Gość: orient
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.05.08, 21:48
"O unikatowości jeziorka wiedzą też inwestorzy. W 1994 r. jedna z firm
budowlanych usiłowała tu bez wymaganych zezwoleń postawić budynek. Sąd zmusił
ją, żeby go rozebrała."
Gó.. prawda. Niedokończony budynek stał przez kilkanaście lat. Rozebrano go
dopiero gdy zaczęto stawiać nowy budynek. Z resztą w tym samym miejscu.
Urzędnicy z Ursynowa mają nadzieję, że tak się nie stanie. - Za punkt honoru
przyjęliśmy ochronę tego jeziorka. Właśnie tworzymy koncepcję jego
rewitalizacji. Żeby ją zrealizować, potrzebujemy tylko zgody wspólnoty
wodno-gruntowej, czyli ok. 40 podmiotów,
Do wyciągnięcia śmieci z wody chyba nie potrzebujecie zgody wspólnot? Ciekawe
też, czy się zgodzą. U mnie na początku lat 90 -tych było 20 cm wody w piwnicy
a piwnicę mam zagłębioną jedynie na jakieś 1.5 m. Marnie to widzę.