co z tą pocztą (Belgradzka)

27.11.08, 18:26
Witam,

czy ktoś z forumowiczów z tego rejonu odnotował koszmarne opóźnienia
w doręczaniu przesyłek? Na jeden list priorytetowy czekam juz 50 dni
(sic!), na faktury ze Stoenu 20 dni (w ramach tego samego miasta).
Mam dość...
    • asinek68 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 18:51
      O kurczę! A ja czekam na paczkę z prezentem gwiazdkowym dla dziecka :
      ( Wczoraj sprzedawca ją wysłał. Może już pójdę dymić tak na wszelki
      wypadek ...
      • aagaa85 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 19:56
        Ja mam pocztę na Szolc Rogozińskiego i też są opóźnienia więc może to problem
        globalno - przedświąteczny a nie dotyczący tylko jednej poczty...
        • lawendowata Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 23:49
          Tja, ode mnie z kolei polecone priorytety wysyłane z tej poczty idą po dwa
          tygodnie... :/ jak to już szał przedświąteczny, to chyba niedługo zacznę
          odmawiać wysyłania paczek, które mają dojść na święta ;)
    • jan-w Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 21:19
      Do mnie dociera.
      • tvtotal2 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 21:26
        nie zaglądam ci do meldunku, ale z tego co sie orientuję - Belgradzka to nie
        twoj rejon...
        • paulina.galli Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 22:13
          No ja z poczta na belgradzkiej to mam takie przeboje:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=87039000
          (z ostatnich ustaleń "sledztwa" paczka wyszla z UC , i na 90% zaginela na
          terenie PP)
        • jan-w Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 22:24
          To się źle orientujesz. Cały ten region jest w zasięgu dostaw z ul.Belgradzkiej.
          Stamtąd docierają listonosze z przesyłkami.
          • tvtotal2 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 23:04
            jan-w napisał:

            > To się źle orientujesz.

            to się chłopie musisz nieźle naszarpać żeby odebrać każde awizo ;p
            • jan-w Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 27.11.08, 23:28
              To jest bardziej skomplikowane.
              Listonosze wyruszają z przesyłkami z Belgradzkiej. Po obejściu swojego rewiru,
              niedoręczone przesyłki odnoszą do lokalnego UP i tam się odbiera awizowane
              przesyłki. Żeby było ciekawiej, uważnie trzeba przyglądać się bladym pieczątkom
              ponieważ sporadycznie zdarza się że jednak trzeba odebrać na Belgradzkiej. Np
              uszkodzoną paczkę za którą listonosz nie chce brać odpowiedzialności.
    • hayet Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 09:54
      do nas docieraja raczej normlanie, ostatnio doostalismy kartke z
      zagranicy i szlo tylko 5 dni, wiec opzonienin nie zaobserwowalam,
      ale za to co innego mnie dobija..leniwa listonosz, ktory sie nawet
      ne moze pofatygowac na moje peitro..winda, zeby doniesc mi list zpo.
      ostatnio musialam latac na poczte dwa razy w tyg go mu si enie
      hccialo. jestem w ciazy i naprawde torche mi ciezko a jakos nie
      trafiulam na takich co by przepuszczali w kolejce sami...z reszta
      juz uslyszalam raz, ze nic mi si enie stanie jak troche postoje.
    • mamap Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 11:16
      Tak jest-poczta na Belgradzkiej beznadziejna! na listy czeka sie
      nascie i wiecej dni. Mieszkamy na Malej Laki.Ale najgorsze jest
      to,ze listonosz zostawia awizo pt drugie,kiedy w mieszkaniu caly
      czas ktos jest-mamy niemowle. I czesto otwieramy drzwi listonoszowi
      domofonem.A pozniej w skrzynce awizo! Nastepny problem to skrzynka
      zwrotow-zapchana po sufit. Sprawdz u siebie,czy w niej nie lezy
      awizo o liscie na ktory czekasz. Wiem od znajomej listonoszki z
      innego rewiru,ze kluczyk do zwrotow w Euroskrzynkach ma ADM.
      • tvtotal2 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 11:44
        mamap napisała:

        > Tak jest-poczta na Belgradzkiej beznadziejna!

        no i w tym miejscu muszę przyznać że masz dużo racji.



        > na listy czeka sie nascie i wiecej dni.

        akurat mam dobre doswiadczenie z terminowościa poleconych, priorytetów. Paczki
        nieczęsto się trafiają więc nie mogę się odnieść.

        > listonosz zostawia awizo pt drugie,kiedy w mieszkaniu caly
        > czas ktos jest-mamy niemowle. I czesto otwieramy drzwi
        > listonoszowi domofonem. A pozniej w skrzynce awizo!

        i to jest k*** skandal! Jestem sąsiadem z Natolina i też już kilka razy miałem
        taki przypdaek że byłem od rana i ze skrzynki wyjmuje awizo. Za co, za jaki
        element takiej usługi poczta bierze tyle kasy za taką przesyłkę O_o?


        > Nastepny problem to skrzynka zwrotow-zapchana po sufit. Sprawdz u > siebie,czy
        w niej nie lezy awizo o liscie na ktory czekasz. Wiem
        > od znajomej listonoszki z innego rewiru,ze kluczyk do zwrotow w
        > Euroskrzynkach ma ADM.

        no i znou musze przytaknąć. Nie wiem do kogo tu większe pretensje: czy do adm
        czy PP jako de facto monopolisty i to ich listy dominują. Także wśród tych źle
        doręczonych!
        • hayet Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 12:47
          a skladaliscie skarge na lenia listonosza? bo ja jzu kilka razy, ale
          pani kontroler zabawila sie w 100 pytan do...mnie czy
          a) na ewno jestem w domu
          b) moze bylam w lazience i nie slyszalam
          c) odkurzalam
          d) rozmawialam przez tel i nei slyszalam dzwonka :)

          i na koniec skwitowala tym, ze to niemozliwe bo to taki porzadny i
          sumienny listonosz..moze i tak i moz ema klaustrofobie i sie boi
          winda jezdzic :D
          • tvtotal2 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 16:34
            hayet napisała:

            > a skladaliscie skarge na lenia listonosza?

            do tego jeszcze nie doszło. Preferowałbym przyuważyć jak zamiast wykonać
            należycie swoją pracę, idzie na łatwizne. Czyli cos jakby "żołta kartka", a
            potem to wizyta u kontrolerki i wzajemne podnoszenie adrenaliny ;p
          • mamap Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 16:59
            Skladalismy skarge pare razy -powiedziano corce, ze listonosze nie
            zabieraja wiekszych listow,bo im ciezko. Ale to sa zwykle cienkie
            listy polecone z urzedow, wazne. Odbieranie po pracy po 20ej jest
            bardzo klopotliwe. I tak jest od ponad roku-niezaleznie czy to przed
            swietami czy po swietach. Poprzedni moj mail moze i byl
            chaotyczny,ale akurat bylam wsciekla na te poczte wiec pisalam
            spontanicznie. Kto zaznal takich "uslug pocztowych" zrozumial mnie.
      • lawendowata Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 14:07
        Nie wiem co rozumiesz przez "listonosz zostawia awizo pt drugie", ale jeśli
        chodzi o awizo powórne ( a nie o piętro drugie?), to po prostu wypisują je na
        poczcie i dają listonoszowi, a on już nie nosi drugi raz tych poleconych.
        • chiara76 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 15:37
          lawendowata napisała:

          > Nie wiem co rozumiesz przez "listonosz zostawia awizo pt drugie", ale jeśli
          > chodzi o awizo powórne ( a nie o piętro drugie?), to po prostu wypisują je na
          > poczcie i dają listonoszowi, a on już nie nosi drugi raz tych poleconych.


          pewnie chodzi o powtórne awizo(naprawdę trzeba było pani wyżej wytknąć ten błąd?
          ). I Widzisz, tak się złożyło, że my otrzymaliśmy powtórne nigdy nie otrzymując
          pierwotnego.
          Poczta na Belgradzkiej, z której wędrują listonosze (niestety!) na większą część
          Kabat należy do jednej z większych grand, jakie istnieją w tym mieście.
          No, ale czego oczekiwać po monopoliście.
          • lawendowata Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 28.11.08, 16:29
            Nie chciałam wytknąć, ale post napisany jest chaotycznie i nie wiem czy chodzi o
            "pod tytułem", "piętro" czy "powtórne" i piszę to bez złośliwości :/ to, że
            ludzie dostają tylko powtórne albo nie dostają wcale doskonale wiem. Piszę
            tylko, że wraz z powtórnym awizem listonosz nie zabiera listu, więc nie dzwoni
            zwykle do drzwi, tylko zostawia je w skrzynce. Przynajmniej u mnie.
            • kretka27 Re: co z tą pocztą (Belgradzka) 29.11.08, 11:59
              od czasu euroskrzynek (nie mieszczą się w nich grubsze koperty A4)
              nie dostałam nigdy prosto do domu przesyłki typu książki czy małe
              pakiety z allegro bezpośrednio do skrzynki. Jest to dodatkowy
              kłopot, bo wcześniej za naszą zgodą pisemną, listonosz zostawiał
              polecone przesyłki w skrzynce. Teraz po wszystko trzeba iść na
              pocztę i odstać tam minimum 45 min.

              Też słyszałam od naczelnika poczty, że listonosze listów poleconych
              cięższych nie wożą ze sobią, tylko od razu awizo. Bzdura IMHO. Do
              tego nie sposób odebrać ważnego listu tego samego dnia (stempel, że
              do odbioru po 18.00 na Belgradzkiej jest fikcją, przed 22.00 nie ma
              co iść). Jak tylko mogę korzystam z Inpostu w Tesco. Ale czasem się
              nie da obejść PP
Pełna wersja