wyrywkowe małe remonty klatek, bloków

01.04.09, 15:32
trońkę mnie krew zalała jak zobaczylem, ze w budynku Nugat (chyba 8) - zostały
wymienione schody prowadzące do klatki schodowej. Schody, które były w pełni
sprawne normalne schody do klatki, gdzie jest już wejście z pcv, jest nowy
domofon itd. A nieopodal stoi sobie budynek kopcińskiego 14, gdzie w ostatniej
klatce jest jeszcze stare wejście rozklekotane, metalowe, hałasujące, a
domofon jest z ery prekambryjskiej i to dosłownie - to jest mechanizm z jakis
80. lat. Jak tu mozna się nie wściec? jak mozna postrzegać sprawiedliwość? jak
można temu zaradzić?

Już pomijam fakt, że blok Ciszewskiego 5 jest najbardziej obskurnym blokiem
jaki widziałem - dosłownie mógłby grać główną rolę w filmie Eurotrip, kiedy to
bohaterowie wylądowali gdzieś w czechach...

to tyle :-)
    • embrades Re: wyrywkowe małe remonty klatek, bloków 01.04.09, 20:25
      Jak można temu zaradzić? Zawracać d... Spółdzielni! Pisma pisać, przespacerować
      się na Kulczyńskiego i monitować, monitować!
      Wspomniane w poście schody były na prawdę w opłakanym już stanie: popękane i
      pokruszone. Na prowadzącym do nich chodniku można było nogę skręcić na
      powyszczerbianych płytach... Na skutek interwencji mieszkańców wreszcie remont
      przeprowadzono. Fakt, że tak sobie, gdyż "murek" z donicami nadal jest w
      opłakanym stanie i nie pasuje do reszty, to jednak. Dziwi mnie tylko, że
      Spółdzielnia przy jednych klatkach (w większości) schody robi z "grysikiem", a
      tu poleciała kostką bauma. No i ten "malinowy gust" ze szkliwionym klinkierkiem...
      W tym samym budynku, przy klatce od Nugat podejście zrobiono już 1-2 lata temu,
      więc faktycznie prace prowadzone są wyrywkowo i tak na prawdę nie wiem wg.
      jakiego klucza. Upominajcie się więc do upadłego. Powodzenia! :)
      • ugabuga-to-ja Re: wyrywkowe małe remonty klatek, bloków 03.04.09, 09:12
        no i stało się - dziś w klatce obok tegoż budynku zaczął się remont schodów - te
        juz wcześniej obejrzałem - zdowiusieńkie, normalne schody :-) - no ale
        najwidoczniej trzeba było je wymienić. może nieładne już dla kogoś były...
Pełna wersja