Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.03, 23:45
Narescie ktos poszedl po rozum do glowy. Brawo!
    • Gość: Peppers Tak... IP: *.acn.pl / 10.64.0.* 25.09.03, 15:52
      Generalnie nie jestem fanem ani zwolennikiem jakiegokolwiek
      ruchu w tamtej okolicy ale jeli otwarcie drogi przyczyni sie do
      tego, ze kierowcy beda jezdzili ta i tylko ta droga omijajac
      przy tym inne szlaki na skarpie to jestem zdecydowanie za takim
      rozwiazaniem.

      Pozdarwiam!
      • Gość: piotr podaj adres lekarza !!! IP: *.acn.waw.pl 06.11.03, 21:28
        byłes u lekarza? co ci dał za lekarstwo na głowkę? ale skutecznie działa.
        podaj adres lekarza !!!!
    • Gość: Niuniek Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.pkobp.pl 26.09.03, 08:30
      Jakie Brawo?!?!?!?! Przecież tam jest ciąg pieszo-jezdny a nie
      arteria łączące dwie największe dzielnice Warszawy. Dlaczego
      legalizuje sie samowolą budowlaną jaką jest asfaltowa droga od
      ul. Nowoursynowskiej do skarpy???? Tylko w Polsce ma się za nic
      wszelkie obowiązujące normy i przepisy, jak np. plan
      zagospodarowania przestrzennego. Pan Burmistrz legalizując
      samowolę złamał prawo!!! Ciekawe ile razy przedtem i ile razy
      jeszcze złamię prawo??!?!? Czy nikogo to nie obchodzi????
      • Gość: DZIADEK ALE TO JEST POŁĄCZENIE Z POWSINEM IP: 62.233.164.* 11.10.03, 10:07
        przecież wyjazd jest w Powsinie a nie w Wilanowie. Matołki.
    • Gość: Tomaszek ciekawe jak długo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 08:57
      będzie można tamtędy jeździć. trzeba to sprawdzić.
      pożyjemy, zobaczymy.
      pozdrawiam
    • Gość: mka Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 26.09.03, 09:29
      a ja jestem ciekawa czy dzielnica Ursynów wykupiła od mieszkańców teren pod tą
      drogą?
    • Gość: Emil Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: waprx* / 192.168.229.* 26.09.03, 09:34
      Dzis rano wciaz droge blokowl zamkniety szlaban...
      • Gość: AGA Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.crowley.pl 26.09.03, 11:38
        Błagam o infromację. Jak dokładnie ma przebiegać arteria Nowokabacka? Na tyłach
        zakonnic ale przed bazą metra wzdłuż Wilczego dołu a potem gdzie ????Czy
        przegrodzi dostęp mieszkańców Kabat do Lasu ??????????????

        Dla mnie ważne , bo myślam o zamianie mieszkania, a teraz to chyba odpada
        • Gość: AGA Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.crowley.pl 26.09.03, 15:34
          No jak ma przebiegać ta Nowokabacka?????????????????? i dlaczego piszą arteria
          a nie zwykła ulica, przecież arteria miała iść Płaskowicką
          • Gość: Natolinczyk Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.asw.waw.pl / 213.17.163.* 26.09.03, 16:15
            To wszystko wielka lipa. Dzisiaj przed 8 rano szlaban nadal stal, a za nim
            jakas "laska", nie bardzo wiem po co.
          • Gość: Tomaszek informacja dla AGI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.03, 13:49
            Nowokabacka według mojej wiedzy ma łączyć ulicę Relaksową (przedłużenie Rosoła)
            na wysokości kolorowego bloku pomiędzy NCC i EdBudem z obwodnicą Powsina (ul.
            Drewny) tuż przed osiedlem Patio.
            Arteria to chyba za duze slowo na zwykla ulice...
            pozdrawiam
            • Gość: Mar skrót IP: 62.233.164.* 01.10.03, 19:38
              Można ul. Klimczoka to w okolicach Wilanowa a nie Powsina. Jest droga asfaltowa
              do miejsca budowy świątyni trele morele. Potem asfalt się kończy ale można
              przejechać nawet po deszczu. Do góry na skarpę i wyjażdzacie na ul. nie wiem
              jaką ale blisko ul. Nugat.
              • Gość: Natolinczyk Re: skrót IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 22:53
                Dzieki za info, ale czy ta droga jest legalna? Bo jesli nie, to wole sie
                nielegalnie przebijac przez wawoz.
              • looos Re: skrót 02.10.03, 16:33
                Zwróc uwagę na znak: Zakaz wjazdu na początku tej alejki,
                nie dotyczy:
                - pojazdów budowy
                - dojazdu do działek

                Jako ze działki z tego co zauwazyłem podumarły, to jeśli
                nie jesteś betoniarką, i trafisz na patrol strazy
                miejskiej, stojący w krzakach kilkanascie metrów za
                końcem asfaltu to będziesz uboższy o kilka złotych :)

                A wyjeżdza się koło kosciółka na skarpie, i wjeżdza na
                nowoursynowską na wyskosci banku pekao sa.

                --
                L.
                • Gość: Yogi Re: skrót IP: 62.233.164.* 09.10.03, 13:02
                  Ja jeżdzę tamtendy często rowerem. Straży Miejskiej jeszcze nie widziałem, a
                  samochodów osobowych jest tam pełno. A ulica na którą się wyjeżdza to chyba
                  Bakaliowa
                  • Gość: Natolinczyk Re: skrót IP: *.asw.waw.pl / 213.17.163.* 09.10.03, 14:31
                    Dzieki za info. Wyprobuje ten skrot. A czy nie ma za duzego blota po deszczu?
                    Moj samochod nie jest terenowy :( Nie jestem tylko pewnien, jak dostac sie na
                    te droge od strony Rosola, bo od Wilanowa to raczej proste. Pozdrawiam.
                    • looos Re: skrót 09.10.03, 16:49
                      Gość portalu: Natolinczyk napisał(a):

                      > Dzieki za info. Wyprobuje ten skrot. A czy nie ma za
                      duzego blota po deszczu?
                      > Moj samochod nie jest terenowy :( Nie jestem tylko
                      pewnien, jak dostac sie na
                      > te droge od strony Rosola, bo od Wilanowa to raczej
                      proste. Pozdrawiam.

                      Od strony rosoła nie jest tak prosto, trzeba sie wbić w
                      osiedle przy nowoursynowskiej i tamtędy. Nie wytłumacze
                      dokładnie jak, jak ktos bedzie zainteresowany to sobie
                      znajdzie ;)

                      Co do błota - hmm... ja tamtędy Camry jeżdżę, i jeszcze
                      żyje, najgorszy jest mostek, bo wysoki podjazd i sie
                      podwoziem szoruje. Terenowym jest prościej, ale i osobowy
                      jeszcze przejedzie.

                      Co do straży miejskiej i policji - kolega wyżej pisze ze
                      nie widział - ja widziałem :) Juz kilka razy. Ale mam
                      alibi wiec nie dostałem mandatu.

                      --
                      L.
                      • Gość: Natolinczyk Re: skrót IP: *.asw.waw.pl / 213.17.163.* 09.10.03, 17:52
                        A nie moglbys zdradzic, jakie to alibi? Moze byc na maila ;) escorpion@gazeta.pl
                        • looos Re: skrót 14.10.03, 15:35
                          Meldunek w dokumentach w miejscu odległym o 500 metrów :)
                          Udaje się podciągnąć pod "nie dotyczy mieszkańców" :)

                          Przynajmniej do tej pory się udaje :)

                          --
                          L.
                    • Gość: Yogi Re: skrót od Rosoła IP: 62.233.164.* 11.10.03, 10:04
                      Jadąc od strony Kabat trzeba skręcić w prawo w ul. Nugat, a potem w prawo w
                      Nowoursynowską. Trzeba się wrócić jakieś 200-300 metrów i w lewo. a potem na
                      łeb na szyje z górki na pazurki.
                      • looos Re: skrót od Rosoła 14.10.03, 15:38
                        Własnie wczoraj jakis ambitny próbował tak z górki na
                        pazurki zjeżdzać, miał pecha, ja wjezdzałem pod górke,
                        wbił się pod koło. Miał duuzego pecha, bo jechałem
                        półciężarówką terenową, u mnie zero strat, ale u niego
                        troche przód do naprawy.

                        Wiec z tym z górki na pazurki to ostrożnie, bo hamowanie
                        na mokrym szutrze z górki jest ciekawym doświadczeniem.

                        "A takie ładne auto miał nasz sąsiad"
                        --
                        L.
    • Gość: Biały w końcu, bravo - aby tak dalej!!!! IP: *.acn.waw.pl 27.09.03, 14:07
    • Gość: szlaban Nie mozna jezdzic IP: *.acn.waw.pl 27.09.03, 15:55
      bo jest ciagle SZLABAN!!!
    • Gość: pik Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: 80.51.150.* 28.09.03, 23:43
      NIE MOŻNA JEŹDZIĆ BO TO NIEPRAWDA ŻE JEST JUŻ OTWARTY PRZEJAZD !!!!!
      • Gość: Natolinczyk Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.acn.pl / *.acn.pl 29.09.03, 00:02
        Sprawdze jutro, w nocy z piatku na sobote szlabanu nie bylo.
    • Gość: d.czajka Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.posnet.com.pl / 192.168.2.* 29.09.03, 09:27
      Niestety to dopiero plany!!! Byłem i sprawdziłem - 29.09. ulica
      nadal była zamknięta.
    • Gość: miszlo A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym IP: 212.186.132.* 29.09.03, 17:47
      jechałem skrótem z ursynowa ale na drodze stoi bramka
      • Gość: Tomaszek o jaki skrót tu chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.03, 16:17
        dzis o godz. 15:15 szlaban jeszcze byl...
        pozdrawiam
        • Gość: Natolinczyk Re: o jaki skrót tu chodzi IP: *.acn.pl / *.acn.pl 30.09.03, 22:13
          JEST FATALNIE. Dzisiaj o 17:45 byly smerfy i wlepiali mandaty, jak sadze. I co
          Wy na to?
          • Gość: Tomaszek Natolinczyk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 10:30
            to dowod, ze tez czytuja Forum ;-)
            przy ktorym wawozie stali?
            czy byla dyskusja na temat kto jest 'mieszkancem' czy lali rowno jak leci?
            pzdr
            • Gość: Natolinczyk Re: Natolinczyk... IP: *.asw.waw.pl / 213.17.163.* 01.10.03, 13:10
              Stali przy tym wawozie najblizej Powsina, na dole. Nie wiem, czy byla dyskusja,
              bo jechalem od Powsina i nie mialem ochoty na mandat i punkty karne (za wjazd
              pod zakaz ruchu daja 5 pkt., o ile sie nie myle). Jak ich zobaczylem, to
              zawrocilem i pojechalem do Wilanowskiej. Dzisiaj rano mialem "przyjemnosc"
              jechac w korku gigancie przez Doline Sluzewiecka :(
              • Gość: Tomaszek Re: Natolinczyk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 13:26
                No wiesz, akurat przy tym tzw. 'zabytkowym' wawozie. fakt, on jest ladny i
                nalezy wspolczuc tym kilku mieszkancom, ze taki tam ruch z powodu opieszalosci
                urzednikow.

                niestety te przyjemnosc tez zaliczam codziennie
      • pleszka Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym 03.10.03, 16:51
        O co tu chodzi cały czas jest szlaban i nie ma żadnego przejazdu do Wilanowa.
        Co to za bzdurna wiadomość. Panowie redaktorzy sprawdzcie a potem piszcie a nie
        odwrodtnie.
        • Gość: E.Igras Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym IP: *.acn.waw.pl 03.10.03, 18:38
          Wiadomość podała Gazeta Stołeczna, niestety. Okazało się, że jest na razie
          tylko wola obu stron. Przeprosiłam wszystkich i monitoruję ten temat.
          • Gość: Natolinczyk Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym IP: *.asw.waw.pl / 213.17.163.* 06.10.03, 17:11
            Czy ktos z Was jezdzi tymi dzikimi skrotami? Niedawno pojawily sie tam smurfy...
            • Gość: Max Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 14:28
              i jak tam - dalej zamkniete?

              • Gość: AGA Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym IP: *.crowley.pl 17.10.03, 15:07
                Krecie, nawet jak otworzą ten skrót dla osobowych ( mam nadzieję, że po moim
                trupie) to na pewno nie dla Twojego czołgu - jest ponadgarbarytowy i
                kwalifikuje się jako ciężarówa
                • looos Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym 19.10.03, 12:10
                  Ja sobie tym czołgiem juz znalazłem inną drogą na dół :) Której mi nikt nie
                  zamknie, hehe

                  ps. kto ma mnie podkablowal w spóldzielni ze parkuje w garazu ? :> Hę ? Bo do
                  mnie pani administrator dzwoniła ze ktos spać nie moze i go po oczach kole ;)

                  --
                  L.
                  • Gość: AGA Re: A o jaki skrót tu chodzi bo w dn dzisiejszym IP: *.crowley.pl 12.11.03, 15:11
                    To zapytaj sie tej pani , komu to przeszkadza, bo ja cudzych garaży nie
                    pilnuje - sama mam na -2.
                    Co do Ciebie, to 3 razy latałeś do spółdzielni w sprawie neonu koło Twojego
                    okna, a warczący wentylator po drugiej stronie oczywiście Ci nie przeszkadza.
                    Oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja nie muszę jeździć
                    do Konstancina samochodem, więc jestem przeciwna rozjeżdżanu wąwozu a Ty o
                    ile wiem też nie musisz. W końcu tam nie pracujesz ani nie mieszkasz, więc daj
                    se siana dla dobra .Porozjeżdzżaj Kopę za Stryjeńskich , bo to i tak jedno
                    wysypisko śmieci
    • Gość: liqsil Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: 213.77.38.* 12.11.03, 14:09
      Czy ktoś wie, czy coś władze działają z tym skrótem??? Nie chcę powtarzać, że
      to paranoiczna sytuacja, ale na prawdę mam juz tego dosyć. Przebijam się przez
      ostatni wąwóz - samochód jęczy, spinam się, czy nie ma policji, albo nadrabiam
      drogi dwukrotnie co najmniej. Policja zatrzymała mnie dwukrotnie i dwa razy
      puściła. W ostatni czwartek znowu stali, ale zauważyłam ich i zdążyłam uniknąć
      gadki, że jak następnym razem to na pewno mandat... Jak długo może to trwać???
      • Gość: piotr Re: Można jeździć skrótem z Wilanowa do Ursynowa IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 21:16
        jeżdżę tamtędy od ośmiu lat.dwa-trzy razy dziennie. i już się przyzwyczaiłem do
        tej nielegalności.gorzej oczywiście z samochodem. jak przyjdzie zima i
        ślizgawica to będzie dennie i trzeba bedzie dołóżyć te 20 km jednorazowo.nic
        się nie dzieje i pewnie nic się nie bedzie działo.
        • Gość: Natolinczyk Paranoja IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.11.03, 22:05
          A mnie wkurza durnota naszych urzedasow i kretynizm naszego prawa. Z tego co
          mi wiadomo, wlasciciel terenu na ktorym jest ten asfaltowy skrot zazyczyl
          sobie bardzo duzych pieniedzy za udostepnienie drogi, ktora notabene MY mu
          wybudowalismy z naszych podatkow. W cywilizowanych krajach istnieje cos
          takiego, jak wywlaszczenie dla dobra ogolu. Daje sie klientowi propozycje
          finansowa nie do odrzucenia. Gdyby w takiej na przyklad Hiszpanii wladze
          czekaly, az kazdy rolnik zgodzi sie na poprowadzenie drogi przez jego pole, to
          nie byloby tam tylu autostrad.

          Ciekawe, jak u nas wyobrazaja sobie budowanie autostrad, kiedy glupich paru
          metrow nie moga udostepnic kierowcom :( PARANOJA !!!
          • dvcky Re: Paranoja 14.11.03, 13:21
            własność prywatną trzeba uszanować. Z jakiej racji właściciele mieliby oddawać
            kawałek swojej ziemi za darmo? A gdyby Tobie nakazano oddać do wspólnego
            użytkowania wszystkich mieszkańców bloku np. własną kuchnię w mieszkaniu? To
            dokładnie analogiczna sytuacja.
            Opiszę ci np. moją sytuację. Kupiłam działkę 800m2, przy czym częśc tej działki
            przeznaczona jest w planach na drogę. Ok, zgadzam się, to normalne. Droga ma
            powstać jak gmina odkupi ten pasek ziemi od wszystkich właścicieli działek
            wzdłuż tej planowanej drogi. Dodam, że nie ma możliwości kupić tylko "czystej"
            działki bez drogi. Gmina też nie odkupuje drogi po cenie za jaki grunt kupiłam,
            tylko ustala własną cenę (podobno rynkową). Czyli od początku wiem że ja na tym
            stracę. Ale musiałam się z tym pogodzić.
            Ale gmina nie ma pieniędzy i wcale nie zamierza odkupować gruntu pod drogę. Ja
            nie mogę zagospodarować tego terenu. Teoretycznie mogłabym zagrodzić sobie cały
            teren i pobierać opłatę za wejście na teren prywatny;)
            I co, myślisz, że gdyby ktoś wyasfaltował mi tą drogę, tzn. zabrał bezprawnie
            moją własność, to byłoby w porządku? Przy cenie którą zapłaciłam za działkę,
            zabranoby mi ok. 80 tys. zł.
            Kwota za która ma być odkupiona sporna droga między Kabatami a Wilanowem jest
            całkowicie rynkowa, tyle kosztuje ziemia w tym rejonie (albo i więcej).
            Ja bardzo dobrze rozumiem tych właścicieli. Przecież oni nie chcą zamknąć tej
            drogi jak gmina ją odkupi i droga stanie się gminna. Ale teraz bronią swojej
            własności. Każdy na ich miejscu robiłby to samo.
            Pozdrawiam
            • kwestia.wyboru a to Polska właśnie... 14.11.03, 14:49
              dvcky napisała:

              > własność prywatną trzeba uszanować. Z jakiej racji właściciele mieliby
              > oddawać kawałek swojej ziemi za darmo?

              oczywiście, że trzeba uszanowac prywatna wlasnosc. jednak paranoją jest też
              sztuczne utrzymywanie ziemi ornej w granicach miasta! Poza tym, o ile wiem,
              nikt nie chce im odebrać za darmo, ale chcą im zapłacić za tę ziemie.


              > Opiszę ci np. moją sytuację. Kupiłam działkę 800m2, przy czym częśc tej
              > działki przeznaczona jest w planach na drogę. Ok, zgadzam się, to normalne.
              > Droga ma powstać jak gmina odkupi ten pasek ziemi od wszystkich właścicieli
              > działek wzdłuż tej planowanej drogi. Dodam, że nie ma możliwości kupić
              > tylko "czystej" działki bez drogi. Gmina też nie odkupuje drogi po cenie za
              > jaki grunt kupiłam, tylko ustala własną cenę (podobno rynkową). Czyli od
              > początku wiem że ja na tym stracę. Ale musiałam się z tym pogodzić.
              > Ale gmina nie ma pieniędzy i wcale nie zamierza odkupować gruntu pod drogę.
              > Ja nie mogę zagospodarować tego terenu. Teoretycznie mogłabym zagrodzić sobie
              > cały teren i pobierać opłatę za wejście na teren prywatny;)

              O ile się dobrze orientuję (niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę) można
              zażądać od gminy pisemnie wykupienia terenu. Prawo jest (lub było) takie, że
              jeśli na to wezwanie gmina nie odkupi tego paska ziemi w ciągu miesiąca, to
              pozostaje on już Twoją własnością i gmina nie będzie miała prawa do niego. Tak
              właśnie postąpił nasz sąsiad, a po miesiącu po prostu postawił płot betonowy i
              już nie ma szans na poszerzenie drogi w tym miejscu.


              > Ja bardzo dobrze rozumiem tych właścicieli. Przecież oni nie chcą zamknąć tej
              > drogi jak gmina ją odkupi i droga stanie się gminna. Ale teraz bronią swojej
              > własności. Każdy na ich miejscu robiłby to samo.

              Wydaje mi się, że trochę się mylisz. Obecni właściciele zamykając drogę w
              obecnej postaci chcą chyba osiągnąć dwa cele:
              1. przyspieszyć na władzach miasta podjęcie decyzji o wykupie i zapłaceniu
              2. zrobić na złość kierowcom kręcącym się pod ich oknami

              Ale niestety takie postępowanie jest typowe w Polsce, to znaczy walczenie o
              swoje kosztem innych poprzez utrudnianie życia innym ludziom (vide taksówkarze,
              górnicy, kolejarze).
              • dvcky Re: a to Polska właśnie... 14.11.03, 16:09
                Zgadzam się, że głupotą jest utrzymywanie ziemi ornej w granicach miasta. Ale
                na Kabatach akurat ta droga nie jest ziemią orną. Jest przeznaczona na cele
                mieszkaniowo-usługowe.
                Słyszy się, że gmina im chce zapłacić, ale dokładnie nie znam tej sprawy.
                Słyszałam jakąś kwotę, która wydawała mi się rozsądna. Ja zaprotestowałam
                jedynie przeciwko wypowiedzi kogoś na forum, żeby odebrać im tą drogę, bo
                wyasfaltowali ją podatnicy. Dla mnie to absurd.

                Prawdą jest że można zażądać od gminy wykupu drogi. Ja już robiłam to kilka
                razy. Nie ma odpowiedzi, tzn. że mogę ogrodzić się w granicach własności. Tylko
                czy mam przez to utrudnić dojazd innym? Pewnie poprzestanę na ogrodzeniu
                działki tak, aby droga była troche węższa, ale przejezdna. Tylko wkurza mnie,
                bo jednak gmina wyznacza jakieś granice zabudowy nakazując budować mi dom tak
                aby zostawić odpowiednią odległość od drogi, której nigdy pewnie nie będzie
                (akurat ten kawałak drogi nikomu innemu by nie służył - ślepy zaułek, dojazd
                tylko do mojej posesji). Czyli zapłaciłam za coś czego w żaden sposób nie mogę
                sensownie wykorzystać.
                Prawdopodobnie masz racje, że właściciele chcą przyspieszyć wydanie decyzji
                przez urzędników. Może jednak jest to rzeczywiście jedynie wyjście? Wiem, że
                patrzę na tą sytuację przez pryzmat swojego przypadku. I jestem bardzo ciekawa
                jak to się zakończy.
            • Gość: piotr chore prawo IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 18:00
              są takie cywilizowane kraje gdzie obywatel nijak nie moze zamienić gruntu
              rolnego na budowalny.może to zrobić gmina,jeśli teren jest jej własnoscią.
              gminy odkupują teren rolny,uzbrajają go, wytyczają drogi,miejsca pod
              sklepy,rekreację,szkoły ,parki itp.A potem sprzedają działki budowlane.
              Oczywiście cena (za metr)jest inna niż ziemi ornej.Różnica cen pokrywa koszty
              gminy związane z tą urbanizacją. A u nas kmieć (albo spekulant) dzieli ziemię
              rolną na działki,odchamia je i sprzedaje wielokrotnie drożej niż ziemię orną.A
              gmina z pieniędzy podatników winna wybudować szkoły,kanalizację,drogi,chodniki
              i całą tę infrastrukturę.Skutek taki,że na Kabatach brak jednego boiska dla
              dzieciaków.Dlaczego właściwie tak jest? Dlaczego pieniędzmi podatnika nabijamy
              kabzę spekulantów? Czy ktoś wie ile kosztowała ziemia rolna na koncu Rosoła 15
              lat temu? A ile dziś? Czy ktoś zna lepszą tzw. inwestycję?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja