polkul
03.02.09, 00:06
Do chwili obecnej nie możemy skorzystać z możliwości uwłaszczenia naszych
mieszkań. Pracownicy spółdzielni twierdzą, że winna jest gmina ponieważ nie
wyraziła zgody na proponowany podział gruntów. A może winę ponosi opieszała
spółdzielnia. Przecież już w 2006 r. przyznano nam grunty. Przecież z tego
tytułu płacimy wyższy czynsz. Jeżeli do końca tego roku nie uda się nam
ustanowić odrębnej własności mieszkań, to być może już nigdy nie skorzystamy z
możliwości wykupu mieszkań za „przysłowiowa złotówkę”. Procedura
przekształcenia jest dość długa ze względu na kolejki u notariuszy oraz w
sądach. Istnieje wątpliwość czy zdążymy do końca roku. Czy nie od czerwca 2006
nie można było tej sprawy załatwić? Czy dwa i pół roku to za mało czasu by
Zarząd dobrze przygotował projekt podziału gruntów na nieruchomości budynkowe
i uzyskał dla tego projektu akceptację gminy?