puk_puk
11.05.08, 11:44
Największe w Warszawie osiedle domów komunalnych na Ursynowie
Tuż obok toru wyścigów konnych na Służewcu powstanie największe w
Warszawie osiedle domów komunalnych. Zamieszka tam ponad 380 rodzin.
Koszt tej inwestycji będzie porównywalny z tegorocznym budżetem
Wesołej.
Pięć domów komunalnych powstanie tuż przy torze wyścigów
konnychUrsynowski ratusz właśnie otrzymał warunki zabudowy dla
zespołu pięciu domów, które powstaną na trójkątnej, dwuhektarowej
działce u zbiegu ulic Taborowej i Kłobuckiej, tuż przy murze
ogradzającym tereny wyścigów konnych. Budynki będą od trzech do
siedmiu pięter i będą miały podziemny parking.
- Dziś na liście oczekujących na mieszkanie komunalne mamy około 150
rodzin. Wraz z powstaniem osiedla na Kłobuckiej na Ursynowie lista
zniknie - promienieje Bożidar Blażević, wiceburmistrz dzielnicy.
Ursynów rozdysponuje 260 mieszkań, pozostałe 120 przydzieli do
wykorzystania innym dzielnicom.
Będzie to największa inwestycja w historii Ursynowa - jej koszt
szacowany jest na 60 mln zł. To prawie tyle, ile wynosi cały
tegoroczny budżet Wesołej (68 mln zł) i więcej, niż w ubiegłym roku
Ursynów wydał na wszystkie inwestycje razem wzięte (50 mln zł).
Inwestycję przygotowują ursynowscy urzędnicy, ale finansowana będzie
nie z dzielnicowego, lecz miejskiego budżetu. Na taki sposób
budowania domów komunalnych zdecydowała się prezydent Hanna
Gronkiewicz-Waltz, by uwolnić dzielnicę od dylematów: budować drogę,
szkołę czy mieszkania komunalne.
Osiedle przy Kłobuckiej będzie największą w Warszawie inwestycją w
mieszkania komunalne. Do tej pory najwięcej takich lokali - 350 -
powstało w odkupionych od firmy Hochtief dwóch budynkach dawnych
hoteli robotniczych przy ul. Szegedyńskiej na Wrzecionie. - Osiedle
jest duże, ale nie chodziło o gigantomanię ani rekord. Chcemy
maksymalnie wykorzystać działkę. Nie wiadomo, kiedy znowu uda się
wygospodarować grunt na budownictwo komunalne - tłumaczy Blażević.
Zapewnia, że dzielnica nie dopuści, by osiedle zamieniło się w
getto. - To będą najnowocześniejsze domy komunalne na Ursynowie.
Pierwszeństwo w otrzymaniu przydziału będą mieć osoby, które już
mieszkają w naszych budynkach komunalnych, dbają o mieszkania i
regularnie płacą czynsz - zapowiada.
Część opróżnionych starych mieszkań komunalnych Ursynów
przekwalifikuje na lokale socjalne. W tej chwili w dzielnicy w ogóle
ich nie ma.
- W czerwcu ogłosimy przetarg na zaprojektowanie osiedla. Chcemy,
żeby budowa zaczęła się wiosną przyszłego roku. Mam nadzieję, że
pierwsze dwa lub trzy budynki będą oddane do użytku w 2010 r., a
reszta - w 2011 - mówi wiceburmistrz Blażević.
Jeszcze w 2006 r. ursynowscy radni chcieli budować dom komunalny na
Kabatach, u zbiegu al. KEN i Belgradzkiej. Decyzja była krytykowana,
bo jest tam park, a budowa tanich mieszkań w najdroższej części
dzielnicy nie ma sensu. W ubiegłym roku wyznaczono nową lokalizację
przy Kłobuckiej. Ursynowscy urzędnicy z drżeniem serca obserwowali
potem prace wojewody nad uchwaleniem strefy ochronnej wokół lotniska
Okęcie. Ostatecznie strefa objęła działkę przy Kłobuckiej, ale
wykluczyła tam tylko lokowanie szkoły lub szpitala.
W całej Warszawie do 2012 r. powstanie około 2,5 tys. mieszkań
komunalnych. W wieloletnim planie inwestycyjnym zapisane jest na ten
cel 478 mln zł. Dziś na takie mieszkanie czeka w Warszawie ok. 5
tys. ludzi. Najdłużej - nawet kilkanaście lat - na Ursynowie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5198684.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-05-10-04-06