canisvulpes
23.04.09, 10:41
Czarno to widzę, czyli jak zaktywizować spółdzielców
Odbyły się już na pewno dwa, (a może i więcej) zebrania
spółdzielców a ja coraz czarniej to widzę.
Jeżeli bowiem na zebranie grupy członkowskiej liczącej około 1200
członków przychodzi 29 osób, mających prawo do głosowania, to jest
to kompromitujące. To circa 2 %!!!
Jeżeli wśród tych 29 członków spółdzielni, pracownicy administracji
i dozorcy (obecność obowiązkowa!) stanowią grupę liczącą ponad 10
osób to jest to przygnębiające.
Jeżeli dodamy do tego dobrze już umoszczonych w strukturach
spółdzielczych władz, będących za pan brat z Zarządem, dwóch
członków Rady Nadzorczej, to proporcja jest jeszcze gorsza.
Jeżeli jeszcze skonstatujemy, że zdecydowana większość pozostałych
milczy, nie zabierając głosu na żaden z poruszanych tematów, to nie
ma się co dziwić, że Zarząd robi z nami co chce i będzie tak robił
dalej.
W nieskończoność.
I zarząd o tym doskonale wie, wynajmując na zebranie salę zdolną
pomieścić – góra - 10 procent członków enklawy. Ma zresztą rację.
Gdyby wynajął salę na 1200 osób należałoby go oskarżyć o
niegospodarność…
Co zrobić, aby choć kilkanaście procent ludzi stało się
spółdzielcami?
Czekam na opinie.
Może jeszcze raz rozpropagować nasze forum?
Może akcja ulotkowa do skrzynek – wyłącznie do skrzynek, bo dozorcy
są czujni i żadne naklejanie listów otwartych nic nie da?
Może się zrzucić i dać ogłoszenie do Pasma albo Passy? Takie
intrygujące ogłoszenie… To dużo nie kosztuje.
Bo jest gorzej niż źle. A to, że sobie pogadamy na forum, to
niewiele daje
Czekam na pomysły