piotrtrz 16.12.08, 19:02 www.tvn24.pl/2183357,0,0,1,1,objadaja-dzieci,wideo.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
asinek68 Re: Objadają nasze dzieci 16.12.08, 19:11 Mignął mi wczoraj nr przedszkola 283 (na Puszczyka) ale założę się, że takie praktyki mają miejsce również w innych. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Objadają nasze dzieci 16.12.08, 19:14 To jakaś sensacja? Zawsze tak było w państwowych instytucjach posiadających stołówki. Odpowiedz Link Zgłoś
wsamrazek Re: Objadają nasze dzieci 16.12.08, 20:06 Nie zawsze. Ktoś z mojej rodziny pracował w tym konkretnym przedszkolu, w końcu lat osiemdziesiątych i wtedy dyrektorka pilnowała, żeby nie wynieść nawet słoiczka zupy. Więc jednak można uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 11:04 jan-w napisał: > To jakaś sensacja? Zawsze tak było w państwowych instytucjach posiadających > stołówki. Na tej samej zasadzie politycy zawsze kłamali, budżety inwestycji drogowych były notorycznie przekraczane , trolle trollowały bo forach dyskusyjnych a gó...arze napierdzielali bogu ducha winnych ludzi na przystankach. Cóż w tym dziwnego? tak przeciez było od zawsze. Po co od razu wołac policję, wysyłac telewizję czy powoływać moderatorów? Rozumiem, że jedynie to ostatnie jest sensowne, bo taki moderator zawsze wie co słuszne a kompas moralny nigdy go nie zawodzi. Nie to co tych pętaków z policji czy telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 11:24 Jest to kolejny przykład dowodzący że wszystko co się da należy prywatyzować. Właściciel przedszkola nie dopuściłby do takiego braku nadzoru. Odpowiedz Link Zgłoś
zocha72 Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 14:01 I tu się mylisz. Znam przykład z prywatnego przedszkola, gdzie był catering, rodzice płacili za cały obiad, a właściciel kazał personelowi dzielic każdą porcję na 2. Odpowiedz Link Zgłoś
tvtotal2 Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 09:42 > wszystko co się da należy prywatyzować. proponuję w pierwszej odsłonie postulowanej wyżej totalnej prywatyzacji: policja, urzędy skarbowe, dzielnicy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 11:00 tvtotal2 napisał: > > wszystko co się da należy prywatyzować. > > proponuję w pierwszej odsłonie postulowanej wyżej totalnej prywatyzacji: > policja, urzędy skarbowe, dzielnicy itd. a żeby było sprawiedliwie, to w tym samym czasie powywłaszczać obecnych włascicieli z ich gruntów, domów czy mieszkań a w to miejsce za fundusze publiczne (lokalne, unijne) pobudować szybko siec dróg. Publicznych rzecz jasna. A potem szybko je sprywatyzować, bo będą wszakże nieopłacalne i patologiczne. Wtedy zaś szybko rozpocząc proces renacjonalizacji wojska i policji tak żeby nowi właścieciele czuli się bezpiecznie wśród społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Objadają nasze dzieci 23.12.08, 19:41 jan-w napisał: > Jest to kolejny przykład dowodzący że wszystko co się da należy prywatyzować. > Właściciel przedszkola nie dopuściłby do takiego braku nadzoru. Kolejny przykład na to, że nalezy dążyć do budowy ładu społecznego a nie go osłabiać. Tej dyrektorce pewno włos z głowy nie spadnie - bo wiadomo, pocioty jakieś gdzieś tam się ujmą. I pies z kulawą nogą (poza telewizją, która sobie akurat zrobiła z tego temacik dnia - niezły, bo z mięsem, pobiciami, pogrózkami) więcej tematu nie podejmie. Za to gdyby to miało miejsce za Kaczora - i Kaczor, dajmy na to by tę panią od razu na zbitą twarz wywalił (bo akurat w ekipie Kaczora pociotów by nie miała), to zaraz w "wolnych mediach" podniósłby się wrzask i jazgot - że "faszyzm", że "drastyczne metody", że "niesprawiedliwe potraktowanie doświadczonej pani pedagog", tej, której ręce "odkrywają przed dziećmi świat a nie zakrywają przed światem szwindle kucharek". Nie tak było z pewnym łapówkarzem i stręczycielem w lekarskim kitlu? Nie prywatyzacja wszystkiego - bo prywatyzacja wszystkiego bez skutecznej kontroli państwowej by zapewne spowodowała, że nikt by mąki, owszem nie wynosił, bo wiadomo by było, że dla oszczędności właściciel sprowadza odpady z młyna - ale po pierwsze: wychowanie a nie rozpuszczanie, kształtowanie postaw a nie "róbta co chceta" - już od najmłodszych lat, a po drugie - skuteczna kontrola i wytworzenie atmosfery niesprzyjającej złodziejstwu. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kutrzeba Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 23:01 > To jakaś sensacja? Zawsze tak było w państwowych instytucjach > posiadających stołówki. Jezu - obejrzałeś ten materiał? Tam chodzi nie tylko o MASOWE wynoszenie jedzenia - mamy wywalenie z roboty człowieka, który próbował się przeciwstawić, mamy próbę pobicia rodzica przez woźnego przedszkola. Wszystko ładnie udokumentowane. Jeśli bedziemy uważać, że takie sprawy to nie jest "sensacja", to może od razu wróćmy do PRL-u? Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 23:20 Nie. Lepiej zamiast podniecać się kolejną dziennikarską sensacją, działać w kierunku skutecznej likwidacji przyczyn powstawania takich patologii. W tym celu należy dążyć do prywatyzacji wszystkiego co możliwe. Urzędnicy żyjący z pensji zazwyczaj nie dbają skutecznie o interesy podległych im instytucji. Można oczywiście zamiast tego stworzyć wielostopniowy system kontroli (taki zresztą istnieje). Ale to właśnie będzie drogie, nieskuteczne i PRL-owskie. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Inżynier Mamoń powiedział: 18.12.08, 10:56 bardzo państwa przepraszam, że się wtrącam w dyskusję, bo aczkolwiek nie wiem o czym Państwo rozmawiają, to niemniej jednak być może się przydam w tym względzie że moge zaproponować rozwiązanie problemu tu poruszanego, co jak jak mniemam najlepiej zrobić likwidując ten problem zupełnie a potem to najlepiej zbudować cos takiego samego,z tym że tak powiem, diametralnie lepszego, i wtedy nie będzie problemu, tylko będzie lepiej, bo najlepiej to jak problemów nie ma, co chyba Państwo przyznają. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 10:40 dawid.kutrzeba napisał: > jedzenia - mamy wywalenie z roboty człowieka, który próbował się przeciwstawić, > mamy próbę pobicia rodzica przez woźnego przedszkola. Wszystko ładnie > udokumentowane. dokładnie, obejrzałam.Powiem krótko: widać z gestów, słów jak dyrektorka chroni swój tyłek. Szok - pozbywa się dozorcy pod zarzutem molestowania?? Ale los się odwróci kiedyś przeciw niej...A temu panu współczuje,ale mam nadzieje,że jakieś odszkodowanie dostanie czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnes Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 11:32 skadinad wiem, ze w publicznych przedszkolach, jesli zostanie jakies przetworzone jedzenie (zupa, kotlety, itp.) to personel sie tym dzieli i zabiera do domu. to jestem jeszcze w stanie zrozumiec pod warunkiem, ze nie odbywa sie to kosztem zanizania porcji zywieniowych dla dzieci... ale zeby wynosic makaron, mąkę, ser, pieczarki...szok Odpowiedz Link Zgłoś
makoc Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 11:59 też uważam, że to skandal! Okradanie rodziców! Gdyby nie takie praktyki, to pewnie stawki żywieniowe w przedszkolach byłyby niższe! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaprzed.szkolaka Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 15:00 Kradzież jedzenia małym dzieciom to skandal, ale co powiedzieć o dyrektorce przedszkola, która jak wynika z reportażu wiedziała o tym procederze od dawna ,zamiast wyjaśnic sprawę czy choćby przeprowadzić jakąś kontolę wyrzuciła z pracy woźnego, który zaczął głośno o problemie mówić. KObieta kłamie przed kamerą, tuszuje złodziejski proceder w miejscu pracy - to ma byc osoba, która z namaszczenia gminnego wydziału oswiaty ma wychowywać nasze dzieci???? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_do_bicia Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 18:03 osoba z bliskiej rodziny pracuje w szkole (na Ursynowie :)) w której DYREKTORKA wynosi ze szkolnej stołówki "wiadrami" szkolne jedzenie. Powód? Buduje chałupe pod Warszawą i w ten sposób "oszczedza" na wydatkach w gospodarstwie domowym. Wszyscy o tym wiedza i wszyscy sie boja zareagowac - bo ponoc juz jedna z szkolnych kucharek wywaliła z roboty własnie za to ze "puściła farbę" :( Odpowiedz Link Zgłoś
tulipan36 Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 22:56 najsmutniejszy w tej sprawie jest fakt, że władze nadzorujace instytucje państwowe nie potrafią, albo nie chcą należycie wykonać swoich obowiązków. Przecież to my społeczeństwo płacimy za ich niewykonaną pracę. Jak się okazuje wiele osób wypowiada się na temat kradzieży w przedszkolu i łatwo je rozgrzesza. Zacznijmy rozliczać tych, którzy pozwolili swoim pracownikom na rozkwit złodziejstwa i wypieranie się prawdy przed kamerą. Mam nadzieje, że emisja filmu otworzy oczy na bulwersującą sprawę objadania dzieci przez personel, a odpowiednie władze wyciągną wnoski i konsekwencje służbowe wobec nieuczciwych... Odpowiedz Link Zgłoś
sonnes Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 11:28 ja nie rozgrzeszam personelu, ktory zabiera do domu przetworzone jedzenie z obiadu, nie pochwalam tego, lepiej by bylo rzecz jasna, aby gotowac "w sam raz" i zeby nic nie zostawalo..tyle tylko, ze zazwyczaj jest tak, ze troche jedzenia jednak zostaje, bo np. nie przyszly wszystkie dzieci i chyba lepiej jak ktos ta zupe zje, niz zeby wyladowala na smietniku..no chyba, ze proponujesz, zeby rodzice zabierali po sloiczku zupy i po kotlecie, odbierajac dziecko.. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 12:30 sonnes napisała: > > ja nie rozgrzeszam personelu, ktory zabiera do domu przetworzone > jedzenie z obiadu, nie pochwalam tego, lepiej by bylo rzecz jasna, > aby gotowac "w sam raz" i zeby nic nie zostawalo..tyle tylko, ze > zazwyczaj jest tak, ze troche jedzenia jednak zostaje, bo np. nie > przyszly wszystkie dzieci i chyba lepiej jak ktos ta zupe zje, niz > zeby wyladowala na smietniku..no chyba, ze proponujesz, zeby rodzice > zabierali po sloiczku zupy i po kotlecie, odbierajac dziecko.. a to głupie dzieciaki! mąki jeść nie chciały i surowych pieczarek! a tak w ogóle to order się panią kucharkom nalezy, toć to robote do domu brały i wcale pieniedzy o to nie wołały! Odpowiedz Link Zgłoś
sonnes Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 12:48 czytaj kolego ze zrozumieniem (pisze o przetworzonym jedzeniu, ktore zostaje, a nie produktach, ktore beda przetwarzane), a potem komentuj... Odpowiedz Link Zgłoś
dziuba13 Re: Objadają nasze dzieci 17.12.08, 23:59 Oczywiscie to paranoja, ze kobieta wynosi z pracy mąkę, ale o ile mi wiadomo przywilejem pracownikow kuchni jest mozliwosc korzystania z gotowanego jedzenia. To taki bonus jak chociażby ołówki, kalendarze etc. dla pracowników biurowych.Poza tym dzieci w wieku przedszkolnym zazwyczaj do obzartuchow nie naleza i raczej zostawiaja jedzenie niz zjadaja wszystko do konca. Caly problem w tym przedszkolu to Dyrektorka - tyle jest wokol niej nieporozumien, ze az z dziw bierze, ze nadal pozostaje stanowisku, na ktore kompletnie sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaprzed.szkolaka Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 09:04 Dyrektorka pozozstanie na swoim miejscu, ma dobrych znajomych tam gdzie trzeba. Szefowa wydziału oświaty w gminie od 2 lat spławia rodziców, którzy próbują coś w sprawie przedszkola zrobić! W komentarzach do materiału TVN pojwiły się głosy że To ona właśnie "załatwiła" tę posadę swojej koleżance. Obecna P Dyrektor wygrała konkurs na stanowisko dyrektora przedszkola po założeniu niekompletnych dokumentów konkursowych i posiadając zerowe doświadczenie w pracy w przedszkolu! Odpowiedz Link Zgłoś
dziuba13 Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 13:05 Czy chodzi o ta Pania?: Wydział Oświaty i Wychowania dla Dzielnicy Ursynów Naczelnik Bogumiła Bornowska tel.: 022 545 72 12 , kom.: 0 510 205 652 faks: 022 545 72 11 e-mail: bogumila.bornowska@ursynow.waw.pl al. Komisji Edukacji Narodowej 61, 02-777 Warszawa tel.: 022 545 72 10 faks: 022 545 72 11 To moze dziennikarze przede wszystkim powinni z nia porozmawiac, a nie z kucharkami i woznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaprzed.szkolaka Re: Objadają nasze dzieci 18.12.08, 22:34 tak! do tej Pani adresowane były pisma Rady Rodziców i Rady Przedszkola w sprawie dyrektorki (do kogo rzeczywiście trafiały- nie wiem być może do któregoś z podległych jej urzędników) i z jej podpisem otzrymywaliśmy odpowiedzi w tych sprawach. A gdyby dziennikarze z nią zechcieliby porozmawiać z pewnością usłyszeliby to samo co my, że powinniśmy panią dyrektor wspierać a nie krytykować i że ma ona prawo do popełniania błędów a ogólnie wszystko jest świetnie. w takiej sytacji ciekawiej pogadać z kucharkami i woźnymi Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1000 A czy jest jakiś regulamin? 28.12.08, 13:20 Czy są ustalone jakieś procedury w państwowych przedszkolach, co należy zrobić z przygotowanym jedzeniem, ale nie skonsumowanym przez dzieci? Przecież wiadomo, że zawsze coś zostanie, więc powinny być jakieś zasady postępowania? No i co na to wszystko ktoś, kto zawiaduje stanem magazynu? Wszystko się zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
greg2 Tu nie chodzi o przygotowane jedzenie... 29.12.08, 01:01 ...te złodziejki (bo tak należy je określić) wynosiły nieprzetworzone produkty: mąkę, kaszę, warzywa. Nawet wynoszenie gotowych posiłków nie powinno być usprawiedliwiane, a co dopiero taka ordynarna kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1000 Re: Tu nie chodzi o przygotowane jedzenie... 03.01.09, 19:02 No tak, zgadzam się, ale interesuje mnie kwestia procedur - czy takowe są? Odpowiedz Link Zgłoś
iwona6621 Re: A czy jest jakiś regulamin? 11.01.09, 19:55 W przedszkolu do, którego uczęszcza moje dziecko jadłaospis to kuracja dla odchudzających się. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Objadają nasze dzieci 04.01.09, 21:30 jeśli pracownicy wynoszą z kuchni przetworzone jedzenie, to w tej sytuacji jest chociaż jednen pozytywny przekaz - że jedzenie przygotowują "jak dla siebie". o wynoszeniu posiłków gotowych to chyba każdy słyszał i to chyba jest wpisane w pracę kucharek - jak ktoś wspomniał, to taki bonus. wynoszenie kaszy czy pieczarek to skandal i to należy piętnować z całą pewnością. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Objadają nasze dzieci 04.01.09, 21:43 volta2 napisała: > jeśli pracownicy wynoszą z kuchni przetworzone jedzenie, to w tej > sytuacji jest chociaż jednen pozytywny przekaz - że jedzenie > przygotowują "jak dla siebie". I to jest przykład myślenia pozytywnego :-) Jestem pewien że dla ciebie szklanka napełniona do połowy, jest w połowie pełna, a nie w połowie pusta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Objadają nasze dzieci 05.01.09, 09:40 Janie, a ty znowu drwisz! Tylko na pierwszy rzut oka 1 kg mąki w paczce i 1 kg mąki w pierogach to wciąż ten sam 1 kg wyniesiony z przedszkolnej kuchni. Trzeba uwzględnić wartość pracy kucharek. Proponuję następujące równanie: U= P + X gdzie U to ubytek, P to wartość półproduktów a X to wartość pracy związanej z przetworzeniem produktu. Wartośc prodkutu P można skalulowac wg przeciętnych cen rynkowych na danym rynku. X mozna przyjąć jako wartość pracy włożonej w obróbke produktu. Ta z kolei może być wyceniona na dwa sposoby jako różnica wartości rynkowej produktu (R) i półproduktów (P). Lub też jako wynagrodzenie płacone kucharkom (W). czyli R-P=W skąd P=R-W wracając do głownego równania otrzymujemy U=R-W+R-P U=2R-W-P teraz dzielmy przez dwa 1/2U=R-1/2W -1/2P potem (w skrócie, zeby nie zjamowac duzo miejsca) podnosimy do potęgi 3 i wyciagamy z tego pochodną a na samym końcu całkujemy, co ostateczni daje nam: U=0,895 W. Wniosek: kucharki wynosza do domu własną pracę i to jeszcze nie całą bo budżetówka jest kiepsko opłacana! Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Objadają nasze dzieci 05.01.09, 08:59 volta2 napisała: > o wynoszeniu posiłków gotowych to chyba każdy słyszał i to chyba > jest wpisane w pracę kucharek - jak ktoś wspomniał, to taki bonus. > > wynoszenie kaszy czy pieczarek to skandal i to należy piętnować z > całą pewnością. Proponuję sporządzić oficjalną listę produktów, które można wynosić. Okreslenie "produkt gotowy" pozostawia zbyt wiele przestrzeni interpretacyjnej. Powiedzmy taki cukier. Dla jednych to tylko półprodukt dla innych jak najbardziej produkt gotowy do konsumpcji wprost z cukernicy. Tutaj trzeba by jednozanacznie zdefiniować, że np. cukier w kostkach to bonus a cukier sypki paczkowany to kradziez. Jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
bidusbajtus Re: Objadają nasze dzieci 14.01.09, 15:40 Ja o swioim przedszkolu wiedziałam najpierw że kucharki nigdy nie kupują jedzenia a Pani dyrektor lubi..... Do tego dzieci na podwieczorek dostały trzy pałeczki z nadzieniem kremowym a Pani dyrektor do kawy niosła całą paczkę. Moze sie ktoś tym zajmie zróbmy coś wspólnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Objadają nasze dzieci 15.01.09, 16:45 bidusbajtus napisała: > Ja o swioim przedszkolu wiedziałam najpierw że kucharki nigdy nie > kupują jedzenia a Pani dyrektor lubi..... Do tego dzieci na > podwieczorek dostały trzy pałeczki z nadzieniem kremowym a Pani > dyrektor do kawy niosła całą paczkę. Moze sie ktoś tym zajmie zróbmy > coś wspólnie.... oblejmy panią dyrektor wodą! tylko co na to średniaki? Odpowiedz Link Zgłoś