Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety...

02.02.09, 23:19

Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety, nie oznacza jeszcze braku władzy.
~ Niels Bohr
Pasuje jak ulał do Zarządu SM Na Skraju i Rady Nadzorczej ( która przyjmuje do akceptującej wiadomości ten styl ). W protokóle Nr 24/2008 z posiedzenia Zarządu SM „Na Skraju” z 31 października 2008 r. stwierdza :

„W związku z art. 8´ ust. 1 i 2 znowelizowanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stanowiącym, że koszty sporządzania kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie,
Zarząd podjął Postanowienie Nr 24/2008 w sprawie kosztu sporządzania
kopii dokumentów wydawanych członkom Spółdzielni. „
Postanowienie to stanowi załącznik Nr 1 do protokołu, niestety go nie publikuje ale stosuje .
W majestacie WŁADZY i „ prawa” nie przestrzega ustawy, manipuluje i zapomina o np. ust. 3 art. 8 nie publikując wielu dokumentów.
    • polkul1 Re: Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety... 01.03.09, 15:16
      bądż wyrozumiały troszkę dla zarządu. przecież to nasi sąsiedzi,swoje chłopaki.
      Przecież to byli członkowie rad nadzorczych,o różnych zawodach,
      najprawdopodobnie nic nie mających współnegp z wykształceniem w kierunku
      zarządzania lub znajomości prawa. Wprawdzie juz doświadczają na nas już 9 rok
      ale przepisy się ciagle zmieniają i kto nadązy to śledzić.
      • jaga90 Re: Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety... 01.03.09, 18:37
        Wprawdzie odpowiedni zapis ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych
        mówi o pobieraniu opłat przez spółdzielnię za sporządzenie dla
        czlonka jakiejs kopii dokumentu(jeśli szanowna wladza zechce go nam
        udostępnić) ale akt wyższego rzędu czyli Prawo spółdzielcze w art.
        18 par. 4 stwierdza: "Członkowi spółdzielni przysługują rownież inne
        prawa okrelone w ustawie lub w statucie."
        A zatem jeśli czlonkowie spółdzielni przegłosują wreszcie (wbrew
        radcy prawnemu J. Wierzbickiemu) nowy statut i umieszczą w nim
        stosowny zapis, to mogą otrzymywać dokumenty bez żadnych oplat.
        Nie sądzę, że spółdzielnia z tego powodu zbiednieje bo jestem
        pewiem, że dużo wyższe sumy tracone są w wyniku niegospodarności.
      • canisvulpes Re: Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety... 01.03.09, 18:49
        No pewnie, że trudno nadążyć. Nawet jak się jest radcą prawnym, a co
        dopiero krawcem albo inzynierem od urządzeń sanitarnych!
        • jaga90 Re: Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety... 01.03.09, 19:36
          Jeśli jest się inżynierem po wydziale sanitarnym to wiedzę można
          wykorzystać w spółdzielni choćby do racjonalizacji zużycia ciepla i
          wody!

          Gorzej z krawcem - osobnik z takim zawodem to powinien może na ciut
          preferencyjnych warunkach wynajać lokal w siedzibie spółdzielni i
          robić ludziom poprawki krawieckie przy okazji ich odwiedzin z
          oplatami czynszowymi.
          Ale chyba krawiec nie jest członkiem zarządu? Bo jeśli tak, to
          jednak jest to duży spryciarz.
          • canisvulpes Re: Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety... 30.03.09, 14:08
            Czy znasz "zawód wyuczony" członków zarządu?
            • polkul1 Re: Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety... 06.04.09, 22:49
              a niewiedza to tez władza połączona z kasą
Pełna wersja