vortex_p
10.10.08, 22:51
Szefostwo znajdującej się na skrzyżowaniu Dereniowej i Gandhi restauracji w
osobliwy sposób postanowiło przyozdobić wejście do lokalu. Dwóch pracowników
restauracji połamało i upiłowało gałęzie z osiedlowych drzew przy ul.
Hirszfelda. Nadmiar gałęzi wsadzono do kosza na przystanku przed restauracją.
Resztę można podziwiać wetkniętą przed wejściem.
Gratuluję pomysłu, nigdy w tej knjapie moja noga nie postanie.
Skoro już poruszyłem temat Karpielówki: wydzieranie się przez personel na
zapleczu restauracji grubo po 22 tak, że słychać to w całej okolicy, raczej
nie przynosi lokalowi renomy.