnie tuliła moja córka, długo myslałam czy o tym napisac ale stało
      sie to i kropka
      wyrazy współczucia dla rodziców zosi
      • pyszczor Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 27.10.07, 19:42
        Właściwie nie wiem dlaczego Ci odpisuje. Chyba z odruchu serca. Sama jestem mamą
        dwójki. Moje dzieci są dla mnie całym światem. Jak dla każdej matki. Powiem
        szczerze, ze myśli o tym co się stało i o tym co teraz dzieje się z mamą Zosi
        wracają do mnie cały czas...
        Przytulam CIę mocno.
        S.
        • ptaszek30 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 29.10.07, 08:48
          Witam. Ten happening oraz inne działania są akceptowane przez Rodziców Zosi.
          Chodzi o to, żeby już więcej nikt nie zginął na tym feralnym przejściu oraz w
          innych niebezpiecznych miejscach.
          Niestety Zosia nie miała rodzeństwa. Była jedynym i upragnionym dzieckiem swoich
          Rodziców.
          Jest to naprawdę dla mnie nie do pojęcia, gdyby Zosia nie upadła tak
          nieszczęśliwie na głowę, wyszłaby z wypadku bez szwanku.
          Pozdrawiam. Magda
          • bea116 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 29.10.07, 10:26
            Ten happening oraz inne działania są akceptowane przez Rodziców Zosi.

            To pozytywna wiadomość, bo już się bałam czy nie będzie to dla jeszcze większym obciążeniem psychicznym...
            Dla rodziców strata każdego dziecka jest koszmarem, tym bardziej współczuję im tego co się stało.
          • xyz1973 Re: potrącenie pieszej na KEN/Jeżewskiego 29.10.07, 14:02
            mam nadzieje, że los sie jeszcze usmiechnie do rodziców zosi i bedą
            w miare normalnie żyć, na to jednak potrzeba czasu To co ich
            spotkało nie miesci się w głowie,ale mam znajomych którzy przezyli
            podobną tragedie pare lat temu a w grudniu urodzi im sie synek, ja
            też wyszłam na prostą to troche trwa, ale po woli zaczyna się myślec
            o następnym dniu a nie tylko patrzec wstecz (to najbardziej dobija)
            pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka