Miklaszewskiego - jak się mieszka?

11.02.09, 12:35
Witam. Chciałbym dowiedzieć się jak mieszka się przy ulicy
Miklaszewskiego. Chodzi mi o to czy wieczorami można spotkać
amatorów trunków i czy są uciążliwi. Jak jest z pakowaniem w okolicy.
I jeszcze jedno. Czy ktoś ma informacje czy od strony Dereniowej, w
miejscu gdzie teraz znajduje się parking. Nie jest planowana budowa.
Nie chciałbym mieś takiej atrakcji jak mają mieszkańcy
Wasilkowskiego 10, 12 i 14, gdzie zlikwidowano duży parking, a na
jego miejscu budowany jest blok.

Dziękuje
    • xkropka Re: Miklaszewskiego - jak się mieszka? 12.02.09, 10:44
      Mieszkam na Amundsena, czyli tuż obok. Amatorzy trunków występują w
      liczbie dosłownie trzech - towarzystwo ławeczkowe latem przy placu
      zabaw, ale absolutnie nie są uciązliwi, młodziez grzecznie zbiera
      manatki po zwróceniu uwagi, ale Ty z Miklaszewskiego nawet nie
      będziesz ich słyszał (bo skoro pytasz o parking, to znaczy, że
      chodzi ci o ten budynek na rogu). Co do parkowania - dość krucho,
      ale są dwa parkingi strzeżone i tam nie ma problemu, awaryjnie można
      zostawić samochód trochę dalej (rog Pileckiegi i Ghandi) - tam
      zawsze są miejsca.
      A spółdzielnia na razie chyba planów rozbudowy nie ma - ciagle nie
      mają sprzedanych wszystkich mieszkań w budynkach na
      Dereniowej/Płaskowickiej.
      • fa-fik Re: Miklaszewskiego - jak się mieszka? 12.02.09, 14:19
        Dzięki
    • to_ja24 Re: Miklaszewskiego - jak się mieszka? 14.02.09, 17:49
      też tutaj mieszkam i też nie widuję trunkowych, nie słyszę żadnych
      awantur. Jest tutaj bardzo spokojnie.
      Domy wzdłuż Dereniowej stoją daleko od ulicy ale na tyle blisko, że
      nie ma miejsca na jakieś budowle - byłyby zbyt blisko ulicy i bloków
      już istniejących.
      Nawet na miejscu parkingu (tego 'społecznie strzeżonego') pewnie też
      nic nie postawią bo to zbyt mały teren a okna wychodziłyby na ściany
      budynku i byłby tuż przy ulicy = nieciekawie. Poza tym tutaj
      parkujący mają na kilka lat podpisaną umowę z administracją na
      dzierżawę.
      Tak na dobrą sprawę to może coś powstać tylko przy Dybowskiego -
      wzdłuż Ciszewskiego - ale to by było głośne mieszkanie.
      Nic nie wybudują też na podwórkach bo są one spore ale jednocześnie
      zbyt małe jak na nowe budynki.
      Mieszkam już tutaj kilkanaście lat i bardzo sobie chwalę to miejsce:
      wszędzie mam blisko a odgłosy knajpek czy Multikina już tutaj nie
      dochodzą.

Pełna wersja