Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni

27.02.09, 12:03
Ze zdumieniem dostrzegłem, że ostatnie posiedzenie Rady Nadzorczej
odbyło się 18 grudnia ubiegłego roku. (Do głowy mi bowiem nie
przychodzi, aby sprawozdania Rady były publikowane na stronie
internetowej Spółdzielni z aż tak dużym, kilkumiesięcznym
opóźnieniem. Oznaczałoby to bowiem, że Spółdzielnia de facto nie
realizuje obowiązku nałożonego przez ustawę, w co nie chce mi się
wierzyć…)
W tym grudniowym sprawozdaniu przeczytałem jednak dwie niezwykle
ważne informacje, cytuję za protokołem:
1.Wynagrodzenie pracowników umysłowych z kadrą kierowniczą (bez
Zarządu!) wznosi 4.169 zł brutto
2. "Od kilku lat pracownicy nie mieli podwyżki i w stosunku do
spółdzielni sąsiednich, stan naszego funduszu wynagrodzeń jest dużo
niższy." Doprecyzowane to zostało przez jednego z członków
RN „Wniosek Zarządu o korektę funduszu wynagrodzeń poparł A. Czubaj,
który zwrócił uwagę na brak podwyżek wynagrodzeń od 4. lat”
Oznacza to, że w 2004 roku średnie wynagrodzenie pracowników
umysłowych wynosiło również 4.169 zł
Według Rocznika Statystycznego średnie wynagrodzenie w Polsce
wyniosło w 2004 roku 2289 zł. Oznacza to, że zatrudnianym przez nas
pracownikom płaciliśmy wówczas 182% średniej krajowej.
Od tamtej pory sytuacja znacznie się jednak pogorszyła. Średnia
krajowa za 2008 rok wyniosła 2943 złote, nasi umysłowi pracownicy
zarabiali więc już tylko 142 % średniej. Krzywda jest to okrutna i
przyjęta przez RN podwyżka funduszu wynagrodzeń w wysokości 10
procent jest, moim zdaniem, stanowczo zbyt mała! Są to bowiem
wybitni fachowcy, którzy bez trudu znajdą pracę za lepsze pieniądze
gdzie tylko będą chcieli…
Uwaga! Nie jestem ekonomistą. Może więc być w tym rozumowaniu jakaś
pomyłka. Przyjmę z należytą pokorą każdą uwagę.

A teraz jeszcze jedno pytanie – trochę na marginesie tego wątku -
ale, jak sądzę ciekawe.
Otóż, zgodnie z Regulaminem Rady Nadzorczej (par.19) „Członkowie
Rady za pracę w Radzie, Prezydium i Komisjach otrzymują
wynagrodzenie ryczałtowe według zasad uchwalonych przez Zebranie
Przedstawicieli.”
Nie udało mi się niestety znaleźć tych zasad. Czy ktoś wie, na
jakich zasadach i jakie wynagrodzenie otrzymują członkowie RN?

„Na zakończenie Przewodniczący RN złożył wszystkim członkom Rady,
Zarządu i ich rodzinom serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne.”

O życzeniach dla spółdzielców Pan Przewodniczący nie pomyślał….


    • mdo1 Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 27.02.09, 14:47
      W tytule wątku wyczuwam nutkę ironii ;)
      Ja za takie pieniądze pracowałbym z konieczności.
      Zwróć uwagę na to, że żyjemy w Warszawie a tu zarobki są kompletnie inne od
      średnich krajowych.
      Wg pierwszego źródła z brzegu średnia dla Warszawy w 2006 roku wynosiła 4600 zł
      a dla osób z wyższym wykształceniem jest to 5300 zł (źródło: link poniżej).
      Miłych rozważań i utyskiwań na luksusy tych ze spółdzielni ;)

      www.hotmoney.pl/artykul/1271/1/warszawa-srednia-pensja-to-4600-zlotych.html
      • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 27.02.09, 17:28
        mdo1 napisał:
        "W tytule wątku wyczuwam nutkę ironii ;)"

        To właściwe odczucie

        "Ja za takie pieniądze pracowałbym z konieczności".

        Ja natychmiast przyjąłbym taka pracę (wykształcenie wyższe
        magisterskie UW)

        "Wg pierwszego źródła z brzegu średnia dla Warszawy w 2006 roku
        wynosiła 4600 zł a dla osób z wyższym wykształceniem jest to 5300
        zł"

        Najmocniej przepraszam, postaram się uzyskać właściwe dane (bez
        gwarnacji, że mi się uda) jednak dane pochodzące z publikowanych w
        prasie badań ANKIETOWYCH przyjmuję z duuużą dozą nieufności...

        Pozostaje kilka pytań, by ograniczyć się do tego tylko wątku, na
        który uzyskałem odpowiedź:
        1. Czy istotnie przed podniesieniem Funduszu Wynagrodzeń groził nam
        exodus pracowników biurowych do innych miejsc pracy, gdzie dostaliby
        wyższe wynagrodzenie?
        2. Jak się ma ta średnia płaca w naszej spółdzielni (zarówno ta
        sprzed 4 lat jak i dzisiejsza, po podwyżce) do płacy - lekarza
        policjanta, nauczyciela, wykonujących przecież prawie tak samo
        odpowiedzialną pracę?
        3. Chciałem jeszcze zapytać czy wartość tej pracy jest równa
        wartości tej płacy ale dam sobie spokój, żeby nie narzekać
        • mdo1 Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 01.03.09, 17:59
          Jak napisałem - dane były pierwsze z brzega...
          Tu są bardziej wiarygodne - GUSowskie:
          www.stat.gov.pl/warsz/index_PLK_HTML.htm
          ...niestety odnoszą się do całego województwa (grudzień 2008: 4202,11 zł,) a nie do Warszawy... Może komuś uda się znaleźć takie dane dla Warszawy?
          pozdrawiam, m.
          • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 01.03.09, 18:32
            Pozwolę sobie nieśmiało zwrócić uwagę, że nie odpowiedziałeś na
            moje - chyba istotne - pytania... I dodatkowo, że jednak dane,
            którymi mnie zakoczyłeś w swym poście, odnosiły się do 2008, a nie
            do 2006 roku, jak napisałeś
          • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 03.03.09, 12:15
            W roku 2004, kiedy "umysłowi" w naszej spółdzielni zarabiali 4129 zł
            średnie zarobki w Warszawie wynosiły 3465 zł 14 groszy. To blisko
            120 procent średniej warszawskiej, na którą składają się
            wysokoopłacani pracownicy konsorcjów, banków, urzędów i ministerstw.
            I 182% średniej krajowej.
            Moje pytanie pozostają aktualne
        • elllami Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 04.03.09, 16:37
          canisvulpes jeżeli znajdziesz troszkę czasu to możesz zapoznać się z protokółem
          z kontroli funduszu wynagrodeń przeprowadzonej przez radę nadzorczą kadencji
          2004-2005. protokół otrzymasz w działe organizacyjnym w spółdzilni . Tam
          dostaniesz odpowiedź skąd się wzieły tak duże wynagrodzenia pracowników
          spółdzielni. Ponadto uważam,że skoro protokoły lustratora /od 2007r /mogą być
          umieszczane na stronie internetowej spółdzielni to i protokóły z kontroli
          przeprowadzane przez rady nadzorcze winny też być umieszczane w internecie.
          • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 04.03.09, 17:57
            Dzięki za podpowiedź. Spróbuję. Czy są tam ujawnione zarobki
            Prezesów?
      • kryst123 Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 27.02.09, 21:41
        Zakładasz zatem że wszyscy pracownicy spółdzielni to osoby z wyższym
        wykształcenie, a to jest chyba duży błąd. Kiedyś w sprawozdaniach publikowane
        były dane odnośnie struktury zatrudnia. Pewnie trochę się to zmieniło ale
        struktura była mniej więcej taka na zatrudnionych ok. 85 osób 45 to pracownicy
        fiz. 40 umysłowi. Średnia płaca dotyczy wszystkich, a wydaje mi się że np nasi
        dozorcy nie osiągają połowy tej średniej, a więc wynagrodzenie prac umysłowych
        są dużo wyższe niż średnia.
      • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 28.02.09, 11:08
        Jak już napisałem przyjmę z pokorą każdą krytykę. Pozwolę sobie
        jednak zwrócić uwagę, że przytoczone przez ciebie dane nie dotyczą
        roku 2006 jak napisałeś, lecz 2008. Mam nadzieję, że jest to
        nieintencjonalna pomyłka?
        Rozwijam wątek na temat wiarygodności. Otóz internetowe badania
        dotyczące zarobków, wykształcenia, sukcesów życiowych,
        częstotliwości współżycia etc - w odróżnieniu od badań preferencji
        przy wyborze proszku do prania - mają się niejak do rzeczywistości,
        o czym wie student socjologii (a i psychologii) pierwszego roku.
        Ankietowani dowartościowują się - nie bardzo wiadomo po co, bo
        ankieta jest anonimowa - opowiadając jak dobrze zarabiają, jakie
        mają wspaniałe samochody i urządzone mieszkania. Kiedyś z takich
        badań wyszło, że ponad 40 procent Polaków ma wykształcenie wyższe...
        • jaga90 Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 28.02.09, 12:11
          Skoro z protokołu rady nadzorczej nie wynika, który z członków tego
          organu jak głosował, to świadczy to tylko o tym, że chcą oni być za
          wszelką cenę anonimowi, nie chca, aby zadać im pytanie, dlaczego w
          konkretnej sprawie zajęli takie a nie inne stanowisko.

          Radą na takie cwaniactwo jest skierowanie doniesienia do prokuratury
          przeciw wszystkim członkom rady w sprawie, w ktorej wedlug nas
          podano nieprawdziwe dane bo takie zachowanie podpada pod art 267d
          Prawa spółdzielczego, ktrego par. 1 brzmi:
          Kto, będąc czlonkiem organu spółdzielni albo likwidatorem, ogłasza
          dane nieprawdziwe albo przedstawia je organom spółdzielni, władzom
          państwowym, członkom spółdzielni lub lustratorowi, podlega grzywnie,
          karze ograniczenia wolności albo pozbawieniu wolności do lat 2.

          Bo członek rady jest czlonkiem organu spółdzielni i głosując za
          uchwałą przeważnie przygotowaną przez zarząd i często podającą
          nieprawdziwe dane przedstawia je potem członkom spółdzielni czym
          wyczerpuje dyspozycje art 267d.
          I gdy po złożeniu doniesienia do prokuratury członek rady będzie się
          musiał tłumaczyć z tego, najprawdopodobniej przy następnym
          głosowania zadba o to, aby w protokole zapisano jak głosował.
          Trzeba wreszcie skończyć z anonimowością podejmowania decyzji w
          naszym imieniu przez osoby, które znalazły się w radzie przez czysty
          przypadek, pomyłkę czy na wyraźną prośbę kogoś z zarządu.
    • trelek-morellek Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 27.02.09, 21:54
      canisvulpes
      zobacz link koszty utrzymania administracji
      • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 28.02.09, 10:53
        To bardzo interesujące dane. Ale póki co(przepraszam za rusycyzm)
        możemy sobie ponarzekać na forum. Liczą się wyniki głosowania RN -
        niestety nie imienne (o tym już pisałem).
      • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 30.03.09, 14:19
        Ponawiam pytanie: Otóż, zgodnie z Regulaminem Rady Nadzorczej
        (par.19) „Członkowie
        Rady za pracę w Radzie, Prezydium i Komisjach otrzymują
        wynagrodzenie ryczałtowe według zasad uchwalonych przez Zebranie
        Przedstawicieli.”
        Nie udało mi się niestety znaleźć tych zasad. Czy ktoś wie, na
        jakich zasadach i jakie wynagrodzenie otrzymują członkowie RN?
        Naprawdę nikt nie wie? Nie chcę opierać się na plotkach
        • elllami Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 30.03.09, 18:09
          Wynagrodzenie za pracę członków Rady Nadzorczej określa uchwała Zebrania
          Przedstawicieli Nr 23/2003 / zebranie ZP 28.06.2003r/ można się z nią zapoznać
          w spółdzielni.
          przewodniczący RN - 500 zł / mies. brutto
          członkowie prezydium - 350 zł / mies. brutto
          pozostali członkowie - 250 zł / mies. brutto
          myślę ze mam aktualne dane
          • canisvulpes Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 30.03.09, 19:04
            Mam nadzieję, że masz aktualne dane... Troszkę powątpiewam czy od
            2003 roku wynagrodzenie to pozostalo bez zmian, ale może. A
            protokoły z wszystkich ZP powinny, moim zdaniem być na stronie SM
            • elllami Re: Nędzne zarobki w naszej Spółdzielni 30.03.09, 19:55
              ale mam wszystkie protokóły ZP sprawdzę je i odezwę się jak będzie inaczej.
Pełna wersja