gale
24.11.07, 21:08
...bo jakże inaczej można nazwać kradzieże wózków?
Zgłaszając kradzież granatowej spacerówki Baby Design Sprint ze śpiworkiem
(zamiast tapicerki), którą ktoś ukradł mojemu rocznemu Synowi w nocy z 22 na
23 listopada z ulicy Pięciolinii, dowiedziałem się od policjanta, że
długoletnia "moda" na kradzieże rowerów zmieniła się ostatnio na "modę" na
kradzieże wózków.
Trzeba być gnojem nieprzeciętnym aby okraść roczne dziecko - czy to jest mój
Syn czy czyjkolwiek, czyjakolwiek córeczka. Kradzież wózka, śpiworka, łopatki,
grabek i wiaderka jest po prostu czymś zupełnie nie do pojęcia dla mojego
wątłego móżdżku.
Proszę, zwracajcie dużą uwagę na wózki Waszych dzieci. Ja już wiem jaki to
stres, nie chcę abyście i Wy doświadczyli go.