dziedzicznacytadelafinansjery
28.12.08, 21:00
Istnieje przy ulicy Romera park. Park ów posiada swój regulamin i ochronę.
Regulamin posiada dość wyraźnie zapisane zakazy i nakazy. Ochrona posiada dość
wyraźnie oznakowane kamizelki oraz budkę. I w tym miejscu ich drogi się rozchodzą.
No bo tak:
Nie wolno puszczać po parku psów luzem - psy nagminnie latają luzem,
najczęściej bez kagańców.
Nie wolno chlać wódy i piwska - wóda i piwsko leją się, zwłaszcza w letnie
wieczory, strumieniami. Spożywane zarówno przez tzw. młodzież gimnazjalną jak
i osobników dosyć leciwych.
Nie wolno smiecić - śmieci po powyższych libacjach i nie tylko zalegają całymi
dniami
Nie wolno po parku jeździć na rowerach - wariatów jeżdżących na rowerach po
parku jest tylu, że czasem strach tam spacerować.
Nie wolno dewastować ławek - ławki są dewastowane.
A ochrona chodzi, chodzi. Najczęściej w godzinach, kiedy park okupowany jest
przez matki z wózkami, które akurat żadnych przepisów regulaminu łamać nie są
w stanie.
Skoro taki jest stan rzeczy, to czy do wymiany jest regulamin, czy może ochrona?