brunoramone
08.02.09, 23:46
Swego czasu miałem okazję przeczytać w gablocie na klatce, zakres obowiązków gospodarza budynku, z podaniem czasookresów wykonywania poszczególnych czynności. Należy przyznać, że lista jest imponująca. I z pewnością w oparciu o te wymogi gospodarz otrzymuje uposażenie. Problem polega na tym, że z jednej strony można mieć wątpliwość, czy jeden człowiek jest w stanie to wszystko wykonać, z drugiej zaś strony nie można mieć wątpliwości, że gospodarz nie wykonuje nawet trzeciej części z tego zakresu. I co zrobić z tym fantem? Współczuć gospodarzowi, poddać w wątpliwość jego stosunek do pracy i obowiązków czy też wnioskować do Spółdzielni o realny i monitorowany z wykonania harmonogram prac?