Kłopoty ze współczynnikiem

25.06.08, 13:53
Odezwał się znowu głos tych, którzy cały świat chcieliby zabetonować i wyłożyć plastikiem. Parki są po to by produkowac tlen, a nie żeby wykłądaż je sztuczną nawierzchnią. Tereny sportowe już są obok (korty przy Jeżewskiego, boiska przy szkołach i na osiedlach), można je modernizowac i udostępniać wszystkim. A park niech będzie parkiem z maksymalną powierzchnią zieleni na oddychającej ziemi, inaczej wszycy udusimy się w tym betonowisku.
    • easternwall Re: Kłopoty ze współczynnikiem 28.08.08, 20:42
      Ten teren zielony w stanie jakby pierwotnej dzikości ma wiele uroku. To i owo podchodząc do tego minimalistycznie trzeba jednak zrobić. Po pierwsze koniecznie należy usunąć śmietnisko budowlańców - betonowe elementy zalegające rejon przy Al. KEN/Bażantarni. Po drugie - niezbędne jest usunięcie śmieci z całości terenu. Dalej - tu i ówdzie należy dosadzić trochę przyzwoitych drzew. Wreszcie - może alejki typu żwir, kamyki otoczaki przede wszystkim na istniejących przedeptach. W sumie - coś bardziej naturalnego, ale i dla ludzi.
    • easternwall Re: Kłopoty ze współczynnikiem 28.08.08, 20:46
      No i jeszcze jedno - usunąć, tj. zadrzewić dziki paking od strony kościoła w kierunku ul. Rosoła. A na boisko jest przecież świetne miejsce (podobno przewidziane planem) w tzw. zakolu ul. Raabego. No ale to wszystko jest wołaniem na puszczy. Czy ktos z decydentów to przeczyta i przejmie sie tym?
Pełna wersja