Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty

08.12.08, 19:57
No bez przesady - gdzie te kilka metrów - fakt faktem trzeba zrobić kilka kroków więcej, co nie jest zbyt wygodnie.
    • rubeus Re: Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty 08.12.08, 20:02
      Za szybko wysłane. Bardziej uciążliwe jest dojście do przystanku jak się wychodzi z metra. Trzeba robić łamańce, zamiast po prostu iść przed siebie. Wydeptana szlak dokładnie świadczy o 'wygodzie' tego rozwiązania. W jednym autor listu ma rację - wystarczy trochę kostki, jedzień pracy i wszyscy byliby zadowoleni.
    • tommen Re: Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty 09.12.08, 16:18
      Jeszcze gorzej jest z wyjściem z metra w przypadku pieszych idących na Kabacki Dukt. Ścieżka rowerowa jest pomiędzy wyjściem z metra a chodnikiem dochodzi często do niebezpiecznych sytuacji z udziałem pieszych i rowerzystów. Organizacja ruchu skopana kompletnie.
      • sonnes Re: Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty 09.12.08, 19:07

        ...i z tej ścieżki rowerowej wydeptana ścieżka across, aż się prosi,
        żeby coś z tym zrobić..
        • rubeus Re: Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty 09.12.08, 21:03
          akurat tam i przy drugim ywjściu jest jakiś problem z własnością działek i nie można zrobić legalnie chodnika.
          Choć ludzie z inicjatywy 'nasz park' zamierzali (zamierzają?) jakiś
          położyć.
      • horpyna4 Re: Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty 09.12.08, 21:40
        Tam jest tragicznie, zwłaszcza jak wychodzący z metra dostaje
        południowym słońcem po oczach. Wtedy nawet nie może zobaczyć, że
        jest na ścieżce rowerowej.
    • rubeus Re: Chodnikowy absurd przy metrze Kabaty 09.12.08, 21:04
      mam wrażenie, że jedyną stacją na Ursynowie, gdzie nie ma problemu z dojściami, czy ścieżką rowerową jest Natolin.
Pełna wersja