sklep na mielczarskiego

19.02.08, 09:26
zadziwia mnie ten sklep i sposob jego prowadzenia. mieszkalam kiedys
w poblizu i robilam tam codziennie zakupy raczej z przymusu ( w
okolicach nie bylo takiego sklepu co wszystko mozna w jednym miejscu
kupic) teraz przypadkiem pojawilam sie tam znow i nic sie nie
zmienilo mimo to ze wokol wyroslo sporo konkurencji - ceny jak z
kosmosu a obsluga tak samo beznadziejna. ta sama babka co z
przeszlosci z mina sowy dalej pracuje i dalej straszy. pracowala tam
kiedys jedna milutka dziewczyna ale widze ze i ona miala dosc tego
sklepu. nie wiem czy tak samo to odczuwacie a moze tylko ja jestem
uczulona na ten sklep
Pełna wersja