Korkogenne światła na Jastrzębowskiego

21.11.08, 23:14
faktycznie - światła są tma niezbyt wygodnie usytowane
    • ex_machina Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 22.11.08, 14:26
      A po cholerę ludzie pchają się z samochodami na ten placyk ? Ciężko przejść te kilkanaście metrów ? Dziecku nic się nie stanie jak zażyje trochę ruchu.
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 28.11.08, 20:29
        No ale jak już wjeżdżają, to coś trzeba z tym zrobić. Dl;a mnie te światłą od
        samego początku pachniały idiotyzmem. Zwłaszcza te czterometrowe wysięgniki jak
        znad Puławskiej nad wyjazdem z parkingu osiedlowego. I całonocne działanie, nie
        wiadomo po co, uruchamiane przez zaparkowany na noc samochód. Idiotyzm pierwszej
        wody. O ile światła na przejściu jeszcze jakoś się tłumaczą (bo szkoła, zapupy w
        Marcpolu itp.) o tyle pobudowanie świateł na całym "skrzyżowaniu" ze stosunkowo
        mało uczęszczaną Jastrzebowskiego, w dodatku trójfazowych o ile się dpobrze
        orientuję, jest kretynizmem wyjątkowym
        Zwłaszcza że długi czas nie można było się doprosić świateł na niebezpiecznym
        przejściu/skrzyżownaniu KEN-Dzwonnicza - a do dziś nie ma sygnalizacji na
        niebezpiecznym skrzyżowaniu Dereniowa/Ciszewskiego.

        No ale tak to jest, jak miasto nie ma gospodarza a tylko radnych-biznesmenów i
        urzędników-biznesmenów, któzy tylko patrzą, jakie tu fgdzie lody można ukręcić.
        A o dobro mieszkańców musi dbać garstka pasjonatów.
        • belkot_belkot_belkot Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 28.11.08, 22:23
          Nam nie trzeba Bundeswery
          Nam wystarczy dziedzicznacytadelafinansjery
          • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 28.11.08, 22:43
            > Nam nie trzeba Bundeswery
            > Nam wystarczy dziedzicznacytadelafinansjery

            Próbuję Twoją myśl odnieść do świateł przy Jastrzębowskiego, ale za jedne i
            niepodzielne Chiny nie umiem
            • belkot_belkot_belkot Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 28.11.08, 23:21
              Czytam te twoją prymitywną propagandę w stopkach postów i też nie
              rozumiem jej związków ze światłami na Jastrzębowskiego.
              • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 14:19
                To czytaj posty a nie stopki. Tam znajdziesz związek z tematem. W stopkach nie
                znajdziesz, bo stopki są od tego, zeby były a nie od tego, żeby były na temat.
                • belkot_belkot_belkot Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 14:56
                  Takie stopki, to ty możesz sobie zachować na Forum PiSu (to forum
                  zaprasza cię serdecznie). Włażenie z takimi prymitywizmami na Forum
                  Ursynów nosi znamiona pierdzenia w towarzystwie. Smacznego!
                  • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 15:45
                    A ja panu gratuluję nowatorskiego pomsłu streszczenia wszystkich swoich postów w
                    nicku. Doprawdy bardzo ułatwia to ich omijanie bez rezygnowania z poznawania ich
                    treści.
                    • belkot_belkot_belkot Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 16:21
                      Ja przynajmniej nie udaję, że mam coś mądrego do powiedzenia w
                      przeciwieństwie do różnych takich szumowin politycznych.
                      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 16:53
                        Drogi Panie, nawet Pana nie podejrzewałem, że Pan udaje. W ani jednym poście nie
                        widziałem śladu takich starań.
                        • belkot_belkot_belkot Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 17:30
                          Jednak nie zrozmiałeś synku.
                          • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 18:29
                            Chyba jest Pan osobą chorą - co przejawia się w bezpodstawnych napadach agresji
                            połączonych z zanikami samokrytycyzmu. Do tego wszystkiego obserwuje się u Pana
                            stany paranoidalne - widzi Pan propagandę nawet przy okazji tematu świateł pod
                            Marcpolem. Zapewne takie stany się leczy, czy są w pełni uleczalne - nie wiem,
                            warto jednak podjąć kurację aby przynajmniej ograniczyć objawy.

                            Na moje oko zalecałbym kurację rozpocząć od odstawienia Gazety Wyborczej, radia
                            Tok.fm, TVN-ów i innych mediów wypaczających rzeczywistość.
                            Raczej bym zalecał spacer do lasu, popatrzeć jak zwierzęta szykują się do zimy,
                            sikorki pogryzają słoninę zawieszoną przez leśników a paśniki pełne są siana i
                            oczekują na sarny i jelenie. Od razu spojrzy Pan pogodniej na otaczający Pana świat.
                            • belkot_belkot_belkot Re: Korkogenne światła na Jastrzębowskiego 29.11.08, 23:59
                              No i kto tu wymaga leczenia :>
Pełna wersja