O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie?

20.08.08, 19:01
Widziałam dzisiaj jakiś dziwny "obóz" a przy nim gościa siedzącego i
przeglądającego wycinki z gazet, wokół wszędzie wisiały jego ciuchy
i pełno wycinków gazet. Widziałam go w Lesie Kabackim i byłam
przerażona. Nie wyglądało to na żaden happening, raczej na chorego
psychicznie. Ktoś wie o co chodzi?
    • zulus1111 Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 20.08.08, 21:16
      Las Kabacki jest dosyć duży. W którym miejscu go widziałaś? Może powinniśmy
      unikać tych okolic?
      • atojaimy Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 20.08.08, 21:47
        Nie wiem czy i ja na niego nie natrafiłam kilka dni temu. Jechałam do lasu na rowerze i widząc wydeptaną ścieżkę tam wjechałam. To jakby obóz, ale to przed Lasem Kabackim, w lasku przed torami. Widok mną nieco wstrząsnął i szybko się wycofałam.
        • jan-w Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 20.08.08, 22:01
          Rowerem po ścieżce leśnej?
        • yoopi1 Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 20.08.08, 22:49

          No jak to przed Lase? To jest Las Kabacki. Ciężko wytłumaczyc ale
          spróbuję. Szłam od jednostki wojskowej tej w Lesie w lewo w kierunku
          ul. Żołny, potem skręciłam na tym dużym "skrzyżowaniu" ścieżek w
          prawo (tam gdzie są ławki) i szłam wzdłuż tego kanału czy jak to
          nazwać, w każdym razie płynie tam woda i jest taka wąska ścieżka,
          kawałek dalej jest dość spora polana i na tej polanie rozbity taki
          obóz, facet zbudował z patyków namiot, owinął to folią, porozwieszał
          wszędzie dokoła swoje ubrania, wiszą tam koszule, gacie, jest tego
          strasznie dużo, wisi to wszystko na gałęziach, na drzewach, okropny
          widok. Nieopodal ustawił sobie taki turystyczny stolik i siedział
          przy nim. Zagadnął do mnie (bo szłam z dzieckiem w wózku), że "takim
          małym to dobrze co?", spojrzałam na to co robił, przeglądał
          segregator z wycinkami z gazet, spojrzałam na to obozowisko - tam
          leżało pełno takich segregatorów. Bardzo się przestraszyłam i szybko
          oddaliłam stamtąd. Sam gość wyglądał na niegroźnego bo nic takiego
          nie zrobił ale to co widziałam było przerażąjące. POmyślałam, ze
          może to jakiś happening w stylu "Dog in the Fog" ale niestety nie
          wyglądało to akcję promocyjną. Może ktoś jeszcze widział? Chętnie
          zrobiłabym Wam zdjęcie ale na pewno już tam nie pójdę.
          • minimus Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 20.08.08, 23:00
            ja go widziałem. Mi wyglądał na bezdomnego, który sobie w lesie nad
            wodą biwakował. Nie jestem pewien czy nie było ich więcej.
            • yoopi1 Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 21.08.08, 10:50
              Całkiem możliwe, też tak pomyślałam w pierwszej chwili. Ale po co te
              wycinki z gazet? Widziałeś to?
              • boollerbyn Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 21.08.08, 10:58
                Człowiek jest tutaj-gdzie czerwony kwadracik.
                www.box.net/shared/2v55pux84j
                Teren obwiedziony zielonym-także zamieszkały prze licznych bezdomnych-niestety.
                Współczuje im, ale to jest okropne- potrzeby fizjologiczne załatwiają wokół, brud, smród i ubóstwo. Porzucone śmieci, wózki które ściągają ze śmietników na moment aby coś przywieźć..

                Przykre i straszne.
                --
                Boo
                • yoopi1 Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 21.08.08, 12:59

                  Zdaje się, ze nie wolno im tego robić w rezerwacie, jakim bez
                  wątpienia jest cały Las Kabacki. Wygląda to naprawdę okropnie.
                  • szablaq Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 21.08.08, 13:53
                    Ej sterylni nowoursynowscy, zamiast siać przerażenie można by zbożnie pomóc
                    człowiekowi..
                    • yoopi1 Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 21.08.08, 15:01
                      To idź do niego i mu pomagaj. Mnie nikt nie pomaga, na wszystko
                      muszę pracować sama od świtu do zmierzchu. A od pomagania są
                      stosowne instytucje. Pomagamy pracując uczciwie i płacąc podatki,
                      m.in na bezdomnych.
                      • zulus1111 Re: O co chodzi z gościem i jego biwakiem w Lesie 21.08.08, 19:52
                        Bardzo możliwe, że to bezdomny, a segregatory znalazł w śmietniku. Wiem, że 2-3
                        lata temu (teraz tam nie chodzę) takie obozowiska bezdomnych były w tzw.lasku
                        brzozowym, po drugiej stronie torów niż to miejsce zaznaczone na mapce. Wówczas
                        bardzo często spacerowicze znajdywali w lesie wnyki.
Pełna wersja