bogucjusz
29.08.08, 10:23
Przyszedł rachunek i po raz kolejny "cicha" podwyżka o 2 zł. Może to i
niewiele (przy skandalicznej kwocie ponad 180 zł za najprostszą TV i średni
internet), ale takie ciche podwyżki zdarzają się z godną podziwu regularnością
już od dwóch lat. Oczywiście w papierkach i prospektach ani dudu, skąd się owa
podwyżka wzięła.
Wnerwiony zadzwoniłem do przedstawiciela, który obficie się reklamował
ulotkami przy skrzynkach pocztowych. Odpowiedział zaspany głos (godz. 10:15).
Powiedziałem, że aktualne opłaty są już dla mnie nie do przyjęcia i zapytałem,
co ma mi do zaoferowania.
Odpowiedział, że:
- generalnie to jak jestem klientem, to jestem i są małe możliwości ruchu,
najlepiej będzie od nowa rozpisać umowę "na kogoś nowego"
- zaproponował obniżkę abonamentu TV o 12 zł
Zapytałem o cenę internetu. Odpowiedział, że NIE INTERESOWAŁ SIĘ TYM TEMATEM.