agrafik
27.03.09, 20:23
Jak w temacie o quponqch, ale tym razem nie o właścicielach, bo tego było już
wszędzie wiele, tylko o "gospodarzach".
Otóż sprzatam po moich zwierzakach bo to naturalny odruch, przynajmniej dla
mnie. Do nie dawna wynosiłam do "dużego smietnika", ale odkąd spółdzielnia
wywiesiła karteczki odważyłam się wyrzucac do 'małych koszy". I tu rodzi sie
problem bo nasz gospodarz tak jak brzydził się sprzątać trawniki. tak samo nie
sprzata quponów w koszach.
Nie wiem czy jest sens zgłaszac to do spółdzielni? Przecież oni wszyscy to
jedna klika.
PS. mieszkam na Grzegorzewskiej :)