Mrówki weszły na nowy teren

10.10.08, 17:57
"bo oni nie działają spontanicznie" ... no co ca debil!, a co jak cie chłopak z zespołem Downa kretynie po nogach będzie całował to może łaskawie wyciągniesz do niego swój obleśny paluch z czereśniackim sygnetem? ... który z tych bezmózgich urzędasów odsortował choć jedną plastikową butelkę, założę się że z całej Rady Warszawy można ich policzyć na placach jednej ręki, co za różnica czy stowarzyszenie zatrudnia 68, 250 czy 450 niepełnosprawnych ... odbierali tony przetwarzalnych odpadów, które dziś lądują na wysypiskach ....
    • rubeus Re: Mrówki weszły na nowy teren 12.10.08, 22:06
      Urzędnicy mieli powierzyć miejski grunt przedsiębiorstwu, które nie do końca jest uczciwe. Dobrze, że postawili warunki, które przysłużą się niepełnosprawnym.
    • jan-w Re: Mrówki weszły na nowy teren 12.10.08, 22:23
      Fakty dowodzą że "mrówki" na demonstracje były zwożone autobusami z całego województwa. Po to aby właścicielce Ekonu i właścicielom dwóch innych powiązanych spółek organizować "spontaniczne" poparcie społeczeństwa. Właścicielka była zmuszona przyznać że gruntem który chciała uzyskać bez przetargu, miała podzielić się z tajemniczą inną firmą, której danych nie chce ujawnić. To że zatrudnionych jest wielokrotnie mniej osób niż ona twierdzi, dowodzi kombinowania. Umożliwia też pozbycie się tych ludzi z dnia na dzień, kiedy nie będą już potrzebni do wywierania nacisku. Chwała urzędnikom, że tak rozważnie gospodarują naszym wspólnym (jeszcze) majątkiem.
      • chandlerthedog Re: Mrówki weszły na nowy teren 13.10.08, 06:58
        A ja mam już po prostu dosyć latania z posortowanymi śmieciami do
        pojemników. Wygoda przede wszystkim! Dlatego: EKONIE WRÓĆ!
    • manek69 Re: Mrówki weszły na nowy teren 13.10.08, 12:25
      A czy wiecie od kiedy ruszają? ... bo ja też biegam do tych pojemników, tak mi jakoś w krew weszło to sortowanie...
      • gale Re: Mrówki weszły na nowy teren 13.10.08, 12:40
        Ja przestałem sortować. Szczególnie od kiedy SMB Jary we współpracy z firmą Sita
        postawiły mi pod samymi oknami (i balkonem) wielki kontener na śmiecie. Zajęli
        tym samym dwa miejsca parkingowe - a te zdecydowanie wolałem mieć w polu
        widzenia, niż kolejny śmietnik.

        Nie sortuję, nie daję zarobić firmom, które mi za to nie płacą - to jest ich
        robota i niechaj się tym zajmą bo za to biorą pieniądze. Jeśli natomiast wróci
        Ekon, to pomyślę znów o sortowaniu.
    • cubikon Re: Mrówki weszły na nowy teren 20.10.08, 11:53
      gale, piszesz jakbyś sortowaniem śmieci robił komuś łaskę, czy nie dostrzegasz tego że nie sortując szkodzisz sobie samemu, swoim dzieciom...? Cóż za typowo polska krótkowzroczność
Inne wątki na temat:
Pełna wersja