doniczki na chodnikach

21.11.07, 22:00
Mam pytanie do naszego zarządu wspólnoty, skąd pomysł na ustwianie coraz
większej liczby doniczek na chodnikach przed naszym blokiem?
Rozumiem, że część z nich stoi po to żeby kierowcy nie blokowali chodników i
żeby dało się swobodnie przejść, albo żeby zrobić dostęp do śmietnika. Jednak
kilka z nich stoi w takich miejscach gdzie naprawdę w niczym nie pomagają
pieszym, a całkowicie blokują kilka miejsc do parkowania. Mam tutaj na myśli
dwie donice przy wjeździe do fortu i jedną która pojawiła się dziś przy
wjeździe do grazu III etapu. Komu to przeszkadza, że tam czasem ktoś
zaparkuje? W całym mieście brakuje miejsc parkingowych, wszyscy rozsądni
ludzie skupiają raczej swoją uwagę na tym żeby tych miejsc przybywało, a tym
czasem u nas systematycznie, co jakiś czas kasuje się kolejne miejsca. Mam
wrażenie, że ma to nacelu całkowite wyeliminowanie możliwości parkowania przed
blokiem. Coś mi się wydaje, że osoby które wpadły na ten "wspaniały" pomysł
mają swoje miejsca w garażach, gdzie mogą spokojnie parkować i o nic się nie
martwią. Jednak nie wszyscy mieli tyle szczęścia żeby załapać się na kupno
swojego miejsca i są zmuszeni parkować pod chmurką.
Oczekuję na odpowiedź kto jest autorem tego pomysłu, ile to nas kosztowało, i
w jakim celu jest to robione.
    • copernicus225 Re: doniczki na chodnikach 22.11.07, 22:51
      Powiem tyle:
      -Było kupić miejsce(w garażu lub na terenie osiedla, były wolne miejsca)
      -jak nie masz gdzie zaparkować-są płatne parkingi strzeżone
      -ciężko się jest przecisnąć z wózkiem jak ktoś parkuje na chodniku.
      -Jak nie masz miejsca to w II etapie i w I są miejsca do wynajęcia!!!!
      Wystarczy zadzwonić-telefony są na forum i w garażach.
      -Po za tym, jak by nie trzeba było kupować, tylko miejsca wolne były by poza
      terenem osiedla to kilkanaście rodzin nie musiało by kupować miejsca na terenie
      osiedla.
      -w 332,5% popieram doniczki!
      -a jeszcze kilka dni temu jak wjeżdżałem do garażu to widziałem jak Policja
      wręczała mandacik panu który zaparkował między doniczkami a zebrą(okolice I
      etapu)-Tusk przejął władze i od razu jest lepiej:))))

      Ps:
      Wyraziłem swoją opinię i nie będę polemizował więcej w tym temacie

      • speedbar Re: doniczki na chodnikach 23.11.07, 23:38
        Chyba niezbyt uważnie przeczytałeś moją opinię na ten temat. A więc napiszę
        jeszcze raz.
        Doniczki powinny stać tam gdzie czemuś służą, czyli umożliwiają swobodne
        przejście chodnikiem. Ustaiwnie ich w miejscach gdzie jedyną ich funkcją jest
        blokowanie miejsc parkingowych jest niepotrzebne.
        Napisałem też wcześniej, że gdy ja kupowałem mieszkanie wolnych miejsc już nie było.
        Bardzo mnie dziwi Twoja radość z tego, że ktoś dostał mandat bo nie miał gdzie
        zaparkować. Odnoszę wrażenie, że wręcz odczułeś satyfakcję z tego powodu. To
        najlepiej świadczy o sposobie Twojego myślenia o innych, najważniejszy jesteś TY.
        Może kiedyś do Ciebie przyjadą rodzice albo ktoś ze znajomych i też dostanie
        mandat, czy wtedy ogarnie Cię ta sama satysfakcja?

        Na koniec, życzę Ci aby było cię stać na drugi samochód, (tak jak mnie).

        • copernicus225 Re: doniczki na chodnikach 24.11.07, 23:30
          Po pierwsze:
          -zgadzam się, że miejsc parkingowych dla gości jest za mało. Projektant tego
          osiedla powinien przyjechać tu w godzinach 17-19 i próbować zaparkować. Nie uda
          mu się. Tylko dla gości oznacza dla "gości" a nie mieszkańców!!! Ochrona musiała
          by egzekwować obecność gości. Na osiedlu Ronsona na kabatach, parkingi dla gości
          mają pachołki z blokadą, gdzie kluczyk znajduje się w ochronie. Każdy gość, musi
          się wpisać w ochronie do kogo przyjechał, i wtedy mus się udostępnia miejsce.
          Tak samo to działa na osiedlu "Bemowo Park" i na osiedlach DD np" Olimpia. Tak
          powinno być. Powtórzę -miejsca dla gości tylko dla "gości"
          Po drugie:
          -jeżeli napisałaś , że stawiają doniczki na miejscach parkingowych, to coś nie
          tak. Ale jeżeli doniczki stoją na chodniku-to bardzo dobrze.
          Nawet ze względów konstrukcyjnych, inna jest podbudowa pod chodnikiem niż na
          miejscu parkingowym. Parkując samochód na chodniku, możesz spowodować koleiny i
          zniszczenia-Zapłacisz za nie????!!!!(Jeżeli to będzie twój samochód)
          Po trzecie:
          -mam dwa samochody(stać mnie), i w tej chwili sprzedaje jeden i kupuje
          nówkę-zazdrość:))))-tak napisałem sarkastycznie, tak samo jak ty, cytuję:"Na
          koniec, życzę Ci aby było cię stać na drugi samochód, (tak jak mnie)".:)))
          A tak po za tym , to gratulacje, ze masz drugą furę. Jaką? Bo jestem na etapie
          "jazd próbnych"i targowania cen:))))
          Myślę, że większość(ponad 90%)rodzin ma jeden samochód lub wcale(bo ludzie
          często wynajmują miejsca)-poczytaj archiwum, oraz świadczy o tym intensywność
          tego wątku.
          Po czwarte:
          -dziwne jest, ze nie mogłeś(aś)kupić miejsca. Jak Ja chciałem kupić dwa miejsca,
          to Ronson powiedział, że na jedno mieszkanie przypada jedno miejeca,i nie mam
          szans na dwa.
          A kilka miesięcy temu Ronson bodajże za 40 000 sprzedawał wolne(pozostałe)miejsca.
          Po piąte:
          - Za torami, w stronę Górczewskiej, jest parkin strzeżony(płatny) i są wolne
          miejsca. To jest tylko 500m.
          Darmowy parking jest pod hotelem dla asystentek na rogu ul. Kocjana i ul.
          Lazurowej-tylko 300 m.
          Sąsiedzi z osiedla Colportesu też wynajmują miejsca postojowe, wystarczy się
          rozejrzeć.-tylko 15m
          Naet mieszkańcy osiedla "Lazurowa dolina" wynajmują miejsca, ale chyba lepiej
          parkować na miejscach dla gości-bo za darmo:)))
          Więc proszę nie mów "W całym mieście brakuje miejsc parkingowych..."
          Po szóste:
          -Ja nie jestem autorem tego pomysłu,ani inicjatorem ale popieram go w 100%.
          Jednocześnie jest troszkę ładniej. Brak plam oleju na chodnikach i kolein.
          Oprócz tych na ulicy! O tym lepiej pisać i coś z tym zacząć robić!!!
          Po siódme:
          -donice kosztowały nas mniej, niż remont chodnika, który się zapadł na wiosnę,
          jak samochód zaparkował na chodniku(przed wjazdem na osiedle(I etap).Wspominałem
          o tym w punkcie drugim.
          Po ósme:
          -Nie mów:"u nas systematycznie, co jakiś czas kasuje się kolejne miejsca. Mam
          wrażenie, że ma to na celu całkowite wyeliminowanie możliwości parkowania przed
          blokiem." Tych miejsc nigdy tu nie było-Tu był chodnik!!!! Sprawdź w
          załącznikach do umowy. Miejsc dla "gości" w załączniku jest bodajrze 5 lub 7.
          Nie ma miejsc przed blokiem dla mieszkańców!!!
          Po dziewiąte:
          - Skoro mówisz:"Rozumiem, że część z nich stoi po to żeby kierowcy nie blokowali
          chodników i żeby dało się swobodnie przejść". Więc tego tematu w ogóle nie ma i
          nie powinno być!!!!
          Po dziesiąte:
          Napisałaś:
          "Bardzo mnie dziwi Twoja radość z tego, że ktoś dostał mandat bo nie miał gdzie
          zaparkować. Odnoszę wrażenie, że wręcz odczułeś satysfakcję z tego powodu. To
          najlepiej świadczy o sposobie Twojego myślenia o innych, najważniejszy jesteś TY."
          Koleś zaparkował prawie na pasach dla pieszych.
          Miał gdzie zaparkować, opisałem w punkcie 5.
          Ja Cię nie obrażam, nie znasz mnie!

          Nie złośćmy się na siebie na wzajem, jak to ma miejsce w innych wątkach, szkoda
          czasu.

          Lepiej zająć się innymi tematami takimi jak:
          -nieusunięte usterki
          -droga do osiedla
          -nie myty od kilku miesięcy garaż
          -wychwycenie wad i usterek na częściach wspólnych przed końcem rękojmi
          i inne.

          Pozdrawiam,
          Ps:
          Tak jak pisałem, wyżej jaką to nową furę posiadasz? Jak wrażenia. Ja poluje na
          Seata Toledo lub Hondę accord. Tak zmieniłem temat dla rozluźnienia stosunków.
          Miłego weekend'u

Pełna wersja