Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano...

28.10.07, 07:40
...w niedziele jest legalne? Chyba obowiazuje jakas cisza nocna?
Mieszkam niedaleko kosciola Gandhi / Dereniowa i od dluzszego czasu
podjarani swoim nabytkiem księża urządzają mieszkańcom koncerty o
róznych nieciekawych godzinach...
    • jan-w Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 28.10.07, 08:59
      Jest zgodne z prawem. Cisz nocna obowiązuje od 22 do 6 i łatwo uzyskać zgodę na
      jej naruszanie. Osobny temat, to czy proboszcz tej parafii, chce utrzymywać
      przyjazne stosunki z okolicznymi mieszkańcami, czy demonstrować im kto tu rządzi.
    • korekna4um uwaga: bezpłatny ser do uszu! 28.10.07, 10:39
      specjalny ser do uszu można otrzymać w ratuszu dzielnicy Warszawa-Ursynów w
      niedziele i święta w godzinach 5:39-7:17 :]
    • wojks2 Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 28.10.07, 10:41
      wlasnie cisza nocna jest od 22 do 6.
      tez mieszkam blisko kosciola i slysze.. ale domyslalem sie ze nie miszkasz
      podemna bo ja bym Ci dluzsze koncerty urzadzal od 6 rano dopoki bys z domu nie
      wyszedl..
      • zazale hałasowanie jest egoizmem, ale można przeprosić 28.10.07, 11:57
        > ja bym Ci dluzsze koncerty urzadzal od 6 rano dopoki bys z domu nie wyszedl..<

        Za co ?
        Za "podjarani nabytkiem"
        I dokąd miałby ten sąsiad pójść?
        Do kościółka?
        Tak czytasz konstytucję?

        Przeciąż twój sąsiad nie chce szkodzić "podjaranym" tylko zwrócić im (także
        tobie) uwagę, na swe istnienie.
        A ty mu grozisz. Taka miłość bliźniego?
        I grzech pychy czy zwykły przejaw twego chamstewka?
        • greg2 Re: hałasowanie jest egoizmem, ale można przepros 28.10.07, 21:16
          Spoko, oszołomoherami się nie przejmujemy, a jak próbują wszem i
          wobec narzucać swój światopogląd, to są sprawdzone działania
          odwetowe.
          A kontynuując temat dzwonienia... jeśli nadal to bedzie tak
          uciążliwe, to podejmę odpowiednie działania formalne, poczynając od
          uprzejmej prośby...
          • wojks2 Re: hałasowanie jest egoizmem, ale można przepros 28.10.07, 21:57
            cieszcie sie ze w nocy dzwony nie dzwonia.
            I ksiadz sie nie jara tym ze dzwony sa, tylko raczej z innych powodow to jest..
            • greg2 Re: hałasowanie jest egoizmem, ale można przepros 28.10.07, 22:07
              Ależ cieszymy się... wprost z wdziecznosci nie wiemy gdzie sie
              podziac. A co do powodow, to chodzilem w szkole na religie i wiem
              jaki jest cel tego dzwonienia, wiec o to nie pytam. Chodzi mi
              jedynie o efekt...a ten jest taki, ze w porze, w ktorej najlepiej mi
              sie spi, to cos mi halasuje za oknem. I wszystko mi jedno, czy to
              dzwony, czy impreza w bloku obok, czy zwyczajnie "ktos drze ryja" na
              podworku. Po prostu chce spokoju i ciszy.
              • jan-w Re: hałasowanie jest egoizmem, ale można przepros 28.10.07, 22:11
                Do kolekcji z serii ciesz się: dobrze że nie masz minaretu w okolicy. Muzułmanie
                mają pobudkę wcześniej, a ich duchowni wycwanili się i na minarecie umieszczają
                głośniki z potężnymi wzmacniaczami ;-)
    • minasz Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 11.11.07, 13:11
      trzeba postawic minaret na ursynowie niech katole sie wkurzaja jak bedzie wył o 6
      • killa22 Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 14.11.07, 11:14
        Ojciec Rydzyk na pewno wydębiłby na to kasę !
        • sol_ Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 23.11.07, 11:14
          dla mnie to jest naprawde problem - źle sypiam a jesli coś mnie ze
          snu wybudzi to z reguły koniec ze spaniem. Efekt jest taki, że nie
          spię od 6 rano bo te cholerne sygnaturki przebijają sie nawet przez
          zamkniete okna...A w niedziele dodatkowo dzwony.Niech sobie graja i
          dzwonia ale dlaczego od 6 do 22? A gdybym ja co godzinę od 6 do 22
          wystawiała na oknie głośniki i puszczała ciężki metal to uszłoby mi
          płazem? na pewno jakiś paragraf by się znalazł mimo, że to godziny,
          w których cisza nocna już nie obowiązuje... Zastanawiam sie nad
          rozesłaniem listu do ursynowskich gazet ale mam pewne obawy, że
          szanownemu proboszczowi Królowi wolnoć Tomku...
    • iza1973 Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 23.11.07, 20:54
      Wiesz, a ja to jestem ciekawa skąd do Warszawy przyjechałeś. Ze
      Skierniewic? Z Sanoka? Z Białegostoku? Czy tam też dzwony kościelne
      Ci przeszkadzały? I czy miałbyś cywilną odwagę żeby w swoim
      rodzinnym mieście pyszczyć, że Ci to przeszkadza? Niestety jakoś
      od "ludności napływowej" najwięcej skarg tego typu. Jak ktoś
      wzrastał wśród dzwonów kościoła pw św. Krzyża czy ss Wizytek, to nie
      ma takich problemmów jak Ty.
      • sol_ Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 23.11.07, 21:19
        i tu się, kochana, bardzo mylisz bo jestem Warszawianką od pokoleń
        więc daruj sobie tę "ludność napływową" (jak rozumiem miało mnie to
        obrazić?)...
        Czy ktoś pochodzi z Sanoka, Londynu, Brukseli czy Koziej Wólki nie
        ma żadnego znaczenia; znaczenie ma tylko fakt czy jest osobą
        kulturalną, myślącą, uczciwą i otwartą.
        Chciałabym zobaczyć jak znosisz sądzieckie imprezy bo przecież
        wyrastając w mieście "pyszczyć" nie wypada na ludzi wesoło się
        bawiących, prawda? Na pijaczków pod blokiem tłukących butelki i
        sikających gdzie popadnie, na panią X, której słoik dżemu rozbił się
        w windzie ale po co ma po sobie posprzątać, na bezmyślnych matołków
        parkujących samochody na chodnikach i trawnikach (szczególnie
        obleżone są owe trawniki i chodniki wokół koscioła podczas
        niedzielnych nabożeństw). No nie wypada "pyszczyć", a fe!
        Niezależnie od tego gdzie sie urodziłam, wychowałam i mieszkam nie
        pojmuję faktu, że ktoś zakłóca w wyjątkowo nachalny sposób mój
        spokój i czyni to bezkarnie. Są pewne podstawowe zasady egzystowania
        w społeczeństwie a jedną z nich jest uszanowanie spokoju drugiego
        człowieka.
      • 0golone_jajka Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 27.11.07, 12:55
        A jaka to różnica kto skąd dokąd przyjechał? Istotne jest to, że głośne dzwony o 7 rano w niedzielę oznaczają conajmniej brak kultury dzwoniącego. Czy to się komuś podoba czy nie.
        • gebhard Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 27.11.07, 14:53
          a ja nie rozumiem niezadowolonych, czy naprawde dzwiek dzwonu 3 razy
          dziennie przez 3 minuty jest tak frustrujacy?
          mojemu dziadkom i pradziadkowi to nie przeszkadzalo, a wrecz
          pomagalo - bo wiedzieli ktora jest godzina, to dlaczego mi ma
          przeszkadzac?
          (chcialbym tez przypomniec ze cisza nocna trwa od 22 do 6 rano)
          • 0golone_jajka Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 30.11.07, 16:46
            > a ja nie rozumiem niezadowolonych, czy naprawde dzwiek dzwonu 3 razy
            > dziennie przez 3 minuty jest tak frustrujacy?

            Dla tych, którzy lubią dłużej pospać i mają kłopoty z zasypianiem po gwałtownym acz przedwczesnym przebudzeniu - TAK. A takich osóbb jest sporo. Poza tym niedziela to dzień odpoczynku, wiele osób chce dłużej niż do 7.00 pospać. Kultura nakazuje to uszanować.
    • angie27 Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 24.11.07, 11:29
      Też mieszkam niedaleko i nie powiem, żeby mi to nie
      przeszkadzało... W tygodniu dużo pracuję, a wstaję o 6-ej, więc w
      weekend chciałabym sobie odespać. No i w niedzielę nic z tego
      zazwyczaj, pomimo zamkniętych okien...:(
      • stworzenje rozumiem Was 25.11.07, 10:57
        znam dobrze wasz problem,to jet okropne jak cos halasuje kiedy sie chce
        wypoczac,muzyka tudziez wlasnie dzwony kosciola,jakies nawet potrafia na wiezach
        montowac kuranty ktore nieraz graja taki kicz,po normlanym dzownieniu,ze szkoda
        gadac.
        Przez prawie 2lata w Radomiu jak studiowalam mieszkalam kolo kosciola i od
        tamtej pory powiedzialam:o nie,nigdy wiecej,teraz jestem w Wawie i jak szukalam
        mieszkania do wynajmu to zwracalm uwage jak okna sa usytuowane, czy aby nie na
        kosciol,bo to porazka o 6.30 potrafia grac jakies tam roraty.
        W dzien mi to nie przeszkaza,ale przepraszam czy wszystkim wczesnym rankiem trza
        wciskac tą katolickosc kraju?? bo u nas to mocno przesadzone jest,co nawet
        stwierdzil ksiadz misjonarz z Brazylii,do ktorego chodzilismy na nauki
        przedmalzenskie,ze Brazylia katolicka,a msza jest o jednej porze dnia,a w Polse
        do wyboru do koloru rozne godziny.
    • sybil-grazka Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 27.11.07, 23:16
      Zawsze możesz spróbować jeśli nie tylko ty masz problem z dzwonami (sąsiedzi)to
      może grzeczna rozmowa z proboszczem o "zciszenie" dzwonów poskutkuje. Rady
      nierady stosowanie dowolne
    • dziedzicznacytadelafinansjery Ci więc postulujesz? n/t 01.12.07, 11:38

      • jan-w Re: Ci więc postulujesz? 01.12.07, 12:53
        W niektórych, cywilizowanych krajach, jest zakaz włączania alarmów samochodowych
        z wyjącą syreną w nocy. Alarm ma zaalarmować posiadacza samochodu i wyc powinien
        pilot u niego w mieszkaniu. Są juz od dawna dostępne takie w Polsce. Nie ma
        powodu, aby nie spała z tego powodu cała dzielnica. Podobnie z dzwonami. Jeśli
        Pan Piotr Bezsenny, chce być o 6 rano budzony dzwonami, powinien wysłać SMS na
        nr 79****** o treści: Łomot i otrzymywać w ramach zaabonowanego serwisu, poranny
        łomot, dla swoich uszu przez telefon. Ci którzy wolą spać, nie będą zmuszeni do
        współuczestnictwa, w niechcianej działalności. Kościół zarobi pieniądze, pan
        Piotr, będzie miał łomot, a pozostali ciszę i spokój.
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Ci więc postulujesz? 01.12.07, 15:52
          Czy można zaabonować serwis z odgłosami tramwajów, tirów z Doliny Służewieckiej,
          imprez plenerowych, szczekaczek jeżdżących na lawetach, sprzętu budowlanego,
          sygnalizacji biegu wstecznego z ciężarówek oraz wiertarki i psa sąsiadów? Żeby
          mogli tego słuchać tylo ci, którzy sobie zaabonują? Jak tak, to ja będę skłonny
          dołaczyć do tej listy nawet dzwony kościelne. Ale tylko wtedy.
          • jan-w Nie prześladuj aż tak kościoła... 01.12.07, 16:07
            Ruch uliczny, jest niezbędny dla wszystkich. Walenie w dzwony - nie.

            Hałas uliczny, huk wiertarki itp to nieunikniona uciążliwość. Czyżbyś
            działalność kościoła, zaliczał do tej samej grupy - szkodliwe, ale nieuniknione?
            A nieładnie... Wyszedł z ciebie ukryty antyklerykał. ;-))
            Tu jest forum dla was: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155
            • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nie prześladuj aż tak kościoła... 09.12.07, 09:34
              Nie martw się, jak juz te kościoły na meczety poprzerabiają i komuś będzie
              przypadkiem muezin przeszkadzał, to sobie nie pohulacie z tą "walką z hałasem",
              o nie.
      • 0golone_jajka Postuluję 01.12.07, 15:47
        przedłużenie ciszy nocnej w soboty i niedziele do 9.30 :)
    • jan-w Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 05.12.07, 18:25
      Sąd nad proboszczem za "Kiedy ranne wstają zorze"
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9462139&rfbawp=1196873363.786&ticaid=14f1b&_ticrsn=3
      • bojana2 Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 07.12.07, 14:29
        Któż wam kazał wybierać mieszkanie przy kościele.Trzeba było wybrać
        przy cmentarzu,tam wieczna cisza.Ale zapewne 1 listopada
        przeszkadzało by wam oświetlenie cmentarza.
        Obawiam się,że niedługo widok sasiada z krzyzykiem na szyi
        niektórych tak mocno wyprowadzi z równowagi,że uniemożliwi im
        zasnięcie.
        • jan-w Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 07.12.07, 17:26
          bojana2 napisała:
          > Któż wam kazał wybierać mieszkanie przy kościele.

          Zmęczonym ruchem ulicznym, doradzasz: kto wam kazał kupować mieszkania w
          mieście? Niezadowolonym z rządu: kto wam kazał mieszkać w Polsce?

          • sol_ Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 08.12.07, 00:51
            skąd sie bierze przekonanie tych, którym dzwony nie przeszkadzają,
            że jeśli komuś sygnaturki i podzwonne przeszkadza to jest to z
            pewnością z jego strony zawoalowany atak na Kościół? Dlaczego każda
            krytyka wiążąca się w jakikolwiek sposób z działaniem instytucji
            kościelnej wywołuje agresję?
            • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 08.12.07, 12:23
              Z praktyki, moja droga. jest peewna grupa zawodowych zwalczaczy Kościoła, którzy
              uaktywniają się za każdym razem i przy każdej okazji, żeby tylko popluć. Na
              przykład kiedy trzeba skrytykować budowę przy Końskim Jarze. Nieważne, że ci
              zawodowi zwalczacze może raz na pięć lat jeśli w ogłle) bywają przy tej górce,
              nieważne, że w ogóle nie maja pojecia o tym jaki teren zajmie inwestycja,
              nieważne, że w okolicy przynajmniej kilka budów deweloperskich również zajeło
              kawałek trawnika - wtedy oni wszyscy siedzieli cicho - oni tylko potrzebują
              sobie ulzyć akurat w taki sposób.
              A jeżeli faktycznie to przeszkadza komuś, to dobrze, zeby okazał jakieś
              cywilizowane sposoby wyrażania krytyki - przede wszystkim niech krytyka dotyczy
              konkretnego proboszcza.

              Wypowiedzi w rodzaju przedstawionych poniżej zdecydowanie wykraczają poza
              krytykę stosunków sąsiedzkich z konkretnym poroboszczem i proszę się nie dziwić,
              że tak też są traktowane:
              "podjarani swoim nabytkiem księża"
              "oszołomoherami się nie przejmujemy, a jak próbują wszem i
              wobec narzucać swój światopogląd, to są sprawdzone działania
              odwetowe."
              "W dzien mi to nie przeszkaza,ale przepraszam czy wszystkim wczesnym rankiem trza
              wciskac tą katolickosc kraju?? bo u nas to mocno przesadzone jest,co nawet
              stwierdzil ksiadz misjonarz z Brazylii,do ktorego chodzilismy na nauki
              przedmalzenskie,ze Brazylia katolicka,a msza jest o jednej porze dnia,a w Polse
              do wyboru do koloru rozne godziny."
              • jan-w Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 08.12.07, 14:01
                dziedzicznacytadelafinansjery napisał:
                > Nieważne, że ci zawodowi zwalczacze może raz na pięć lat jeśli w ogłle) bywają
                przy tej górce,

                Moim zdaniem, należy występować w obronie wszelkich dóbr wspólnych, a nie tylko
                z tych, z których samemu się korzysta.
                Nigdy nie głaskałem wilka, czy w związku z tym, powinienem się zgadzać na ich
                wymordowanie?
                • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Czy hałasowanie kościelnymi dzwonami o 7 rano 09.12.07, 09:32
                  > > Nieważne, że ci zawodowi zwalczacze może raz na pięć lat jeśli w ogłle) b
                  > ywają
                  > przy tej górce,
                  >
                  > Moim zdaniem, należy występować w obronie wszelkich dóbr wspólnych, a nie tylko
                  > z tych, z których samemu się korzysta.

                  Tak, brzmi to jak najbardziej słusznie. Tylko ci państwo byli by dużo bardziej
                  wiarygodni, gdyby swoją aktywność w obronie "dobra wspólnego" - w przypadku,
                  który zacytowałeś tym "dobrem wspólnym" jest zarany przez psy i zarzucony
                  potłuczonym szkłem kawałek trawnika - wykazywali za każdym razem, kiedy takie
                  "dobro wspólne" jest zagrożone. Natomiast oni są aktywni zasadniczo wtedy, kiedy
                  owemu "dobru wspólnemu" "zagraża" Kosciół czy konkretny ksiądz. Jakiś czas temu
                  założyłem wątek w obronie trawnika na rogu Bartoka i al.KEN - tam gdzie Edbud
                  stawia właśnie jakiś kolejny koszmarek "upiękniający" kolejne skrzyżowania
                  KEN-u. Też trawnik, też zielony kawałek, budowa też uciążlliwa dla sąsiadów. Czy
                  myślisz, że którys z "obrońców Kopy Cwila" się tym przejął?

                  Poza tym wilka nie musisz głaskać, wystarczy że porozmawiasz nie tylko i z jego
                  obrońcami, którzy go także nie głaskali, może na oczy nie widzieli - ale i na
                  przykład z tymi, którym ów wilk zagryza kilka razy do roku psy, zwierzęta
                  gospodarskie i jeszcze powoduje, że strach wysłać dziecko do szkoły.
Pełna wersja