KEN 49 - zamknęty przejazd

03.11.07, 20:47
Czy ktoś wie dlaczego przy budynku KEN 49 zamknięto przejazd w
stronę bazarku "ma dołku".
Chodzi mi o to że dziś chcąc dojechać pod bank wbk na mojej drodze
stanął pan ochroniarz, uzbrojony w łańcuch. Łańcuchem tym
uniemożliwił wjazd na parking przy banku. Pytany o to dlaczego nie
można wjechać dalej odpowiedział że tak mu kazano.
Nie widziałem tam żadnych znaków mówiących o ograniczeniach w
dostepie do tego parkingu. Kiedy byłem tam w dzień powszedni nie
było problemu z wjazdem na parking.
Podejżewam że chodzi o ograniczenie wjazdu kupców i klientów
bazarku. Jednak mimo wszystko wydaje mi sie to bezprawne.
Czy ktoś może mi to jakoś wyjaśnić.
    • weekenda Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 03.11.07, 21:20
      bo jakiś czas temu kilku baranów się zblokowało na tej ślepej
      uliczce, czyjś samochód został uszkodzony i w ogóle była jedna
      wielka zadyma. No to ci, do których należy ta droga załatwili zgodę
      na zamknięcie. Tam działy sie cyrki w łikendy. Jak się nie umieli
      zachować to nie mają nic. Ot i cała filozofia.
      • fa-fik A do kogo należy ta droga? 04.11.07, 08:42
        Tam nie ma żadnej informacji o tym że jest to droga wewnętrzna,
        prywatna itp.
        Dla mnie to jakieś bezprawie.
        • jan-w Re: A do kogo należy ta droga? 04.11.07, 09:42
          Bo nie lzia!
        • weekenda Re: A do kogo należy ta droga? 04.11.07, 11:06
          Nie wiem czy to prywatna czy nie. ale dym był niezły :) mozna to
          było pokazywać jako lekcję poglądową :D mało się nie pozabijali!
          Patrzyłam jak urzeczona na cyrk jaki z siebie robili :D

          Jak nie potrafią mysleć to jest to co jest. Nikt za głupotę kilku
          zmęczonych zakupami nie będzie odpowiadał. Tyle miejsca do
          parkowania dookoła też po drugiej stronie KENu. Ale nie! wszyscy się
          pchają na te 50 metrów wąskiej i ŚLEPEJ! uliczki. No trzeba być
          skończonym baranem...
          • areck Re: A do kogo należy ta droga? 05.11.07, 16:16
            Fajnie, tyle że po drugiej stronie to tez teren prywatny i miejsca
            do parkowania są przeznaczone dla mieszkańców budybków KEN 46-48-50-
            52 itd. Sam tam mieszkam, chociaż akurat mnie tak bardzo nie boli bo
            parkuję w podziemnym. Ale co to za jakaś moda kupowanie na bazarze.
            Sklepów nie ma? Tam świeższe czy co? Może ktoś mi podpowie.
            A swoją drogą to nie dziwię się zamykaniu. Idioci (sorry, ale tak
            jest) rozjeżdżają każdy kawałek trawnika, w okolicach tego bazaru.
            Ciężko się ruszyć piechotą sto metrów? A teraz wygrodzili jescze
            wzdłuż Płaskowickiej od strony bazaru. No to zobaczę co będzie w
            weekend.
            • weekenda Re: A do kogo należy ta droga? 05.11.07, 17:00
              eeee no marchewka i pomidorki są lepsze niż te z leclerca czy innego
              tesco. Poza tym mięsko świeżutkie no i sery i śmietanę panie
              przywożą ze wsi. Mniam :) A teraz ogórki kwaszone kupiłam no
              pychooota! w supersklepach takich nie uświadczysz :) Ogórkowa palce
              lizać :)
              • areck Re: A do kogo należy ta droga? 05.11.07, 17:02
                Dzięki, jest to sensowna odpowiedź. :)
        • jaeger68 Re: A do kogo należy ta droga? 06.11.07, 00:02
          Kierowca czy pieszy?
          Jak kierowca to kto dał prawko takiej osobie co to nawet znaków jak
          wołu na drzwiach stodoły powiesili?
          Jak pieszy to sugeruję dobrego okulistę bo przez takich są wypadki
          drogowe bo nie widzą, że na drogę jak krowy lezą.

          A tak poza tym to i kierowcę i pieszego kodeks drogowy też
          obowiązuje a na jego podstawie właściciel terenu może sobie
          zarządzać ruchem na SWOIM terenie!
          Prawem własności fifko :-)))
          • fa-fik Re: A do kogo należy ta droga? 06.11.07, 07:48
            O jakich znakach mówisz?

            Tak przy okazji prponuję ogrodzić wszystko płtkiem, spuścić psy z
            łańcucha i będzie jak w rodzinnej wiosce. Może nawet uda sie miejsce
            na chlewik wygospodarować.
            • areck Re: A do kogo należy ta droga? 06.11.07, 14:05
              Drogi Fa-Fik.
              Gwoli wyjaśnienia, mieszkam na Ursynowie od 1979 roku, więc nie do
              mnie te stwierdzenia nt. chlewików etc.
              Na starym Ursynowie jest trochę inaczej, mieszkałem przy
              Herbsta/Romera i dało się tam jakoś postawić samochód. Do dziś jakoś
              się da. Ale jeśli mieszkańcy budynku nie mogą postawić swojego
              samochodu pod domem, chociaż zapłacili w jakiejś części za te
              miejsca i ziemię pod nimi, to chyba nie jest w porządku. Kurczas,
              jaka jest inna opcja oprócz łańcucha? Znak? Jasne, kto na takowy
              zareaguje, wiedząc że na tereni prywatnym i tak ani Policja ani
              Straż Miejska nie zareagują na nieprawidłowe parkowanie. Jeśli
              chciałbym się przejść na bazarek, to pójdę na piechotę, a jeśli chcę
              mieć komfortowe (w miarę) miejsce do zaparkowania, jadę do marketu i
              już. Ciekaw jestem jakbyś zareagował, gdybyś śpieszył się gdzieś
              bardzo a jakiś imbecyl zablokował Ci wyjazd z garażu.
            • jaeger68 Re: A do kogo należy ta droga? 07.11.07, 11:55
              faflik:
              Rusz tyłek i na piechotę przejdź odcinek od KEN do bazarku na
              którym pewnie prosiakami lub burakami handlujesz skoro znaków nie
              widzisz, bo faktycznie na wsiach o wiele mniej jest znaków to może z
              przyzwyczajenia myślisz, że tak jest też i w mieście, choć Ursynów
              to dopiero ok. 30 lat należy do Warszawy. Weź kodeks drogowy w rękę
              lub sprawdź w internecie co te znaki, które są oznaczają i gdzie się
              je stosuje. Właśnie tacy po wypadkach albo zatrzymani przez policję
              gadają, że "znaków nie widziałem".
              O bezprawiu gadasz, a sam je stosujesz naruszając prawo własności
              wspólnoty, która sobie kupiła teren i za który płaci!
              Skoro wsiowa tematyka jest ci bliska to przyrównam, że wjeżdżąjąc na
              teren wspólnoty to tak jakby obcy na twoje pole wjechał przez twoje
              podwórko (nawet nie miedzę)i jeszcze się indyczył, że mu nie
              pozwalasz jeździć po twoim polu.
    • jan-w Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 03.11.07, 21:31
      Nie nużno towariszcz. A poczemu nie nużno? Bo zapreszczeno. A poczemu
      zapreszczeno? Bo nie lzia. A poczemu nie lzia? Bo nie nużno. I tyle ;-)
      • weekenda Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 03.11.07, 21:40
        prawie dokładnie to tak wyglądało :)
    • lukasz_63 Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 06.11.07, 16:10
      Jestem mieszkańcem osiedla KEN BIS, czyli adres KEN 49. Drogę dojazdową do
      bazarku "Na dołku" zamknięto z bardzo prostej przyczyny, a mianowicie wspólnota
      mieszkaniowa osiedla jest właścicielem drogi dojazdowej do osiedla, czyli także
      do bazarku.Jeżeli odwiedzasz samochodem bazarek, to doskonale wiesz, iż w soboty
      i niedziele pod naszym blokiem jest po prostu horror z zaparkowaniem. Miejsca
      postojowe pod osiedlem należą do Wspólnoty i powinny być wyłącznie do dyspozycji
      mieszkańców KEN 49, oczywiście w tygodniu klienci 3 banków, fryzjera i
      restauracji mogą tam parkować. Ale jak się jest wygodnym to najlepiej samochodem
      pod samą bramę podjechać, co też wszyscy odwiedzający bazarek robią.To chyba
      naturalne, że jeżeli coś jest Twoją własnością, to chcesz z tego korzystać. Nas
      z możliwości parkowania w weekendy praktycznie pozbawiono.Na koniec o prawnym
      aspekcie tej sytuacji - każdy mieszkaniec w akcie notarialnym ma napisane czarno
      na białym, iż droga łącząca akurat wjazd od KEN do bazarku jest własności
      Wspólnoty. I tyle w tym temacie. Metro jest na tyle blisko, że czasem warto się
      przejść 400 metrów :)
      • areck Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 06.11.07, 16:19
        Wszystko na temat i popieram w 100%.
        Niestety ale socjalizm się skończył i nie ma nic za darmo.
        Im więcej bezmyślnych kierowców z "obolałymi" na te 100 czy 200
        metrów nogami, tym więcej będzie takich zakazów.
        I zasugeruję takie rozwiązanie na spotkaniu wspólnoty tam gdzie
        mieszkam, czyli prawie vis-a-vis.
        • makoc Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 07.11.07, 12:23
          Pozamykajcie sie tam na tych Kabatach jak w twierdzach.
          Odwiedzajac znajomych zawsze mam problem z parkowaniem. wszedzie
          zakazy zatrzymywania sie, słupki, płoty. Już nie-mieszkaniec nie ma
          prawa wjazdu?
          • areck Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 07.11.07, 14:18
            Natolin a nie Kabaty.
            Jeśli przyjeżdżasz raz na jakiś czas to chyba jesteś w bardziej
            komfortowej sytuacji niż mieszkaniec, który ma codziennie problem z
            zaparkowaniem?
            A problem z parkowaniem na Ursynowie jest niestety normalny i to już
            od wielu lat.
            Nie jestem za zamykaniem się wszędzie i zawsze, myślę raczej o tym,
            że każdy mieszkaniec powinien mieć gdzie zaparkować.
            Ciekawostka, na podziemnym parkingu w który mam miejsce, jest tylko
            kilka miejsc mniej niż ilość mieszkań. Może miejsca są niewykupione.
            Od KEN jest ze trzydzieści (tak na oko) miejsc wzdłuż budynku. I
            wieczorem nie widzę wolnych. Więc co robić w takiej sytuacji?
            • makoc Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 07.11.07, 16:01
              > Natolin a nie Kabaty.
              Przepraszam, pomyliły mi sie bazarki.

              na starym ursynowie nie mam takich problemów z parkowaniem mimo, ze
              nie ma garazy podziemnych. pewnie dlatego, że mozna parkowac na
              osiedlowych uliczkach bez ograniczen. natomiast na
              Natolinie/Kabatach niestety nie, a miejsc parkingowych jak na
              lekarstwo.
              • areck Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 07.11.07, 16:50
                Po pierwsze można parkować przy ulicach (jak na Herbsta i Romera np.)
                Po drugie wewnętrzne uliczki są nawet ciut szersze, a tu każdy metr
                się liczył, wykorzystany na budynki.
                • fa-fik Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 08.11.07, 21:07
                  Nie ma problemów z parkowaniem m.in. dlatego że "olewa" sie
                  przepisy. Np w STREFIE ZAMIESZKANIA samochody są parkowane gdzie
                  tylko uda się je postawić, a nie TYLKO w miejscach do tego
                  przeznaczonych.

                  Odnośnie znakow przy ken49 zauważyłem tylko znaki: DROGA WEWNĘTRZNA,
                  STREFA ZAMIESZKANIA i DROGA POŻAROWA. Nic więcej.
                  • buraczkowy33 Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 09.11.07, 18:07
                    Szanujcie prywatną własność.!!
                  • jaeger68 Re: KEN 49 - zamknęty przejazd 11.11.07, 20:02
                    Fa-fik:

                    No i te znaki wystarczą dla średnio intelygentnego kierowcy, który
                    kodeks drogowy (art.10ust.7)powinien znać. A jeśli jest właścicielem
                    mieszkania to i prawo cywilne. A jak zna i się nie stosuje to zwykły
                    cham jest,a nie ktoś godny szacunku. Nikt z mieszkańców KEN 49 nie
                    włazi komuś do mieszkania.
                    A przede wszystkim mieszkańcy KEN 49 płacą czynsz za swoje
                    mieszkania, ale też i za cały teren czyli i drogę i parking, nie po
                    to aby nie mogli zaparkować lub dojechać do swojego domu, i nie po
                    to aby jakieś pacany rozjeżdżały im trawniki, chodniki itd.
      • robert.kos A propos salonu 19.03.08, 19:29
        lukasz_63 napisał:

        > Jestem mieszkańcem osiedla KEN BIS, czyli adres KEN 49. Drogę
        dojazdową do
        > bazarku "Na dołku" zamknięto z bardzo prostej przyczyny, a
        mianowicie wspólnota
        > mieszkaniowa osiedla jest właścicielem drogi dojazdowej do
        osiedla, czyli także
        > do bazarku.Jeżeli odwiedzasz samochodem bazarek, to doskonale
        wiesz, iż w sobot
        > y
        > i niedziele pod naszym blokiem jest po prostu horror z
        zaparkowaniem. Miejsca
        > postojowe pod osiedlem należą do Wspólnoty i powinny być wyłącznie
        do dyspozycj
        > i
        > mieszkańców KEN 49, oczywiście w tygodniu klienci 3 banków,
        fryzjera i
        > restauracji mogą tam parkować. Ale jak się jest wygodnym to
        najlepiej samochode
        > m
        > pod samą bramę podjechać, co też wszyscy odwiedzający bazarek
        robią.To chyba
        > naturalne, że jeżeli coś jest Twoją własnością, to chcesz z tego
        korzystać. Nas
        > z możliwości parkowania w weekendy praktycznie pozbawiono.Na
        koniec o prawnym
        > aspekcie tej sytuacji - każdy mieszkaniec w akcie notarialnym ma
        napisane czarn
        > o
        > na białym, iż droga łącząca akurat wjazd od KEN do bazarku jest
        własności
        > Wspólnoty. I tyle w tym temacie. Metro jest na tyle blisko, że
        czasem warto się
        > przejść 400 metrów :)


        A propos fryzjera - czy ktoś na forum może wypowiedzieć się na temat
        jakości wykonywanych tam usług? I czy ktoś był u kosmetyczki? Niby
        dużo jest salonów, ale ciężko znaleźć odpowiedni. Z góry dzięki za
        info.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja