gosc34
25.06.08, 13:16
Od kilku dni, pod PRETEKSTEM remontu lokalu na Zamiany, Poczta Polska
szykanuje swoich klientów. W urzędzie na Dunikowskiego, który przejął obsługę
rejonu Zamiany, stoją tłumy ludzi, a kolejka sięga nawet trzech godzin.
Czy ktoś wie, co można zrobić? Jak ukarać tę instytucję i jej szefa,
Dyrektora Generalnego Poczty Polskiej? Do kogo iść na skargę - do premiera,
czy do prokuratora? A przede wszystkim - jak doprowadzić do normalnego
funkcjonowania poczty - bo i bez remontów sprawność i tempo jej działania nie
mają nic wspólnego ze standardami europejskimi.
A może wszechwiedzący jan-w zna odpowiedź?