Odpowiedź GIODO

29.04.09, 13:09
W związku z wymianą poglądów na temat dostępu członków spółdzielni
do danych o wynagrodzeniu członków zarządu, wystąpiłam z prośbą do
Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o zajęcie
stanowiska. Odpowiedź jest bardzo obszerna i zawiera wiele
informacji, przytaczam więc najistotniejszy jej fragment:
"Uwzględniając poczynione powyżej rozważania stwierdzenia wymaga, iż
w sytuacji, gdy istnieje podjęta z mocy prawa uchwała zawierająca w
swojej treści informacje o wysokości wynagrodzenia otrzymywanego
przez ww. osoby, to dopuszczalne jest udostępnienie tych informacji
w treści takiej uchwały na podstawie wyżej powołanego art. 8 1 ust.
1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych."
No ale pan mecenas z pewnością wyjaśni, że GIODO nie ma racji...
    • sape5 Re: Odpowiedź GIODO 29.04.09, 16:11
      W SM "Na Skraju" istnieje "wolna strefa" podobna do raju podatkowego.
      Uzasadnienie wyroku Sądu jest pokrętne. Nie obowiązuje konstytucyjne prawo
      każdego obywatela do drogi sądowej w sprawie wniosku o uchylenie lub
      unieważnienie uchwał Rady Nadzorczej, czy nie daj Boże Zarządu.
      Nie jesteśmy rozliczani z kosztów eksploatacji nieruchomości ponieważ nie mamy
      gruntów. Nadwyżka bilansowa wydawana jest według widzimisię Zarządu i Rady -
      osoby uprawnione do decydowania o sposobie jej wykorzystania mają do zrobienia
      wyłącznie jedno KLEPNĄĆ. Ustawa o Spółdzielniach mieszkaniowych nakłada
      obowiązek rejestrowania wpływów na fundusz mieszkaniowy dla poszczególnych
      budynków - ale regulamin niedawno znowelizowany tego nie zawiera bo po co. Może
      trzeba by było wykazywać kwoty z nadwyżki bilansowej, które dodatkowo zasilą
      zaprzyjażnione budynki. Poza tym jak nie jest to jasno określone to co roku
      można członków Rady ze sobą konfliktować - jak się zabiera jednym żeby dać
      drugim to łatwo rządzić. Odpadnie wtedy jeszcze jeden ważny a nie zawsze
      prawdziwy argument, że np enklawa V zabrała pieniądze enklawie I (tak Pan Prezes
      całkowicie niezgodnie ze stanem faktycznym uzasadnił bardzo niskie nakłady na
      remonty w 2009 roku w I enklawie). Nie trzeba będzie też tłumaczyć dlaczego
      własna III enklawa wzięła 50% całego funduszu. Jeśli będzie to robione zgodnie z
      prawem to takie sytuacje nie będą mogły mieć miejsca.
Pełna wersja