konto_calkiem_nowe
04.03.09, 14:43
witam
zaczalem bardziej dbac o kalorie i takie pytanie mam zwiazane z tym
jakliczyc kalorie rzeczy smazonych?
np takie pieczarki, same w sobie maja malo kalorii, a usmazone jak policzyc?
wziac kalorie z pieczarek + np kalorie z łyżki oliwy?
czy tez w procesie smazenia nastepuja jakies czary i kalorii jest wiecej niz
wynikaloby z prostej matematyki?
tak samo ze smazeniem na masle - czy 100 gram masla rozpuszczonego na patelnii
ma tyle samo kalorii co w stanie stalym?
jesli tepytania sa glupie to pzrepraszam od razu, ale szczerze mnie to
interesuje:)