speedbar
21.11.07, 22:00
Mam pytanie do naszego zarządu wspólnoty, skąd pomysł na ustwianie coraz
większej liczby doniczek na chodnikach przed naszym blokiem?
Rozumiem, że część z nich stoi po to żeby kierowcy nie blokowali chodników i
żeby dało się swobodnie przejść, albo żeby zrobić dostęp do śmietnika. Jednak
kilka z nich stoi w takich miejscach gdzie naprawdę w niczym nie pomagają
pieszym, a całkowicie blokują kilka miejsc do parkowania. Mam tutaj na myśli
dwie donice przy wjeździe do fortu i jedną która pojawiła się dziś przy
wjeździe do grazu III etapu. Komu to przeszkadza, że tam czasem ktoś
zaparkuje? W całym mieście brakuje miejsc parkingowych, wszyscy rozsądni
ludzie skupiają raczej swoją uwagę na tym żeby tych miejsc przybywało, a tym
czasem u nas systematycznie, co jakiś czas kasuje się kolejne miejsca. Mam
wrażenie, że ma to nacelu całkowite wyeliminowanie możliwości parkowania przed
blokiem. Coś mi się wydaje, że osoby które wpadły na ten "wspaniały" pomysł
mają swoje miejsca w garażach, gdzie mogą spokojnie parkować i o nic się nie
martwią. Jednak nie wszyscy mieli tyle szczęścia żeby załapać się na kupno
swojego miejsca i są zmuszeni parkować pod chmurką.
Oczekuję na odpowiedź kto jest autorem tego pomysłu, ile to nas kosztowało, i
w jakim celu jest to robione.