oliwia5000 22.10.08, 12:29 w okolicach ul Puszczyka błąkał sie młodziutki labrador jeśli komuś zaginął informuję że został odwieziony na Paluch przez straż miejską Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziedzicznacytadelafinansjery Re: błąkający sie młody labrador 22.10.08, 14:59 > został odwieziony na Paluch przez straż miejską Skandal, jak mogli! Biedny psiunio, tęski za pańcią, tęskni, niedobrzy strażnicy, fe! Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje ehh 22.10.08, 21:27 szkoda,że nie da się tak wywieźć gołębi,a raczej ludzi którzy bezmyślnie je karmią na Braci Wagów. Masakra jakaś jak się tam przechodzi, dziś widziałam pszeniczka wysypana,no jak na wiejskim podwórku, ludzie opanujcie się!! Będzie jakaś zaraz to może dopiero się opamiętacie i przestaniecie je karmić!! Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: ehh 25.10.08, 21:34 O! to druga zaraza po psiarstwie. Występuje wprawdzie nie masowo tylko miejscowo, ale o ile patrząc pod nogi w psie ekskrementy się nie wejdzie, jeśli się akurat nie weszło na trawnik, o tyle skutki dokarmiania gołębi są o wiele bardziej nieprzewidywalne. Niech se na parapecie karmią- i potem to sprzątają! Odpowiedz Link Zgłoś
chandlerthedog Re: błąkający sie młody labrador 23.10.08, 07:41 A czy dziedzicznącytadelęfinansjery.... też da się wywieźć? Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Re: błąkający sie młody labrador 23.10.08, 11:15 Cytadela dba o sprawy Kościoła, a nie o jakieś tam psy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: błąkający sie młody labrador 25.10.08, 21:35 masuma napisał: > Cytadela dba o sprawy Kościoła, a nie o jakieś tam psy :-( Kościół to ludzie, a ludzie zawsze są przed psami. Niestety,co by lewica na ten temat nie mówiła. Odpowiedz Link Zgłoś
asiuniap Re: błąkający sie młody labrador 23.10.08, 19:47 chandlerthedog napisała: > A czy dziedzicznącytadelęfinansjery.... też da się wywieźć? i stworzenje przy okazji, proooooszę. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje do asiuniap 24.10.08, 10:16 asiuniap napisała: > i stworzenje przy okazji, proooooszę. życzę dokuczenia z ich strony Tobie-narobienia na pranie,na samochód i na chociażby kurtkę gdy będziesz przechodzić,sukcesywnego niszczenia blakonu-który będziesz musiała remontować a co za tym idzie płacić,to może zrozumiesz,że środek osiedla to nie wiejskie podwórko na karmienie tego ptactwa. A tak poza tym komiczne jest w Wawie takie zjawisko-z jednej strony lans na zachód,a z drugiej takie dziadostwo w postaci porozstawianych miseczek dla srali,tudzież psich kup, których sprzątania nikt nie egzekwuje. Widocznie warszawiacy lubią taki brudek. Mam nadzieje,że niedługo jak w UK pojawią się tabliczki o zakazie karmienia tych gołębi, każdy ornitolog by się wypowiedział,że ptaków w porach ciepłych się nie karmi!! A jak tak Ci się podobają gołąbki które robią-to proszę weź jest sobie pod swój dach i się nimi zajmij,tak aby innym nie dokuczały. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.ona Re: do stworzenje 24.10.08, 14:50 >>>>każdy ornitolog by się wypowiedział,że ptaków w porach ciepłych się nie > karmi!! Tiaaa, wszak niewatpliwie mamy teraz "porę ciepła" za oknem.... Ja proponuje zrzutke jakas zrobic na psychologa, psychoterapete dla stworzenje - bo widac że jej te (jak sama "światowo" określa) - srale - zyc nie dają i jeszcze jakieś zzałamanie przejdzie ps. takie teksty : "Widocznie warszawiacy lubią > taki brudek." - świadcza o głebokim kompleksie prowincji . A w konwencji tego co napisałać do asiuniap: (cyt>)" A jak tak Ci się podobają gołąbki które robią-to proszę weź jest sobie pod swój > dach i się nimi zajmij..." - to odbijajac piłeczkę - "A wróc sobie na swoje prowincjonalne podwórko gdzie nie ma gołebi jak ci przeszkadzaja - kto ci kaze zyć w tej "lubiącej brudek" Warszawie??? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje proszę przeczytać artykuł 27.10.08, 10:56 może zrozumiesz w czym rzecz: www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-61140.html czy to byłby jakiś problem?? Widać inne miasto potrafią sobie świetnie radzić. Tak właśnie jest też w Anglii tylko w wyznaczonych miejscach można karmić. Efekt: nie ma tam aż tyle gołębi, nie widać aż tyle zasyfionych zabytków. Po prostu do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem i będzie dobrze. Inne miasta w Polsce zafundowały sobie ptaki drapieżne,populacja gołębi zmalała. Najlepsze są naturalne metody. Owszem niech sobie te gołębie żyją,ale nie w takiej masowej ilości i dokarmiane na każdym kroku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiuniap Re: proszę przeczytać artykuł 28.10.08, 21:06 Nie no super, zajetiiiit. Niech wladze Lublina zrobia takze porzadek ze swoim schroniskiem dla zwierzat, ktore ma bardzo zla slawe wsrod schronisk, nie piszac ze takze wsrod ludzi, zajmujacych sie ratowaniem zwierzat. Niech takze zajma sie karaniem za bezduszne i bestialskie traktowanie psow w podlubelskich wsiach, gdzie to standardem jest przywiazywanie psow na polach w palacym sloncu libo ulewnym deszczu bez mozliwosci schronienia, bez podawania zarcia czy wody, natomiast w celu pilnowania pol uprawnych przed inwazja dzikow! Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: proszę przeczytać artykuł 29.10.08, 10:56 > ulewnym deszczu bez mozliwosci schronienia, bez podawania zarcia czy > wody, natomiast w celu pilnowania pol uprawnych przed inwazja dzikow! mam nadzieję,że zrobią i z tym porządek.Jak coś to od razu zgłaszać trzeba takie przypadki. Z traktowaniem psów na wsi ostro swojego czasu walczyłam i dało to trochę rezultat,na owej wsi mają psy trochę lepiej.Ale ogólnie to niestety często pożal się boże. Denerwują mnie takie skrajności: na łańcuchu całe życie lub w mieście ubrany piesek dostający czekoladki i otyły jak baryła. Zwierzęta trzeba umieć kochać, wielu ludzi jednak robi to bezmyślnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiuniap Re: do asiuniap 24.10.08, 22:58 stworzenje napisała: > życzę dokuczenia z ich strony Tobie-narobienia na pranie,na samochód i na > chociażby kurtkę gdy będziesz przechodzić,sukcesywnego niszczenia blakonu-który > będziesz musiała remontować a co za tym idzie płacić,to może zrozumiesz,że > środek osiedla to nie wiejskie podwórko na karmienie tego ptactwa. Kiedyś ptak narobił mi na głowę. Dowiedziałam się od przechodniów, że to oznacza szczęście. Mój balkon był zanieczyszczany przez gołębie, znosiły na nim jaja, hodowały maluchy, jak skończył się okres rozrodu i maluchy wyleciały z gniazda, założyłam siatkę na balkonie. A tak a propos, nie wiem czy to będzie do Ciebie czy nie, zauważyłam, że najbardziej na ptaki, psy i otoczenie jojczą ludzie pochodzący z prowincji, natomiast z lubością sami utrudniają życie sąsiadom poprzez wystawianie worków ze smieciami przed drzwi,żeby im w mieszkaniu nie śmierdziało, poprzez palenie na korytarzu, poprzez zastawianie klatki schodowej rowerami, wózkami itd. > tym komiczne jest w Wawie takie zjawisko-z jednej strony lans na > zachód,a z drugiej takie dziadostwo w postaci porozstawianych miseczek dla srali, Rozumiem, że Ty się lansujesz na zachód, ja staram się być sobą. > psich kup, których sprzątania nikt nie egzekwuje. Widocznie warszawiacy lubią > taki brudek. Ja sprzątam po swoim psie i widzę dookoła coraz więcej ludzi wyciągających foliówki i zbierających psie pozostałości. > Mam nadzieje,że niedługo jak w UK pojawią się tabliczki o zakazie karmienia tyc > h > gołębi, każdy ornitolog by się wypowiedział,że ptaków w porach ciepłych się nie > karmi!! Prawda, już wszędzie mamy powtykane tabliczki z hasłami Szanuj przyrodę, albo z przekreślonym psem. Najsmieszniejsze, że większość z nich zostało wetkniętych w trawniki gmine :)) > A jak tak Ci się podobają gołąbki które robią-to proszę weź jest sobie pod swój > dach i się nimi zajmij,tak aby innym nie dokuczały. Co jeszcze mam wziąć, a co Ci przeszkadza w zachodnim lansie? Bezdomnych bo są passe, staruszków bo rażą Twoje odczucia estetyczne i przypominają o upływającym czasie? Tudzież emerytów, bo musisz płacić na nich swoje ciężko zarobione pieniądze? Korki bo nie możesz dojechać na czas? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: do asiuniap 24.10.08, 23:20 > gołębie, znosiły na nim jaja, hodowały maluchy, jak skończył się > okres rozrodu i maluchy wyleciały z gniazda, założyłam siatkę na no to współczuję ludziom którzy na pewno nie byli szczęśliwi z powodu porannego gruchania,wpisz sobie w wyszukiwarce na forach ile ludzi psioczy na to ptactwo. > w mieszkaniu nie śmierdziało, poprzez palenie na korytarzu, poprzez > zastawianie klatki schodowej rowerami, wózkami itd. oj palaczy to i ja tępię,a co do worków ze śmieciami-współczuje,na szczęście u mnie na klatce nie widziałam jeszcze takiej akcji. > > Rozumiem, że Ty się lansujesz na zachód, ja staram się być sobą. źle zrozumiałaś ja się nie lansuje,to Warszawa się lansuje i śmiesznie jej to wychodzi. Po prostu uważam,że wszystko ma swoje miejsce,a nie byle jaki bałagan wszędzie. > Ja sprzątam po swoim psie i widzę dookoła coraz więcej ludzi > wyciągających foliówki i zbierających psie pozostałości. to chylę Ci czoła i gratuluję-oby więcej osób przykład z Ciebie brało,bo niestety jedną taką osobę na ileś tam mijanych na ulicy widzę jak sprząta po psie,sama też sprzątam. Uważam,że jakby ludzie bardziej zwracali uwagę właścicielom czworonogów aby sprzątali,a nie odwracali głowę i szli dalej,to by szybciej społeczeństwo się nauczyło. Po prostu zawstydzić ich. Potem psioczą,że wdepnęli w kupę,bo to uwierz nic miłego przywlec to do domu pod butem,a nic z tym na co dzień się nie robi. > Prawda, już wszędzie mamy powtykane tabliczki z hasłami Szanuj > przyrodę, albo z przekreślonym psem. Najsmieszniejsze, że większość > z nich zostało wetkniętych w trawniki gmine :)) Niestety,ale też mnie boli,że są owe tabliczki,a ludzie chyba czytać nie umieją i np. drą japę na potęgę w lesie co mnie trafia równo. > Co jeszcze mam wziąć, a co Ci przeszkadza w zachodnim lansie? > Bezdomnych bo są passe, staruszków bo rażą Twoje odczucia estetyczne > i przypominają o upływającym czasie? Tudzież emerytów, bo musisz > płacić na nich swoje ciężko zarobione pieniądze? Korki bo nie możesz > dojechać na czas? jak powiedziałam nie ja,tylko miasto się śmiesznie lansuje na zachód, już nie chcę mi się pisać przykładów,ale widać je co krok,a nie potrafią sobie właśnie poradzić z czystością na chodnikach. Tym kończę i pozdrawiam i uważam,że przyrodę trzeba umieć szanować i kochać, sama ptaki dokarmiam,ale tylko zimą,latem w upał wodę wystawiam. Nie wtrącajmy się aż przesadnie w rytm przyrody,bo się zrobi bałagan,już się zresztą robi.I najlepiej zacząć od siebie pomyśleć co mogę dobrego zrobić: nie śmiecić,nie hałasować,sprzątnąć po psie itp. sama pomagam schroniskom,sama mam zwierzaki w domu,ale mam je tak,aby nie przeszkadzać nimi innym- to moja przyjemność nie wszystkich dookoła.A co powiesz na to,jak ktoś uważa,że kocha psy i kupuje psiaka który całymi dniami zostawiony sam w domu wyje.Jak dla mnie bezmyślność-zwierzak się męczy,aczkolwiek pies jest zwierzęciem stadnym.Albo jak ktoś bezmyślnie psy ubiera?? To jest miłość do zwierząt?? To samo uważam tyczy rozwydrzonych bachorów, które na potęgę nieraz pokazują swoją obecność w miejscach publicznych hałasem,darciem się itp.,a rodzic bezradnie rozkłada ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: błąkający sie młody labrador 25.10.08, 21:35 chandlerthedog napisała: > A czy dziedzicznącytadelęfinansjery.... też da się wywieźć? dziedzicznacytadelafinansjery nie plącze się po ulicach stanowiąc zagrożenie dla ludzi i psów Odpowiedz Link Zgłoś
chandlerthedog Re: błąkający sie młody labrador 27.10.08, 14:18 Sen zimowy czy tylko czasowa hibernacja? Odpowiedz Link Zgłoś
asiuniap Re: błąkający sie młody labrador 23.10.08, 19:39 A mogłabyś wywiesić w tamtym miejscu informacje, że został znaleziony i zawieziony na Paluch? Jakiego był koloru? Na Paluchu jest makabryczne przepełnienie, w związku z czym dużo psów jest zagryzanych. Maluch będzie musiał tam siedzieć 2 tygodnie, jeśli nie odbierze go wcześniej właściciel. Wywies ogłoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: błąkający sie młody labrador 27.10.08, 15:18 Maluch będzie musiał tam siedzieć 2 tygodnie, > jeśli nie odbierze go wcześniej właściciel. > Wywies ogłoszenia. Właściciel to powinien dostać oprócz mandatu zakaz trzymania jakichkolwiek zwierząt, a psów w szczególności, jeżeli nie udowodni, że psa wyprowadzał na smyczy a jego wałęsanie się bez nadzoru spowodowene zostało przez siłę wyższą w postaci urwanej smyczy/porwania przez porywacza/ufo itp. Może to go nauczy, że pies ma nie być puszczany samopas Odpowiedz Link Zgłoś
asiuniap Re: błąkający sie młody labrador 28.10.08, 21:01 dziedzicznacytadelafinansjery napisał: > Właściciel to powinien dostać oprócz mandatu zakaz trzymania jakichkolwiek > zwierząt, a psów w szczególności, jeżeli nie udowodni, że psa wyprowadzał na > smyczy a jego wałęsanie się bez nadzoru spowodowene zostało przez siłę wyższą w > postaci urwanej smyczy/porwania przez porywacza/ Paparazzi powinien zatrudnic? Teraz jest okres cieczkowania, samce szaleja, potrafia sie wysmyknac ze smyczy, co cwicze niestety na swoim psie. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: błąkający sie młody labrador 29.10.08, 10:54 > Teraz jest okres cieczkowania, samce szaleja, potrafia sie wysmyknac > ze smyczy, co cwicze niestety na swoim psie. ja mam suczkę, ma 9 lat, nigdy nam nie zwiała zawsze była dopilnowana :-).Hm, moźe ten młody labrador też komuś nawiał za suką właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje ogłoszenie 24.10.08, 10:17 powieś jakieś kartki z ogłoszeniem,a może kurde ktoś go wyrzucił tam,niestety ludzie mają też takie idiotyczne pomysły żeby psa wyrzucić z samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia5000 Re: ogłoszenie 24.10.08, 11:59 kartki zostaly rozwieszone od razu tego samego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: ogłoszenie 27.10.08, 15:19 stworzenje napisała: > powieś jakieś kartki z ogłoszeniem,a może kurde ktoś go wyrzucił tam,niestety > ludzie mają też takie idiotyczne pomysły żeby psa wyrzucić z samochodu. O - a takich to ja bym osobiście umieszczał na Paluchu w tych przepełnionych klatkach. To jest już bandyctwo wyższego rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś