Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy

04.11.08, 17:17
Jak się już ludziom nie chce takiego kawałeczka obejść, to się można już tylko pochlastać.
    • sappone Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 04.11.08, 17:34
      Gdabski, ale to nie jest kwestia ludzi, tylko planowania. Projektant tej ścieżki wykazał się podstawową niewiedzą: to pieszemu daje się zawsze najprostszą drogę, rowerzysta pojedzie zgodnie z przepisami i nadłożenia takiego kawałeczka nawet nie zauważy, po prostu pojedzie tak jak ścieżka idzie. Ale pieszy zawsze pójdzie najkrótszą drogą, bo nie zwraca na takie rzeczy uwagi.
    • pegaziatko Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 04.11.08, 19:36
      skoro piesi są leniwi to wystarczy policjant i niech wypisuje wszystkim po 500 zł to się szybciutko nauczą
      • tommen Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 06.11.08, 16:59
        z pewnością tam stanie
    • reiterwawa Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 04.11.08, 21:37
      Ja już wypowiedziałem się w tej sprawie w artykule poprzednim na ten sam temat.
      Skoro o budowie dróg jest słowo, to pragnąłbym dorzucic jedno zdanie.
      Nie wiem w czyjej kwestii jest zarządzanie jaki rodzaj kształtu kostki i w jakim położeniu jest ułożona, ale patrząc na większośc powstających obecnie ścieżek rowerowych, widzę małą wiedzę tej osoby, która jest odpowiedzialna w tej wymienionej kwestii.
      Jeżdziłem rowerem po różnych ścieżkach i nie mogę zrozumiec dlaczego ostatnio układa się kostkę, która najbardziej stawia opór oponom przy toczeniu roweru?
      Proszę przejechac się po takiej nazwijmy to "wielokątnej kształtem" kostce, bo nie znam nazwy technicznej i po kostce w kształcie prostopadłym (typu cegła) ułożenie wzdłużne względem kierunku jazdy.
      Dalszy komentarz zbyteczny po takiej jeździe.
      Proszę wpłynąc na zdrowy rozsadek odpowiednich osób, żeby zaczęli korzystac z sprawdzonych pomysłów przez doświadczone osoby.
      • jan-w Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 05.11.08, 13:33
        "Ceglasta" kostka jest znakomita, tak długo jak jest idealnie równa. Kiedy
        powstają wybrzuszenia od korzeni, napraw itp wystawia do góry ostre kanty.
        Kostka zwykła ma je ścięte.
    • reiterwawa Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 04.11.08, 21:48
      Po "ceglastej" rowerem można normalnie jechac bez tej niepotrzebnej szarpaniny i trzesienia, jakie oferuje inny typ kostki.
      A propos zdjęc - tu chyba jest nawet problem błędnego oznakowania dróg?
      Zdjęcie numer 4 z starszym panem, znak wskazuje, że droga po prawej i lewej stronie jest do użytku przez pieszych i rowerzystów?
    • wakosy Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 04.11.08, 22:51
      Na zdjęciu 4 oznakowanie jest prawidłowe. Znak ten oznacza że zbiegają się drogi i dalej idą wspólnie, ale ten konkretny znak pokazuje że po lewej stronie jest miejsce dla pieszych a po prawej dla rowerów.
    • rrosemary Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 04.11.08, 23:40
      nie od dzis wiadomo, ze ludzie zawsze będą szli drogą najkrótszą (dlatego nie mogę zrozumieć, że do tej pory robi się różne ścieżki i układa chodniki prostopadle i równolegle, najlepiej zostawić gołą ziemię, zobaczyć gdzie najbardziej wydeptane i tam strzelić chodnik).
      Akurat mieszkam niedaleko tego skrzyżowania opisanego w tym artykule. Dziwi mnie jedno - jak idzie się KENem to naprawdę ciężko się połapać - ścieżka rowerowa na przemian z chodnikiem wiją się i krzyżują.Czemu tak bardzo zależy "projektantom" na utrzymaniu paru metrów trawnika, przecież zamiast tego można gdzieś dalej posadzić drzewo. Czemu nie można było przyjąć za priorytet - rowerowa najbliżej jezdni, przy przystankach zrobić jakieś donice by nakierować pieszych do przechodzenia przez ścieżkę jak najbliżej przystanku.
      Druga rzecz- faktycznie coś jest z tą kostką nie tak, dzisiaj np szłam ul. Pileckiego do przystanku Poleczki, szłam po drugiej (nie tej przy Janowskiego) i widziałam tam rowerzystów, którzy po przejechaniu kawałka po ścieżce zjeżdżali na część dla pieszych.
      Póki będzie taka fuszerka, powinniśmy chyba wybaczać sobie wzajemnie.
    • kocianna Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 05.11.08, 09:14
      Na Tarchominie większość ciągów wyglądają tak: jezdnia, chodnik, pas zieleni, ścieżka rowerowa. Oczywistym jest, że większość matek z biegającymi dziećmi i właścicieli psów będzie szło DALEJ od jezdni, czyli po ścieżce. I kto to planował?
    • neuroup Nie mamy szcześcia 05.11.08, 11:11
      Zdążyłem sie przyzwyczaić do tego, że Ursynów to jest dzielnica absurdów
      architektonicznych. To, że ulica przerywa się na Ursynowie i pojawia się dopiero
      na Służewie to luzik. To, że cały Ursynów wygląda jakby na kawałek ziemi
      położyli duży plan i przy podczas projektowania poprzesuwali sobie pare
      bloczków, żeby lepiej wyglądało wszystko. Też luzik. Ale, zawsze wydawało mi
      się, że to raczej była domena czasów PRL. No, ale żeby takie absurdy w
      dzisiejszych czasach to już przegięcie. Wystarczy trochę pomyśleć zastanowić się
      i byłoby dobrze. Szkoda, że jak była szansa coś zrobić raz a dobrze to zabrakło
      komuś pomysłu :-(
      Pozdrawiam
    • krwe Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 05.11.08, 11:31
      zawsze powinno być tak:jezdnia,ścieżka rowerowa i chodnik dla pieszych a nie inaczej.piesi między ścieżką rowerową a jezdnią, to tylko u nas geniusze tacy są..
    • masuma Oddać kawałek zieleni na chodnik 06.11.08, 16:24
      Wystarczy 2 metry szerokości i ludzie, wychodzący z metra na KEN schodkami,
      mogliby bezpiecznie, bez konieczności DWUKROTNEGO na długości ok. 2om -
      przechodzenia przez ścieżkę rowerową!
      Ależ filozofia... 40 m2 kostki chodnikowej i wszyscy szczęsliwi:-)
    • leseferysta Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 06.11.08, 21:31
      na pierwszym zdjęciu widać osobę niepełnosprawną na wózku i to akumulatorowym - od razu widać, że autor jest niedouczonym dyletantem i pisze głupoty, poniewaz akurat ta osoba wraz z osobą towarzyszącą m prawo poruszac sie po drogach dla rowerów a także po normalnych ulicach (osoba towarzysząca ma obowiązek trzymania się prawej strony pasa ruchu, co dokładnie precyzuje kodeks). Jak widac na zdjęciu wózek ma nawet światła i kierunkowskazy.
      Gratuluję trafienia kulą w płot. To wyjątkowo zły przykład. A może by tak jeszcze pokazać rowerzystę w zielonej koszulce? Albo w cienych okularach.
      A swoją drogą dużo groźniejszą sprawą jest szaleństwo rowerzystów na alejkach dla pieszych. Może by coś tak na ten temat. Tylko informuję, że wózkowicz ma prawo również poruszać się po nich (to tak dla formalności niedouczonych autorów). Aha, napis: proszę pozostawiać wózki przed sklepem - nie dotyczy niepełnosprawnych :P
    • reiterwawa Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 06.11.08, 22:05
      rrosemary - jak powstawal Ursynow, to ludzie deptali i jak ktos sie postaral, to w koncu byl tam chodnik. Ale Twoje zalozenie jest logiczne, bo sciezka powinna sluzyc ludziom,a nie ladnym obrazkom i makietom w gabinetach projektantow. Zatrudnienie znawcy psychologii spolecznej przy budowie takiego projektu wyszloby tylko na dobre nam wszystkim, nie mowiac o bezpieczenstwie na drodze i wokol niej...
      • masuma Re: Chodnikowego galimatiasu ciąg dalszy 08.11.08, 10:12
        W tym konkretnym przypadku
        wystarczy 50m2 kostki brukowej i kawałek pasa trawnika,
        a problem kolizji pieszy-rower znika bez śladu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja