Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy

07.11.08, 19:53
nie wiem czy awantura wokół nawierzchni ścieżki rowerowej wzdłuż
poszerzonej Al. K.E.N, będzie miało wpływ na termin jej oddania do
ruchu, ale jeśli tak to długo na to poczerkamy.
Dzielnica nie dostała zgody na odstępstwo od obowiązku wykonywania
nowych ścieżek z asfaltu i na zastosowanie kostki betonowej.
Co to oznacza - ano trzeba będzie chodnik i ścieżkę rozpirzyć,
przyszykować podłoże pod ułożenie asfaltu i na nowo wszystko
zbudować.
Czyli najmarniej miesiąc albo więcej z głowy.
    • marek.dumle Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 19:55
      Nie wiem po jakie licho ten asfalt :/
      • juri666 Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 23:04
        proponuje pojezdzij troche po drogach rowerowych zrobionych z kostki, czesto
        obluzowanej i posypanej piachem. po takich doswiadczeniach zaczyna sie cenic
        asfalt:>

        nagminnym jest przygotowywanie wadliwych projektow, niedopilnowanie procedur a
        potem lament, ze z powodow formalnych dochodzi do wstrzymania inwestycji.

        mam nadzieje, ze miasto wyegzekwuje zmiane nawierzchni.
        • marek.dumle Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 23:17
          Asfalt może się kruszyć w wybrzuszać, więc nie ma idealnych
          nawierzchni. Prawdę mówiąc kostka jest praktyczniejsza bo łatwiej
          wykonać poprawki i przeróbki kostkowej nawierzchni. Przeróbki
          asfaltu zawsze kończą się wybojami i progami. A że kostka czasem się
          miejscami rusza to prawda ale (przynajmniej na Ursynowie) jednak
          rzadkość.
          • juri666 Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 08.11.08, 00:14
            z punktu widzenia rowerzysty asfalt jest jednak nawierzchnia zapewniajaca
            wieksze bezpieczenstwo i komfort jazdy. obluzowana kostka ostatnio zaczyna byc
            norma na odcinku wzdluz kenu od wawozowej do mniej wiecej plaskowickiej.

            mokra lub posypana piachem kostka jest wyjatkowo sliska. biorac pod uwage
            czestotliowsc skretow (czesto o 90st) jest naprawde niebezpieczna dla uzytkownikow.
            • yavorius Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 13.11.08, 12:14
              Nigdy się nie przewróciłem na kostce, nie poślizgnąłem itd. itp.
    • jan-w Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 20:18
      To już wiem dlaczego wszystkie końce tej ścieżki są zablokowane na różne sposoby!
      • ak5533 Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 20:28
        Jeśli to prawda to ciekaw jestem co za cymbał dopuścił do budowy.
        Przeciez każda budowa wymaga dokumentacji zatwierdzonej na różnych
        szczeblach i gwarantować spełnienie norm i przepisów.
        Nie może być to chyba powodem. Nie mogę uwierzyć by to mogło być
        prawdą.
        • rubeus Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 21:43
          Dzielnica liczyła, że dostanie odstępstwo. Tak pewna, że wniosek złożyli po rozpoczęciu budowy.
      • weekenda Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 20:38
        nie są zablokowane, niedawno wróciłam z rowerowania, jechało mi się
        bez krawężnikowo...
        • jan-w Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 21:25
          Dzisiaj jechałem i widziałem na końcach:
          1. Rurę
          2. Przewróconą barierkę
          3. W 2 miejscach kawał piachu zamiast wjazdu na odcinek ścieżki.
          Tak jest od wielu dni i wyglada na to że celowo. Takie blokady miałem na myśli.
          Nie betonowe.
          • weekenda Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 22:10
            a! to racja :)

            Ja czekam co z tym zrobią. Jeszcze cierpliwość mam! Wiesz, w końcu
            terminy, nie dobry szef, wódka za ciepła, święta narodowe/kościelne
            itd. Ale za chwilkę odnajde numer i będę zadawać trudne pytania...
            Od jakiegoś czasu pan Weiss to przy mnie betka. Z deczka mam dosyć
            głupoty, hipokryzji i zaćmienia urzędniczego. W końcu ten świat jest
            dla nas nie? nie dla przepisów, terminów, kasy i innych durnot.
            • wildbear Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 22:41
              przecież ktoś bierze pieniądze za to żeby pilnować tych rzeczy...
              tylko pewnie nie ma czasu, bo walczy o emerytury pomostowe dla
              siebie teraz...
    • marek.dumle Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 23:19
      O ile dobrze kojarzę nowiutka ścieżka rowerowa wzdłuż wyremontowanej
      Puławskiej jest chyba z kostki. Zgadza się?
      • rubeus Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 07.11.08, 23:49
        eee... ścieżka przy puławskiej na mokotowie jest asfaltowa
        • marek.dumle Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 08.11.08, 00:12
          Widocznie się pomyliłem. Jechałem tamtędy tylko ze dwa razy przed
          wakacjami.
          • areck Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 13.11.08, 11:17
            Nie jest tak źle...
            Sygnalizatory nad ulicą przy północnym wyjściu z Metra Natolin - wiszą.
            Jak wynika z artykułu w Ż.W. ulica zostanie najprawdopodobniej otwarta 15
            listopada czyli w najbliższą sobotę.
            • areck Re: Na Al. K.E. N jeszcze chyba poczekamy 13.11.08, 12:25
              Jeszcze link:
              www.zw.com.pl/artykul/2,305429_KEN_gotowa__ale_zamknieta.html
Pełna wersja