Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi

29.05.08, 23:00
Zastanawiam się kiedy zostaną tam wreszcie postawione światła. Może wtedy, gdy
wreszcie ktoś zabije pieszego, albo zdarzy się gigantyczny dzwon?? Masa
samochodów bezprzerwy mknąca niczym na rondzie ONZ, 2 przejscia dla pieszych,
osiedlowa Gandhi, z której mieszkancy nowo powstałego osiedla codziennie
ryzykują życie próbując wyjechac w kierunku centrum i skrzyżowanie ze znakiem
ustąp pierwszeństwa na którym można czekac i czekac i czekac... albo to
czekanie może byc ostatnim czekaniem.. Unikam tego miejsca jak ognia, a jak
jestem pieszym mam oczy dookoła głowy, czy przypadkiem przechodząc przez pasy
nie zostanę zmieciona z powierzchni. Kto ma pierwszenstwo, ten wyjezdzający z
Gandhi w kierunku Dereniowej, czy ten, który stoi przed znakiem ustąp
pierwszeństwa i chce skręcic w kierunku Shella?? To tez jest pytanie!
Czy mamy szanse doczekac sie tam na świateł???
    • margeritta.goth Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 30.05.08, 09:17
      evula napisała:

      > Zastanawiam się kiedy zostaną tam wreszcie postawione światła.

      A ja się zastanawiam, kiedy wreszcie tam będzie skrzyżowanie. Na
      razie jest tylko zbieg ulic Pileckiegio i Gandhi, bo bitwa o
      przedłużenie Gandhi toczy się już od lat. Na razie od Pileckiego
      odchodzi "ulica" z płyt betonowych, ale cóż, prowizorki podobno
      najtrwalsze.
      • evula Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 30.05.08, 17:42
        Skrzyżowanie to jest tzw.'prowizorka'. co do betonu - juz dawno zwątpiłam, ze
        bedzie tam asfalt. Wiec niech postawią chociaz światła!
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 30.05.08, 20:25
      Kto ma pierwszenstwo, ten wyjezdzający z
      > Gandhi w kierunku Dereniowej, czy ten, który stoi przed znakiem ustąp
      > pierwszeństwa i chce skręcic w kierunku Shella?? To tez jest pytanie!

      Pragnę zauważyć, że jeżeli osoby posługujące się prawem jazdy nie odróżniają
      włączania się do ruchu od wjazdu na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej, to
      sądzę, że powinny wrócić do lektury kodeksu drogowego, najlepiej z komentarzem.
      Nie wątpię, że spora część z korzystających z tego skrzyowania nie ma o tym
      zielonego pojęcia - tak jak w innym miejscu większość włączających się do ruchu
      była przekonana, że mają pierwszeństwo przez pojazdem zawracającym na drodze
      dwujezdniowej z pierwszeństem.
      • evula Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 30.05.08, 21:54
        Ooo, jakis Einstein drogowy nam się włączył do dyskusji. Ciekawy bełkocik, z
        ktorego własciwie nic nie wynika i ktoremu totalnie brak jakiejkolwiek jasnosci.
        Zatem panie mądry powiedz nam: jak nazwiesz przedłuzenie Gandhi na skrzyzowaniu
        z Pileckiego? Polną drogą? Wyjazdem z posesji, skrzyżowaniem 'prowizorycznym'? A
        moze jeszcze czyms nie okreslonym w kodeksie drogowym? TAk sie składa, ze sa tam
        dwie drogi podporzadkowane drogi hmmm... ulice? A moze ALEJE wedlug naszego
        Einstaina. No i jak drogi Einsteinie drogowy wyjedziesz z takiego a'la
        skrzyzowania? A moze zawrocisz na rondzie z pierwszenstwem?:-)))
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 01.06.08, 19:16
          No to jak nie wiadomo, co to jest, to zawsze można zastosować metodę "spod
          hipermarketu" - jak jadę prosto, to mam pierwszeńtwo - a jak nie, to kto
          pierwszy i więszky - ten lepszy :)
          A tak na poważnie, to proszę o jakieś fotki tego miejsca - zwłaszcza tego
          nibyłącznika (chyba że sam tam będę w okolicy)- i włączę się do dyskusji na
          poziomie konkretów.
          • nessie-jp Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 08.06.08, 14:40
            dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

            > A tak na poważnie, to proszę o jakieś fotki tego miejsca

            Tak na przyszłość, żebyś nie musiał po prośbie chodzić...

            ...warto nauczyć się korzystać z satelitarnych map Warszawy, dostępnych
            powszechnie i za darmo w Internecie. Choćby tu:
            www.warszawa.planmiasta.info/
            Należy wpisać nazwę ulicy w pole po prawej stronie, po czym kliknąć przycisk
            "Hybrid".

            Prawda, jak prosto?
        • tomkosz Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 03.06.08, 12:05
          witam,

          Fakt - prosimy o fotki i będziemy dyskutować bardzo dokładnie. I
          wtedy nie będzie ironii i podśmiewania się.

          Moje zdanie jest takie: Jak narazie Pileckiego jest z pierszeństwem,
          a Gandhi podporządkowana. I moim zdaniem, niestety, jak narazie jest
          to skrzyżowanie typu "T". A wjazd z drugiej strony (przyszłe
          przedłużenie Gandhi) - to moim zdaniem - tylko i wyłącznie dojazd do
          posesji, czyli ustępuje się wszystkim i koniec. Nie jest
          to "normalne" skrzyżowanie i dopóki takie nie będzie włączając się
          do ruchu w kierunku centrum od strony nowych osiedli - trzeba
          wszystkich przepuścić. I tutaj dochodzimy do sedna - jest to
          niezwylke trudnie, nie tylko w godzinach szczytu, ale i poza nimi.
          Tam jest ciągle spory ruch i te osoby, powinny raczej włączać się do
          ruchu w kierunku Ursynowa (czyli skręcać w prawo) i dopiero na
          rondzie zawracać w kierunku centrum. Nadrabia się może ze 300
          metrów, ale o ile bardziej bezpiecznie i na 99% szybciej.

          Z własnego doświadczenie - kiedyś jechałem Pileckiego i właśnie z
          tej "uliczki" wjechał koleś prosto mi "pod koła". Jak na złość
          kropił deszczyk. Ledwo wyhamowałem przed niezłym dzwonem. Jak na
          światłach się kolegi spytałem "co robi?", przecież włączając się do
          ruchu ledwo mu w tyłek nie zapakowałem. Rozbrajająco powiedział, że
          długo czekał i że trudno się włączyć do ruchu, więc wjechał, bo ile
          można czekać?

          No cóż - nie zależnie, kto ma rację czy betonowa uliczka jest rangi
          Gandhi czy też niżej - trzeba ustępować przejazd pojazdom na ul.
          Pileckiego. A jak będzie dzwon między dwojegiem jadącym w kierunku
          centrum - to policja się wypowie i będziemy wszyscy wiedzieć.

          Poz.
          Bork

          • bartsz Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 04.06.08, 23:54
            Na razie to masz racje co do punktu pierwszego
            czyli pileckiego ma pierwszeństwo
            co do punktu 2 czyli skrzyzowania typu T to na jakiej podstawie
            stwierdzasz to co stwierdzasz
            a ulica jest na planie miasta i stoją przy niej bloki z numeracją do
            niedawna była tez jedynym dojazdem do innych ulic, jest utwardzona i
            ogólnodostępna bez znaku droga wewnętrzna wiec nie jest to
            skrzyżowanie typu T jak byś chciał twierdzić.

            Co do swiateł to raczej nie liczył bym na ich postawienie przed
            wybudowaniem iniri ghandi w kierunku planowej trasy obwodnicy jako 2
            pasmówki a w trakcie pewnie jeszcze poszerzenia pileckiego na tym
            odcinku do 2 pasów

            Co do jechania to nie jest to 300 metrów a co najmniej 900 metrów
            dalej i to w jedną stronę co nic nie zmanie bo i w prawo ciezko się
            właczyć i czasem trzaba stac kilka minut

            Należy też uwzględnic ze jest to jedyny czasami a jesli nie to jeden
            z 2 wyjazdów z 4 osoedli w których tak na oko znajduje sie jakieś
            1000 mieszkań wiec dość dużo i brak swiateł lub jakiegoś innego
            ułatwienai w kierunku zachownai równowagi ruchu zwłaszcza rano jest
            bardzo kłopotliwy.

            Z kierunków ruchu chyba jednak najgrszy jest z asfaltowej cześci IG
            na wprost.

            Swiatła pewnie pojawia sie tak te przy Herbsta kiedy ktos zabije
            idace do szkoły dziecko i gazeta zrobi kampanie. Mam nadzieje ze nie
            moje. I tak mam doła jezdząc koło herbsta i mają w oczach tego
            chłpca który umierał mi prawie w rekach. Wtedy znajdzie się kasa na
            zrobienei swiateł pasów ograniczenia radaru i dodatkowego
            oświetlenia mimo iż ruch tam jest 100 razy mniejszy niza na
            opisywanym skrzyżowaniu.
            No chyab ze wcześniej zrobią drogę do obwodnicy ale to już najpierw
            musieli by zrobić obwodnice a na razie jak zrobią kawałek do
            puławskiej to dopiero ten kawałek zakorkują
            Bart.
            • tomkosz Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 05.06.08, 00:16
              Witam,

              Swoje twierdzenia opierałem na dotychczasowej wiedzy, obserwacjach i tego jak
              wyglądało jakiś czas temu - jednak zaznaczyłem, że nie są aktualne. Od jakiegoś
              czasu jeżdżę Pileckiego, więc nie za bardzo martwiłem się i przyglądałem na
              boczną uliczkę. Jedno wiedziałem - włączający się tam do ruchu mają przerąbane.

              Dzisiaj zaktualizowałem wiedzę i przyznaję koledze rację - jadąc do pracy
              luknąłem na tą ulicę i wszystko gra. Normalne "przedłużenie" IG, znak "ustąp
              pierwszeństwa" stoi i wszystko piknie. Tylko ci co to planowali nie pomyśleli.
              Cóż mogę napisać - współczuję okropnie. Włączyć się do ruchu w kierunku centrum
              to igranie z losem.

              Odległość do kolejnego ronda - może jest 900 m - pozwoli kolega, że sprawdzę
              empirycznie i w kolejnych dniach napiszę. Jedno jest pewno - mimo wszystko
              łatwiej włączyć się do ruchu w kierunku ronda niż w kierunku centrum.

              I na koniec, oby się nie sprawdziły te słowa, ale są dwie opcje rozwoju tej
              sytuacji:
              1) tak będzie to wyglądać długie lata, aż zaczną realizować planowaną od 30 lat
              obwodnicę i ulica IG będzie przebudowana,

              2) albo stanie się tragedia, media nagłośnią i wreszcie urzędasy pomyślą i
              znajdą się mądrzy i roztropni i coś zrobią (oby nie).

              Trzecia opcja mało prawdopodobna, ale możliwa - ktoś pomyśli wcześniej i coś zrobi.

              Poz.
              Bork
              • areck Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 05.06.08, 10:16
                Witam,
                odległość do ronda (wliczając 1/2 jego obwodu) to 640 metrów.
                • tomkosz Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 06.06.08, 12:40
                  :)

                  dziękuję koledze za dokładny pomiar.

                  To w miesiącu wyjdzie około 30 km więcej do przejechania. Jeżeli
                  auto pali 10 litrów na 100km, zaokrąglijmy w górę, że sapli się 5
                  litórw benzyny więcej. To koszt nie przekroczy 25 złotych.

                  Moim zdaniem koszty do zaakceptowania za trochę łatwiejsze i
                  bezpieczniejsze włączenie się do ruchu.

                  Pozdrawiam z oczekiwaniem na przebudowę skrzyżowania.
                  Bork
            • evula Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 07.06.08, 16:52
              bartsz napisał:

              > Z kierunków ruchu chyba jednak najgrszy jest z asfaltowej cześci IG
              > na wprost.

              Dokładnie tak i własnie tutaj stanęłam przed dylematem czy to ja mam
              pierwszenstwo jadąc z IG na wprost, czy ten, który skręca z podporządkowanej w
              stronę Shella. Dylemat, gdyż, niby IG jest ulicą osiedlową, ale tak jak juz
              jeden z przedmówców wspomniał, nie ma tam żadnego znaku mówiącego, że IG jest
              ulicą osiedlową!
              Juz raz o mało nie miałam tam stłuczki właśnie w takiej sytuacji. I ja i
              kierujący autem z nad przeciwka oboje bylismy przekonani o swoim pierwszeństwie...
              Czytałam, że stłuczki na tym skrzyżowaniu są na porządku dziennym, nie mówiąc
              już o jeżdzie tamtędy w porze deszczowej..


              • juri666 Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 08.06.08, 21:45
                rozwiazaniem tymczasowym bylby nakaz skretu w prawo, w kierunku ronda
                • mali.sa Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 09.06.08, 13:00
                  Obstawiam, że mimo znaku nakazu i tak znaleźli by się kamikadze skręcający w
                  lewo. Tak jak w tej chwili jest (jadąc w kierunku centrum) zakaz skrętu w lewo z
                  Pileckiego w IG, a co jakiś czas widzę ludzi, którzy podejmują ten manewr
                  blokując auta jadące za nimi.
                  • tweed Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 09.06.08, 17:20
                    Alez oczywiscie, ze pomimo zakazu wielu skrecaloby w lewo. Co
                    Polakowi po zakazie, jak ma blizej lamiac przepisy? Tak samo jak
                    nieprzestrzegany jest tam zakaz zawracania (i chyba nawet skretu w
                    lewo (jadac od Shella). Nie mowiac juz o kombinacjach z wjazdem na
                    Shella skrecajac w lewo (jadac od ronda) i wyjazdem w lewo w strone
                    tego wlasnie skrzyzowania - co jest wbrew wszystkim znakom i logice.
                    Ale co tam, Polak nie potrafi. Przeciez do ronda jest az 640
                    metrow... Buractwo nie boli buraka.
                    • evula Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 09.06.08, 22:16
                      Dzis tam byłam z kolegą, który prowadził. Jedyne słowo jakie wypowiedział to:
                      masakra.
                    • tomkosz Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 10.06.08, 09:44
                      Chcąc skręcić na Shella trzeba jechać Pilekiego w stronę ronda. A
                      chcąc wyjechać z Shella, trzeba skręcić w kierunku ronda. I to cała
                      filozofia.

                      A tych nielicznych zawracających, skręcających na zakazach to trzeba
                      wystrzelać. Wprowadzają bardzo duże zagrożenie.

                      Poz. w oczekiwaniu przebudowy.
                      Bork
    • mali.sa Re: Skrzyżowanie Pileckiegio i Gandhi 30.07.08, 17:44
      No i wczoraj wieczorem był dzwon. Nie widziałam samego zdarzenia, przechodziłam
      obok gdy na miejscu była już policja. Jednak z ustawienia zderzonych aut (być
      może tendencyjnie) wywnioskowałam, że sprawca nielegalnie skręcał w lewo z
      Pileckiego (w kierunku centrum) w Gandhi.
Pełna wersja