biljana
14.07.08, 10:56
Wybaczcie taki temat, ale sprawa jest ważna. Mam nadzieje, że administracja
nie wykasuje..
Znalazłam w piątek kociego malucha na parkingu w Galerii Mokotów. Kicia ma
niecałe 6 tygodni i ktoś ją tam ... wyrzucił, bo to nie jest dziki kot.
Jest malutka, bura i bardzo biedna. Jak ją znalazłyśmy, to chyba ktoś ją
potrącił, bo leciała jej krew z noska i bardzo się bała.
Obecnie koteczka jest w lecznicy, gdzie doszła do siebie. Ładnie je i łazi już
po klatce:) choć trochę - jak to małemu kotkowi - rozjeżdżają jej się łapki.
Dziś zabieramy ją do siebie i szukamy dla kici domku.
Oddam ją odkarmioną, odrobaczoną i z książeczką zdrowia. Dostanie tez wyprawkę
(kuwetkę, żwirek, jedzenie itp).
Ona bardzo potrzebuje domu... A może ktoś akurat potrzebuje kota? :)
Wiadomość na priv:)