turtle3
01.01.08, 14:41
Wracam ze spaceru w lesie i idę wzdłuż KEN na wysokości Tesco. Z
pętli rusza autobus 179 skręca w KEN i jedzie w stronę skrzyżowania
z Wąwozową. Nagle do ulicy dobiega dwóch wczorajszych na pierwszy
rzut oka balangowiczów i składając ręce jak do modlitwy błagają
kierowcę o zatrzymanie się. Ten jakby nigdy nic staje na KEN otwiera
drzwi i zadowoleni panowie kulturalnie wsiadają:-). Jak miło.