Jazda na potrójnym gazie

28.08.08, 00:50
Karetka nie chciała przyjechać nawet do przychodni, a oni odpowiedzą za jazdę "pod wpływem" gdy próbowali ratować jej życie?
Albo sąd uzna wyższą konieczność, albo od tej pory wszystkich przepitych wyrzucam do rowu.
    • jeremistawicki Re: Jazda na potrójnym gazie 28.08.08, 12:39
      Żadne więzienie temu panu nie grozi, nie popełnił bowiem przestępstwa działając w stanie wyższej konieczności. Chronił życie/zdrowie człowieka, a poświęcił dobro oczywiście mniejszej wartości - bezpieczeństwo komunikacyjne.
      Tzn. normalny sąd w normalnym państwie wypuściłby go i przeprosił za zamieszanie. Niestety, w Polsce mamy pod tym względem kompletny faszyzm - czekam, keidy za jazdę po paru piwach oszołomy zaproponują karęśmierci... To jest chore. Kiedyś tego nie było, a wyopadków byŁo mniej. Teraz nawet statuystyki fałszują, żeby szczuć sądami i policją tzw. pijanych kierowców.
    • rubeus Re: Jazda na potrójnym gazie 28.08.08, 14:39
      Mnie zastanawia,dlaczego o wszystkich keirowcach, kórzy przekroczyli limit, czyli owe 0,20 promila, nawet o 0,01, mówi się i pisze 'pijany'. Nie ma całkowicie rozróżnienia jak w niektórych krajach zachodniej europy, na będących pod wpływem i na całkowicie pijanych.
Pełna wersja