Gra w piłkę między blokamii...

14.03.09, 17:14
Czy nie przeszkadzają Wam dzieci grające w piłkę między blokami?
Szczerze powiem, że mam dość ciągłego hałasu i podgłaszania
telewizora by cokolwiek usłyszeć. Odległość między jednym blokiem a
drugim jest mała, więc chałas który jest tworzony przez dzieci dość
duży i czasem gdy przed nocną pracą lub po niej potrzebuję się
wyspać to zwyczajnie nie mogę...szlak mnie trafia. Poza tym uważam,
że nie jest to miejsce na takie zabawy!!! Chyba napiszę w tej
sprawie do Zarządu.
    • claraaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 14.03.09, 17:16
      w tytule miało być "blokami"...
    • artur.prokopiuk Re: Gra w piłkę między blokami... 15.03.09, 22:20
      Hej!

      Mi nie przeszkadza, ale nie jestem obiektywny, bo mój syn niekiedy hałasuje pod blokiem :-)

      A tak na serio - bawiące się na osiedlu kajtki to niezaprzeczalny dowód, że idzie wiosna :-). To całkiem naturalna kolej rzeczy, i przed tym raczej nie ma ucieczki. Ponadto (z tego co zauważyłem) dzieciaki bawią się w gruncie rzeczy w sobotnio-niedzielne popoludnia, więc w jak najbardziej "regulaminowym" czasie. Mam świadomość, że mimo to może to komuś przeszkadzać, ale proszę o odrobinę wyrozumiałości. Chyba lepsze to niż puszczanie muzyki na full, grillowanie w którym (chcąc nie chcąc) biorą udział wszyscy, imprezki całonocne i tego typu zajęcia dzieci trochę większych :-)

      Niemniej - jeżeli komuś to w jakikolwiek sposób przeszkadza, to może zamiast pisania pism nie byłoby lepiej/prościej/szybciej zwrócić tym dzieciom (lub komuś z dorosłych) uwagę. Zapewniam, że z dużą dozą prawdopodobieństwa dzieci będą bawiły się ciszej, albo w innym miejscu.

      Pozdrawiam
      Artur
      • pedro76 Re: Gra w piłkę między blokami... 02.04.09, 15:39
        gdyby nie tak ubogi w swojej wielkości plac zabaw pewnie nie byłoby
        problemu
        • stiffmeister1 Re: Gra w piłkę między blokami... 26.04.09, 23:10
          A jakie jest odpowiednie miejsce? Ulica? Ci, którzy kupili mieszkanie za wielkim
          murem powinni brać pod uwagę to, że dzieci będą się bawić w środku. Pozdrawiam
          • artur.prokopiuk Król Julian 28.04.09, 18:00
            Brawa dla Króla Juliana, za odezwę do Mieszkańców w imieniu Komitetu d/s absurdalnych ustaleń.

            W pierwszym momencie nie zwróciłem uwagi, ale tekst o świętym Mikołaju i "dymaniu na czynszach" mnie na tyle zaciekawił, że przeczytalem całość.

            Jak to powiada młodsze pokolenie: rispekt i szacun dla autora za podejście do sprawy z dużym przymrużeniem oka :-)

            Pozdrawiam
            Artur
            • stiffmeister1 Re: Król Julian 28.04.09, 20:33
              Brawo Królu Julianie!! Pozdrawiam i popieram!!
              • stiffmeister1 Re: Król Julian 30.04.09, 22:21
                ktos wrzucil;]
                www.joemonster.org/art/11433/Konkurencyjny_zarzadca_nieruchomosci
            • jorgul Re: Król Julian 04.05.09, 11:18
              Brawo dla Króla Juliana jeśli chodzi o poczucie humoru.

              Zaś jeśli chodzi o podejście serio to proponuje urządzić zawody dla dzieci. Dajmy im kamienie i zobaczmy które z nich trafi więcej szyb samochodowych (powiedzmy za 10 pkt) i więcej szyb w mieszkaniach (premia za największe okna 40 pkt), przecież szyby i tak są pewnie produkowane w Chinach, a wszystkiemu winny jest projektant, bo dlaczego w ogóle umieścił bloki i parkingi w okolicy mniejszej niż 2km od placu zabaw. Aha, jeśli zabraknie kamieni na osiedlu zawsze można wykorzystać różnego rodzaju piłki. Oczywiście za strzelenie "okienka" będzie dodatkowy bonus.

              Drugą konkurencją mogą być zawody w ilości dzieci, które zmieszczą się na furtce. Przecież i tak chińskie zawiasy i klamki rozwalą się za 5 lat to czemu ich nie rozwalić teraz, będzie fajna zabawa.

              Aha, warto też zabrać młotki, siekiery i piły i trochę poszaleć na osiedlu. Wtedy w końcu będziemy wiedzieć, że nasze pieniądze na fundusz remontowy na coś się przydadzą.
      • bulka_farida Re: Gra w piłkę między blokami... 05.06.09, 02:04
        no brawo - gratuluję empatii. Mimo że sama nie lubię dzieci, to jakoś nie
        przeszkadza mi ich hałas. Wolę to niż całonocne balety i darcie mordy.
        A tak na marginesie: czego oczekiwaliście kupując mieszkanie w Warszawie? ciszy
        i spokoju? zielonej trawki?
        Jeśli tego, to albo musicie wrócić do siebie na wieś, albo kupić dom pod miastem.
        To Warszawa - więc hałas jest rzeczą oczywistą
        swoją drogą - nie piszecie że hałas z budowy jest uciążliwy...samoloty też wam
        nie przeszkadzają ...
    • claraaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 02.05.09, 21:45
      nie byłam na zebraniu naszej wspólnoty ale chyba ktoś musiał
      poruszyć ten temat skoro pojawiło się takie pisrmko na drzwach
      wejściowych...
      • claraaaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 03.06.09, 19:27
        Może ktoś z rodziców wreszcie porozmawia ze swoimi dziećmi
        informując je, że ulica między blokami nie jest placem zabaw a tym
        bardziej gry w piłkę!!! Poza tym nie jestem przyzwyczajona siedzieć
        w domu przy zamkniętych oknach, bo dzieciarnia wydziera się i próba
        jakiejkolwiek drzemki czy wyciszenia jest niemożliwa. Zresztą
        normalne oglądanie TV też jest niemożliwe, bo ciągle go trzeba
        podgłaszać!!! Uważam, że należało przemyśleć zakup mieszkania na
        osiedlu z mocno ograniczonym placem zabaw i zastanowieniu się co
        Wasze dzieci będą robiły by spalić zapas energii i czy nie będzie to
        innym przeszkadzać!!!
        • artur.prokopiuk Re: Gra w piłkę między blokamii... 04.06.09, 20:28
          Rozmawiamy, rozmawiamy :-)

          Z całym szacunkiem, ale ja NIE będę zabraniał zabawy dzieciom. Czy naprawdę najlepszym wyjściem byłoby posadzienie dzieci przed komputerem/telewizorem, a jeszcze lepiej zamknięcie w piwnicy, żeby kompletnie nikomu nie przeszkadzały?

          Rozumiem, że niekiedy hałas za oknem może przeszkadzać. Mi RÓWNIEŻ przeszkadza. Jeżeli chciałbym się czepiać, to mógłbym dodać, iż denerwuje mnie turkot rowerków po chodniku, szum samochodów na ulicy obok, szczekające psy, wieczorne imprezki, trzaskające drzwi na meszkach z sąsiednich ogródków kończąc. Ale odrobina wyrozumiałości nikomu jeszcze (chyba) nie zaszkodziła. Poza tym - jeżeli ktoś chce, aby nikt nie przeszkadzał mu w poobiedniej drzemce przy otwartych oknach, nikt nie przerywał oglądania TV a rano witał go szum drzew i śpiew słowików, to.... hmmm.... rzeczywiście chyba dużo wcześniej powinien przemyśleć miejsce kupna mieszkania. Tu jest nowe młode osiedle w Warszawie a nie domek w Konstancinie na skraju lasu przy szemrzącym źródełku, ze wszytkimi tego typu konsekwencjami. A jedną z tych konsekwencji są bawiace się dzieci i szczekające pieski.

          PS. Dzieci zostały poinstruowane, aby hałasowały ciszej. Boję się tylko, że wtedy one mogą się skarżyć, że w spalaniu energii podczas gry w szachy przeszkadzają im otwarte okna i podgłaśniane TV :-)

          Pozdrawiam
          Artur
          • claraaaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 07.06.09, 16:20
            wolę szczekające pieski niż wrzaski i piski dzieci
            • medid a może w garażu podziemnym? 07.06.09, 20:46
              Dzieci, co naturalne, zachowują się głośniej niż dorośli (nie
              dotyczy to wszystkich posiadaczy dowodów osobistych na naszym
              osiedlu). Jedne nieco głośniej, inne bardziej niż nieco co zależne
              jest np. od temperamentu czy sposobu wychowania. Nieważne. Zasady
              zachowania ciszy stanowi regulamin (godziny nocne)i moim zdaniem
              dzieci go w tym punkcie nie łamią (co do osobników tzw. dorosłych to
              już inna rozmowa). Ja zwracam uwagę na fakt, że wzdłuż obu dróg
              wewnątrzosiedlowych znajdują się prywatne miejsca parkingowe, na
              których stoją samochody. Otóż walenie w nie piłką nie budzi zachwytu
              u właścicieli tychże pojazdów. Powiem wprost, to zwykły akt
              wandalizmu w wykonaniu nie dzieci lecz rodziców pozwalających na ten
              proceder. Ze wzgledu na fakt, że by komentować sytuację w której
              dzieci zamiast korzystać pod opieką rodziców ze znakomitego
              kompleksu sportowego WATu odległego od osiedla o wyciągnięcie ręki
              tłuką piłką pomiędzy ścianami budynków musiałbym użyć mocno
              nieprzystojnych słów - powstrzymam się. W zamian zapraszam
              wszystkich właścicieli samochodów garażowanych pod lazurową chmurką
              na halowy turniej piłki nożnej w naszych garażach podziemnych.
              Zgłoszenia na portierni.
            • artur.prokopiuk Re: Gra w piłkę między blokamii... 07.06.09, 21:14
              claraaaa napisała:

              > wolę szczekające pieski niż wrzaski i piski dzieci
              A ja wolę wrzaski i piski dzieci niż szczekające pieski.
              Berek! :-)

              Pozdrawiam
              Artur
            • bri Re: Gra w piłkę między blokamii... 08.06.09, 10:45
              A próbowałaś prosić same dzieciaki, żeby ciszej się zachowywały?

              Hałas do mnie na ostatnie piętro nie dolatuje za specjalnie, ale
              przyznaję, że na miejscu osób, które tam parkują nie byłabym
              szczęśliwa, że ktoś non-stop odbija mi samochód. Tylko, że one
              akurat chyba się nie skarżą.
              • medid Re: Gra w piłkę między blokamii... 08.06.09, 10:51
                bri,
                cyt. "przyznaję, że na miejscu osób, które tam parkują nie byłabym
                szczęśliwa, że ktoś non-stop odbija mi samochód. Tylko, że one
                akurat chyba się nie skarżą".
                Przeczytaj drugi post wcześniej.
                • bri Re: Gra w piłkę między blokamii... 08.06.09, 12:31
                  A, doczytałam. Nie dziwię się, że Tobie się to nie podoba.

                  Z tego co zauważyłam, gra zwykle kilku chłopców. Ich rodzice mogliby
                  umówić się i na zmianę zaprowadzać chłopców na WAT. Myślę, że
                  dzieciom by się to podobało.
                  • pedro76 Re: Gra w piłkę między blokamii... 15.06.09, 14:04
                    swoją drogą ciekawe ilu z Was piszących faktycznie pochodzi z
                    Warszawy bo to problem który istnieje nie od dziś w tym mieście i
                    może zamiast szukać zakazów faktycznie lepiej pomyśleć jak rodzice
                    mogę zorganizować czas lub zapewnić opiekę dzieciom poza osiedlem,
                    choćby na wspomnianym WAT-cie
                  • pedro76 Re: Gra w piłkę między blokamii.... 15.06.09, 14:04
                    swoją drogą ciekawe ilu z Was piszących faktycznie pochodzi z
                    Warszawy bo to problem który istnieje nie od dziś w tym mieście i
                    może zamiast szukać zakazów faktycznie lepiej pomyśleć jak rodzice
                    mogę zorganizować czas lub zapewnić opiekę dzieciom poza osiedlem,
                    choćby na wspomnianym WAT-cie
    • bulka_farida Re: Gra w piłkę między blokamii... 05.06.09, 02:07
      "Chyba napiszę w tej
      sprawie do Zarządu. "

      ps - widzę, że postawa "obywatelska" jest nadal modna. Ale czego się można
      spodziewać po napływowej "warszawce"


      • claraaaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 06.06.09, 16:07
        do Zarządu pisać nie musiałam, bo chyba ktoś to zrobił za mnie...


        bulka_farida napisała:

        > "Chyba napiszę w tej
        > sprawie do Zarządu. "
        >
        > ps - widzę, że postawa "obywatelska" jest nadal modna. Ale czego
        się można
        > spodziewać po napływowej "warszawce"
        >
        >
    • claraaaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 06.06.09, 16:09
      Oczywistą rzeczą jest to, że miejsce między blokami nie jest placem
      zabaw a tym bardziej boiskiem do gry w piłkę...a jeśli ktoś kupił
      mieszkanie ze skromnym placem zabaw, to powinien wziąć pod uwagę
      fakt, że dzieciom trzeba zorganizować czas wolny tak, by nie
      przeszkadzały innym!!! Ale widać, niektórzy najpierw robią, potem
      myślą...
      • artur.prokopiuk Re: Gra w piłkę między blokamii... 06.06.09, 20:45
        Witam!

        Nie pozostaje zatem nic więcej, jak poczekać cierpliwie, aż dzieci same zaczną organizować sobie czas.

        Myślę, że jeszcze 5-10 lat i zamiast hałasować z piłką pod blokiem zajmą się czymś dużo bardziej spokojnym, zdrowym i pożytecznym. Piciem piwa, handlem koksem lub włamaniami do banków.

        A tak na serio: jeszcze raz o wyrozumiałość prosze. A w razie sytuacji konfliktowych UPRZEJMIE proszę o kontakt z którymś z dorosłych.

        "Jak dobrze mieć sąsiada,
        Jak dobrze mieć sąsiada,
        On wiosną się uśmiechnie,
        Jesienią zagada,
        A zimą ci pomoże
        Przy węglu i przy koksie
        I sama nie wiesz, kiedy
        Ułoży wam rok się.

        Gdy furę zmartwień, kłopotów masz huk,
        Do drzwi sąsiada zapukaj puk, puk,
        Gdy spotkasz wrogów na drodze swej tłum,
        Do drzwi sąsiada zapukaj bum, bum."


        Pozdrawiam
        Artur
        • claraaaa Re: Gra w piłkę między blokamii... 07.06.09, 16:10
          "A w razie sytuacji konfliktowych UPRZEJMIE proszę o kontakt z
          którymś z dorosłych."-rozumiem, że mam chodzić po mieszkaniach i
          pytać czyje to dziecko a potem poprosić, żeby przestało wydzierać
          się jak małpa (dosłownie takie odgłosy wydaje jedno z dzieci)pod
          oknami i by nie grało w piłkę między autami stojącymi na
          parkingach.. Oczywiście z pewnością szanowny rodzić uspokoi swoje
          dziecko i grzecznie zabierze go do domu...Raczej nie zamierzam
          użerać się z rodzicem a tym bardziej informować go o rzeczach
          oczywistych. Skoro rodzic nie zauważa problemu nadmiernie
          hałaśliwego dziecka tzn że być może sam taki jest. W związku z tym
          należy poczekać na uszkodzenia aut albo wybitą szybę, wtedy problem
          sam się rozwiąże, no ewentualnie może pogoda przestanie
          dopisywać...Pozdrawiam.
          • monika19825 Re: Gra w piłkę między blokamii... 15.06.09, 18:59
            ........również konczy mi się cierpliwość kilka dni temu
            wasze "słodkie dzieci" odbiły mi piłkę na samochodzie, jaki kolejny
            ślad na nim znajdę.....??????
            • lazurowicz1970 Re: Gra w piłkę między blokamii... 16.06.09, 20:07
              obstawiam hulajnoge :-)))
              ktore jest Twoje autko? powiemy wowczas aby inne omijali i skupili
              sie na nim tylko skoro ma juz slady :-))))
              • monika19825 Re: Gra w piłkę między blokamii... 16.06.09, 21:33
                jestem za spiszmy jedno na straty;););) ale może nie moje;);)
                • lazurowicz1970 Re: Gra w piłkę między blokamii... 16.06.09, 22:45
                  mnie wkurzaja auta na chodniku, wiec pomoge Ci i apeluje do rodzicow
                  o wypuszczenie dzieci na zewnatrz i nawalanie w zle zaparkowane
                  pojazdy :-)))

                  ale rodzicom i tak pewnie sie tylkow ruszyc nie chce, bo lepiej
                  puscic pociechy w samopas
                  • pedro76 Re: Gra w piłkę między blokamii... 23.06.09, 06:59
                    przeczytałem w wyborczej że gmina bemowo na 15-lecie istnienia chce
                    wybudować 15 placów zabaw, mieszkańcy mogą składać propozycje
                    umiejscowienia tychże więc można się wykazać zarówno rodzice jak i
                    malkontanci
Pełna wersja