Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie

14.12.08, 03:51
Witam. Co sądzicie o tym sklepie? Znajduje się on na ul.Puszczyka
czyli naprzeciwko znanego Megasamu :-)
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 14.12.08, 12:52
      Nigdy tam nie byłem. Nie wiem. po prostu nie wiem. Ale Mokpol to kontynuacja w
      prostej linii dawnego WSS "Społem" - czyli PRL-owskich spozywczaków osiedlowych.
      Co to było, jak pachniało i jak było się tam obsługiwanym - to każdy wie. Jaki
      element wystawał po tymi sklepami - też każdy wie. No ale teraz jest kapitalizm,
      to może niektóre się zmieniły. Jak pan pójdzie, to sam pan zobaczy.
    • mamap Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 14.12.08, 16:54
      Megasam to Mokpol wiec w Pszczolce pewnie podobnie tylko mniejszy.
      Faktycznie najlepiej wejsc i zobaczyc. Mokpole roznia sie-najlepszy
      na Jarach sklep spozywczy to Mokpol na Dembowskiego. A kiepski
      Mokpol na Etiudy Rewolucyjnej/Maklakiewicza na Mokotowie.
    • gale Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 15.12.08, 20:38
      Nie ma co dywagować na temat tej placówki, ma być zamknięta lada dzień. Moim
      skromnym zdaniem - szkoda.
      • darek_puszczyka Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 15.12.08, 21:54
        Wiem, że są takie pogłoski o zamknięciu. Z tego co wiem to nie jest
        to wcale takie pewne. Wiadomo jeśli sklep stoi obok takiej legendy
        jak Megasam to ciężko jest mu się utrzymać. Wiem także, że d
        utrzymania tej placówki potrzebne są tylko trochę większe od
        obecnych obroty. W pszczółce jest z oczywistych względów mniejszy
        wybór towarów ale panuje tam obecnie fajna atmosfera.
        • gale Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 24.01.09, 22:26
          Nie wiem czy "Pszczółka" nadal istnieje, miała być zamknięta od początku roku.
          Szyld świeci. Zajdę, zobaczę, dam znać.

          Byłoby mi smutno gdyby okazało się, że sklep został zamknięty. Tęskniłbym za
          wiecznie niedomytym i śmierdzącym potem panem kierownikiem Darkiem S-kim,
          przeuroczą panią Anią P-ską (nazwisko dla idealnego handlowca z czasów
          gierkowskich), niezwykle miłą i przychylną panią z mięsnego...

          "Pszczółka" to bardzo zacny sklep, jak na te warunki świetnie zaopatrzony,
          obsługiwany przez świetnych ludzi. Szkoda, że - jak w całym Mokpolu - zalęgły
          się tam mafijne automaty PMG Play do wyciągania pieniędzy z kieszeni tłuszczy.
          Najwidoczniej bandyci z PMG Play znaleźli haki na kierownictwo Spółdzielni,
          wystarczająco duże aby Mokpol zezwalał nieletnim (oczywiście mam liczne fotki)
          na granie w gry hazardowe pod okiem "ochrony".
          • darek_puszczyka Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 29.01.09, 15:50
            Człowieku zastanów się czy ten sklep jest OK czy nie. Ja robie w tym
            sklepie zakupy prawie codziennie. Praktycznie zawsze gdy jestem w
            sklepie spotykam tego "niedomytego i śmierdzącego potem" kierownika
            i jakoś w najmniejszym stopniu nie mogę się zgodzić z twoją - o nim -
            opinią. Napisałeś w swoim poście, że sklep jest świetnie
            zaopatrzony i jest obsługiwany przez świetnych ludzi i to prawda.
            Powinieneś wiedzieć, że jedno i drugie to jest zasługa właśnie tego
            kierownika - bowiem to właśnie on odpowiada za zaopatrzenie i za
            jakość obsługi w tym sklepie. Zapewne wiesz, że ten kierownik często
            stoi na kasie i zapewniam Cie, że choć czasem zasłużyłem na mniej
            kulturalne potraktowanie to nigdy nie zdarzyło się aby był dla mnie
            nie uprzejmy. I to właściwue tyle co chciałem Tobie przekazać
            • gale Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 02.02.09, 22:03
              Ależ najwyraźniej się nie zrozumieliśmy - pan Darek jest (był?) przemiłym
              facetem, rozmowa z nim, zakupy w prowadzonym przezeń sklepie były prawdziwą
              przyjemnością. Ja, w każdym razie, nie chodzę do spożywaczaka, żeby wąchać
              personel. To, że ten przemiły dżentelmen wiecznie był niedomyty, nie zmienia
              faktu, iż był w swojej branży profesjonalistą. Ot, choćby to, o czym wspominasz:
              że stał przy kasie, obsługiwał (nie zawsze najsympatyczniejszych) klientów. To
              już problem Mokpolu, który nie zapewnia swoim pracownikom właściwych warunków
              sanitarnych - do domycia się.

              Miłego,
              g.
          • ursynowianka1978 Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 01.02.09, 23:14
            Cześć. Przeczytałam wpis "gale" i zastanawiam się kim on jest.
            Mieszkam blisko tego sklepu i co normalne robie w nim codzienne
            zakupy. Zgadzam się z opinią, że jest dobrze zaopatrzony itp.
            Natomiast całkowicie dziwi mnie opinia na temat wymienionych z
            imienia i prawie nazwiska pani Ani i pana Darka. Personel tego
            sklepu jest bardzo mały więc łatwo osobiście poznać jedną i drugą
            osobę. Mam z nimi praktycznie codziennie kontakt i jeśli chodzi o
            pana Darka (kierownika) to fakt nie chodzi może ubrany w garnitur
            ale jest zawsze czysto i schludnie ubrany i co najważniejsze zawsze
            bardzo uprzejmy w stosunku do Klientów. Natomiast
            ta "przesympatyczna" pani Ania powinna pracować na zapleczu tam
            gdzie nie ma kontaktów z klientami. Bardzo często jestem świadkiem
            jej chamskich odzywek kierowanych do klientów. Trudno jest nawet
            czasem zrozumieć co ona mówi. Dlatego jeśli tylko ją widzę na kasie
            to nawet nie wchodzę na sam.
            Wracając do gale to mam wrażenie, że Twoja opinia to bełkot
            zwolnionego pracownika. Dokładnie oglądałam identyfikatory personelu
            i na nich są podane tylko imiona bez nazwisk. Skąd więc ty je znasz?
            • gale Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 02.02.09, 22:18
              Miła Koleżanko Sąsiadko Ursynowianko,

              Do prawdy nie rozumiem skąd tyle agresji. Otóż wyjaśniam: w tym sklepie robiłem
              zakupy przez bodaj 3 lata, codziennie. Przestałem [wstyd] jakieś pół roku temu
              [/wstyd] bo przestało mi być po drodze.

              Pani Ania zawsze była dla mnie i innych klientów (w mojej obecności) przemiła,
              stąd moja ocena jej zachowania. Oczywiście, nie można wykluczyć, że w godzinach
              np. 8-16 budził się w niej demon fatalnej obsługi.

              Pan Darek, tu się zgodzę, zawsze był przesympatyczny dla klientów, profesjonalny
              w każdym calu. Nie dał się nie lubić i żałuję, że nie czyta tych postów..

              Skąd znam nazwiska tych osób? To proste, szczególnie dla osoby, która powiada,
              że zacytuję Ciebie "robie w nim codzienne zakupy": przecież doskonale wiesz, że
              przez co najmniej 2 tygodnie na plakietkach pracowników Mokpolu (całego Mokpolu)
              widniało i imię i nazwisko. Czemu zatem dziwisz się, że zapamiętałem nazwiska
              osób obsługujących mnie co dzień? Czy to Ty traktujesz tych ludzi jak
              "posługaczy" i ignorujesz ich nazwiska? Czy po prostu masz słabą pamięć?

              Nie jest moją intencją eskalowanie zbędnych emocji. To był świetny sklep, ze
              świetnym kierownikiem i świetnym personelem. Z tego co wiem, pan Darek miał
              zostać przeniesiony do lepszej placówki, a pozostałe osoby też nie pomstowały na
              zmianę. Tyle dobrego...

              Więcej dystansu życzę,
              g.
              • ursynowianka1978 Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 02.02.09, 23:47
                Kochany gale :-)
                Napisałeś, że nie robisz już zakupów w tym sklepie od około pół
                roku. Czyli, że ostatni raz byłeś tam w lipcu - sierpniu. Ja też
                pamiętam jakie wtedy wrunki panowały w tym sklepie. Kiedyś właśnie w
                tym okresie chciałam kupić czekolade. Gdy wzięłam ją do ręki to
                poprostu zgięła się na pół. To skandal ale ten obiekt nie ma
                sprawnej klimatyzacji - wtedy temperatura na sali wynosiła około 33
                stopnie. Wiem to bo sama ją zmierzyłam i zadzwoniłam ze skargą do
                biura Mokpolu. Taka temperatura i duchota jest ciężka do wytrzymania
                przez kilka minut a co dopiero mówić o personelu, który spędza tam
                kilka godzin a w przypadku wspomnianego kierownika nawet kilkanaście
                godzin dziennie. Każdy ma prawo się spocić zwłaszcza, że musi
                pracować fizycznie ale robienie z tego człwoieka "wiecznie
                niedomytego" brudasa to lekka przesada i tyle :-) Z tego co wiem to
                moja skarga do biura w sprawie klimatyzacji nic nie pomogła a szkoda.
    • gosia.wawa Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 26.01.09, 13:19
      To jedna niewielu reliktów starego Ursynowa
    • ursynowianka1978 Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Likwidacja :-( 04.02.09, 22:43
      No i stało się. Nasz osiedlowy sklepik Mokpolu w przyszłym tygodniu
      zostanie zamknięty. Wiem to od sąsiada bowiem nikt z pracowników nie
      chce mi tego potwierdzić. Łatwo jednak zauważyć, że ze sklepu coraz
      szybciej znika towar :-( Teraz pozostanie nam już tylko Megasam
      dobry na duże zakupy - jednak tam nie ma już takiej atmosfery jak w
      Pszczółce.
    • mary_ann Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 09.02.09, 09:52
      Jeżeli to ten mniejszy "Mokpol", vis-a-vis Megasamu, i rzeczywiście ma być
      zamknięty, to będzie mi go bardzo szkoda.
      Ma spory wybór dobrej jakości towarów (np. żółte sery tańsze niż w
      supermarkecie, a o niebo lepsze gatunkowo), o obsługa jest fachowa i miła. Dla
      mnie to (był?) idealny sklep na szybkie i/lub uzupełniające zakupy.
      Odniosłam też wrażenie, że zatrudniają osoby niepełnosprawne - i za to też mają
      u mnie duży plus.
    • ursynowianka1978 Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 15.02.09, 19:50
      No i stało sie. Chciałam dziś zrobić małe zakupy w "pszczółce" i
      niestety pocałowałam klamke. Poszłam na drugą strone ulicy do
      Megasamu i kolejny szok też zamknięte. Nasz kochany Mokpol pozbawił
      mieszkańców tej okolicy możliwości robienia zakupów w sobotnie i
      niedzielne popołudnia i wieczory. Brawo to się nazywa dbałość o
      Klienta :-(
    • ursynowianka1978 Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 20.02.09, 20:40
      Z tego co słysze od sąsiadów. To obecne kierownictwo sklepu
      zaproponowało swojej Dyrekcji nową wersje sklepu. Sklep zmniejszony
      do około połowy sali i ma być ponoć czynny codziennie aż do 23. Czy
      może to ktoś potwierdzić? I co o tym sądzicie?
      • kindofmagic Re: Sklep Mokpol "Pszczółka" - Puszczyka - Opinie 08.05.09, 16:44
        Dla mnie mokpol obok megasamu to pomylka, zwlaszcza, ze w okolicy nie ma zadnych
        delikatesow typu Bomi czy Piotr i Pawel, gdzie mozna dostac fajne i czesto
        nietypowe artykuly spozywcze, alkohole itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja