Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kabackim

17.10.07, 21:50
Ponawiam mój wątek ponieważ wczorajszy został źle zrozumiany. Być
może niewystarczająco jasno opisałam o co mi chodzi. Otóż mieszkam w
dzielnicy Ursynów/Pyry, tuż pod Lasem Kabackim. Spotykam sporo
samotnie spacerujących w kierunku Lasu kobiet z wózkami z małymi
dziećmi. Sama unikam samotnych spacerów wgłąb lasu ponieważ nie
wydaje mi się to zbyt bezpieczne. Pewnej niedzieli jednak na ścieżce
było sporo osób i udało mi się dojść do skrzyżowania ulic Leśnej i
Moczydłowskiej, przy szlabanie wiodącym do lasu. Jest to miejsce
spotkań biegaczy. Na tablicy ogłoszeniowej napisane jest kiedy i o
której godzinie spotykają się. Potem biegną razem. Pomyślałam, że to
super pomysł aby skrzyknąć mamy ursynowskie i stworzyć grupę
aktywnych spacerujących mam, takich, które nie lubią wozić swoich
dzieci po asfaltowych alejkach lub siedzieć na ławce przed blokiem.
Mogłybyśmy ustalić dwa lub trzy dni spotkań w tym samym miejscu co
biegacze i pokonywać całą trasę. Propozycja jest dla wprawionych w
spacerach mam, ale chyba wszystkie z małymi wyjątkami mają wspaniałą
kondycję. Sama spaceruję kilka kilometrów dziennie, daje to mnóstwo
satysfakcji ale i wymierne efekty w postaci zrzuconych szybko
kilogramów :-) Zachęcam wszystkie mamy, które są na tyle mobilne, że
mogą te dwa dni w tygodniu przyjechać do Lasu Kabackiego aby
napisały do mnie maila na adres gazetowy. Jesienią w lesie jest
pięknie, zimą też będzie ciekawie, wystarczy, ze zabierzemy ze sobą
prowiant i termos z ciepłą herbatą. Możemy też spotkać się pod moim
domem, będzie gdzie bezpiecznie zaparkować. Piszcie mamuśki.
    • asiuniap Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 01:12
      Sorki, zemdliło mnie. Już widzę oczyma wyobraźni tabuny matek z
      wózkami blokujące ścieżki w lesie i krzyczące dzieci w wózkach. Weź
      pod uwagę fakt, że nie wszystkie kobiety spacerujące z wózkami lubią
      towarzystwo, ja np. nie cierpię. Nie lubiłam jak ktoś zaglądał do
      wózka, cmokał, achał, a juz od matek przy piaskownicy starałam się
      trzymać z daleka. Te rozmowy o kupach, zupkach, ząbkach nie były dla
      mnie specjalnie rozwojowe, wolałam poczytać sobie w spokoju książkę
      siedząc na ławce.
      Obecnie przeciskanie się między wózkami w sklepikach vide Jarzynka
      przy Wąwozowej lub uważanie na dzieci w hipermarketach też nie
      nastraja mnie pozytywnie. Takie jest moje zdanie.
      Moje hasło, niech matki spacerują pojedynczo jeśli im tak wygodniej,
      a jeśli w grupach to najwyżej tandemach.
      • yoopi1 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 14:43
        Nie sądzę by odzew był taki żeby nas były dziesiątki i zeby
        ucierpieli na tym inni spacerowicze, ale moze moze masz rację, gdyby
        przychodzily tam kobiety trujące o kupkach godzinami pierwsza bym
        się pewnie wyłamała. Tez wolę spacerować w spokoju ale w lesie to
        niebezpieczne a mieszkać pod lasem i spacerować miedzy samochodami
        strasznie szkoda :(
        • volta2 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 15:19
          Dziewczyno, a kto cię przekonał do tego, byś publicznie głosiła
          wieść, że w lesie kabackim jest niebezpiecznie?
          Masz jakieś informacje na ten temat?

          Bo ja mam wrażenie, że TY się boisz tam sama chodzić, ale to jednak
          co innego niż hasło że tam jest niebezpiecznie!

          sama łazikowałam po lesie i to w listopadzie/grudniu z wózkiem i
          może raz się przestraszyłam grupy ogolonych młodzieńców. gdy
          przechodziłam koło nich zorientowałam się, że są ze swoim profesorem
          i przyszli na ćwiczenia praktyczne z wytycznia czegośtam. z dlaleka
          wyglądali jak blokersi. ale to ja sama się ich wystraszyłam i nie
          uważam, by krzyczeć o niebezpieczeństwie w lesie. to tyle w tym
          temacie.
          • yoopi1 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 17:07
            Ależ ja wcale nie krzyczę, to moja i wyłącznie moja subiektywna
            opinia, że kobieta spacerująca samotnie w lesie narażona jest na
            niebezpieczeństwo. Masz prawo mieć inne zdanie i jeśli się nie boisz
            życzę przyjemnych spacerów.
            • volta2 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 21:43
              no, przepraszam, rzeczywiście podkreślasz, że to twoje zdanie:)
              ale pomysł uważam za dobry, ja już ze spacerów wyrosłam, do lasu w
              tygodniu co najwyżej mogę przejechać się rowerem, dzieci w tym
              czasie są w przedszkolu.
              gdyby było inaczej pewnie pierwsza przyłączyłabym się do akcji!
              i nie z powodów bezpieczeństwa a raczej towarzysko-rekreacyjnego
              • yoopi1 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 22:08
                Masz już duże dzieci, z którymi można porozmawiać to nie odczuwasz
                tak braku kontaktu z dorosłymi ludźmi :-) Odezwało się do mnie kilka
                dziewczyn więc jednak będziemy spacerować :-) A ja ogólnie jestem
                strachliwa ale i dzięki temu przezorna, jakoś nie lubię kusić losu.
                Na szczęście jest nas więcej takich strachliwych :)
                • asinek68 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 22:31
                  no to ja też dorzucę cegiełkę :) Jak się spaceruje w tygodniu po
                  lesie to nie raz jest po prostu pusto, szczególnie w tych bocznych
                  alejkach. I nagle na przeciwko Ciebie (albo za - wszystko jedno)
                  biegnie facet w kapturze. I co ? Jesteś taka odważna Volto, że nie
                  zabije Ci mocniej serducho ? Ten Pan pewnie biega - tak sobie to
                  tłumaczyłam a jednak dopóki mnie nie minął i nie pobiegł dalej to
                  mówiąc wprost: miałam "pełno" w gatkach :)
                  • yoopi1 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 22:42
                    Ja się czułam identycznie, w dodatku jeden biegający Pan zatrzymał
                    się tuż za mną i ..... odebrał telefon :-) Ale ja już prawie umarłam
                    ze strachu. Byłam zła na siebie, że poszłam sama na taki spacer i
                    więcej się nie wybrałam. Innym razem spotkałam czterech strasznych
                    typów jakby byli na przepustce z zakładu karnego, mieli straszne
                    gęby, myślę że i facet by się ich przestraszył. Zdecydowanie
                    normalną reakcją w takich sytuacjach jest strach, mówią że tylko
                    głupcy się nie boją, ale nie chcę nikogo obrażać, ja tam wiem, ze
                    jestem bardzo strachliwa i mogę czasami przesadzać.
                  • volta2 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 18.10.07, 23:52
                    Jesteś taka odważna Volto, że nie
                    zabije Ci mocniej serducho ?

                    pewnie zabije serducho mocniej, ale ja na kabatach w tym i w lesie
                    czuję się jednak dość bezpiecznie.
                    a że nie ma ludzi, to tylko plus, bo im mniej ich jest, tym
                    statystycznie masz mniejsze szanse na bycie zaatakowanym.

                    co do bezpieczeństwa:
                    nie zamykam samochodu w garażu podziemnym
                    nie zamykam samochodu gdy idę do sklepików na bazarku/pod
                    przedszkolem
                    ostatnio też nie zamykałam, gdy podjeżdżałam pod mini-parking przy
                    wejściu do metra kabaty - samochód stał tam 9 godzin kilkanaście
                    razy.
                    ja mam wysokie dość poczucie bezpieczeństwa, sporo wiem o
                    wiktymologi, może to też dlatego?
                    no i pracuję z młodzieżą, może to też w tym lesie nie pozwoliło mi
                    zejść im z drogi?
    • fa-fik Bez przesady 18.10.07, 23:21
      Bardzo często sam wybieram sie do Lasu Kabackiego i nie jestem
      przekonany co do tego że jest tam bardziej niebezpiecznie niż w
      innych miejscach.
      Pisanie że samotna kobieta w lesie ... bez przesady, nie wpadajmy w
      panikę. Bo jutro bedziesz bała sie wyjsć z domu.
      • yoopi1 Re: Bez przesady 19.10.07, 11:35
        Dlaczego mam nie pisać? Dlaczego w Polsce wszyscy mają tendecję do
        narzucania innym jak powinni i co powinni. Geje nie, ateiści nie,
        inaczej myślący nie, bojący się samotnie spacerować po lesie tez
        nie. A jak ktoś jest cykor i się boi to co? Nie wolno mu szukać
        innych cykorów do spaceru bo od razu stos krytyk? Nie boicie się,
        omincie ten wąteki i po sprawie. Wasze posty i tak nie zmienią
        mojego zdania ze łażenie po lesie w pojedynkę to potencjalnie
        szukanie guza :)
        • chiara76 Re: Bez przesady 19.10.07, 12:36
          z ciekawością czytam ten wątek...
          No więc Yoopi, nie załapię się na spacery, bom nie dzieciata, ale tak sobie
          czytam i dziwię się. Wątek moim zdaniem ma fajny pomysł to raz. Szczerze mówiąc,
          bez względu na motywy, chyba fajnie jest poznać większą ilość osób, niż
          mniejszą. Ale może na Kabatach mieszkają mało towarzyscy ludzie...bo faktycznie
          widuję matki raczej samotne, czasem zdarzą się dwie z wózkami.

          Po drugie, rozumiem Cię co do poczucia bezpieczeństwa w Lesie Kabackim. Nie
          chadzam tam sama. Wolno mi czuć się tam samej mało bezpiecznie. Ale nie, trzeba
          otrzymać pouczające wywody na temat własnego bezpieczeństwa, i tego, jak się
          trzeba czuć..
          Raz wybrałam się z kuzynką w dzień do lasu. Nie czułyśmy się niebezpiecznie, ale
          szczerze mówiąc, jakoś super miło też nie. Może dlatego, że był to listopad i
          było bardzo mało osób, a te, które były, przemieszczały się raczej wzdłuż lasu...

          No cóż, chciałaś dobrze, a na naszych polskich forach jak jest, każdy widzi.
          Ja jednak Ci kibicuję i trzymam kciuki za powodzenie pomysłu, bo według mnie
          jest bardzo fajny.
          Jak biegacze są w stanie się mobilizowac, to może i matkom wyjdzie.
          • yoopi1 Re: Bez przesady 19.10.07, 14:22
            Dzięki za dobre słowo :) Od poniedziałku już zaczynamy :-)
            • mieszkanieak2 a jednak niebezpiecznie moze byc 26.10.07, 13:05
              Sama bylam zdziwiona, bo las kabacki wydawal mi sie bardzo
              bezpieczny,ale faktycznie nie zawsze. Moj kuzyn, z grupa mlodziezy
              niemieckiej i amerykanskiej przyjechal do lasu na spacer z opiekunem
              (mowili po polsku). Mimo iz grupa liczyla sobie ok 20 osob , zostali
              napadnieci przez grupe rozkrzyczanych baseballistow..przyjechala
              policja i okazalo sie, ze to juz nie pierwszy raz taki rozboj w
              lesie, szczegolnie w okolicy polanki powsinskiej (tam gdzie sa
              korty, a latem ludzie robia grilla, Jedna dziewczyna zostala mocno
              poturbowana, a sprawa toczy sie do tej pory. Policja zlapala tylko
              jednego osobnika.
              • yoopi1 Re: a jednak niebezpiecznie moze byc 26.10.07, 23:17
                Tylko człowiek bez wyobraźni może powiedzieć że w środku lasu jest
                bezpiecznie, w żadnym lesie nie jest bezpiecznie ale nie o tym ten
                wątek. Niemniej jednak dziękuję za tę informację. Też spotkałam
                towarzystwo, którego więcej nie chciałabym tam spotkać. Zaczepili
                mnie ale nic się nie wydarzyło na szczęście. W środku tygodnia w
                Kabackim nie ma prawie nikogo, co innego w sobotę czy niedzielę.
    • mirastella26 Re: Stwórzmy grupę spacerujących mam po Lesie Kab 02.11.07, 19:53
      nie jestem matką, ale wątek ciekawy. pomysł praktyczny (bo można
      poznac nowych ludzi) fajny i normalny. zupełnie nie rozumiem
      komentarzy że ich mdli albo że panika. Las to las i nikt mi nie
      powie że samotna kobieta w lesie może czuć się 100% bezpiecznie. w
      grupie zawsze raźniej i to jest oczywiste. Ja do lasu tylko na
      rowerze sama wjeżdżam, po co się niepotrzebnie narażać? a potem
      mówią że nie miała wyobraźni po co lazła sama do lasu.
Pełna wersja